REKLAMA

Citibank i Era: karciany rozwód

2007-06-04 06:34
publikacja
2007-06-04 06:34
Pomysł na karty kredytowe wydawane wspólnie przez banki i operatorów GSM okazał się niewypałem. Po sześciu latach Era i Citibank wycofały się z wydawania wspólnej karty kredytowej. - pisze "Rzeczpospolita".

"Citibank nie chciał odpowiedzieć na pytanie o wielkość sprzedaży tego produktu. Jednak obserwatorzy rynku oceniają, że była tak nieznaczna, że i bank, i operator rozstali się z nim bez większego żalu. Zresztą dla Citibanku zamknięcie programu z Erą nie oznacza rezygnacji z kart partnerskich z sieciami GSM. Bank zapowiedział już, że jeszcze w tym roku rozpocznie emisję karty powiązanej z programem lojalnościowym Plusa. Dla operatora sieci Era decyzja ma jednak poważniejsze konsekwencje. Jej program punktowy przynajmniej do przyszłego roku będzie funkcjonował bez karty kredytowej - firma deklaruje, że tworzenie takiego produktu nie jest dla niej priorytetem." - czytamy w "Rzeczpospolitej".

"Karty firmowane wspólnie przez bank i operatora GSM teoretycznie mogą być doskonałym narzędziem budującym lojalność klientów wobec obu instytucji. Ich nakłady w Polsce są jednak znikome, mimo że ogółem wydano już 7 mln kart kredytowych, a abonentów sieci komórkowych jest kilkanaście milionów. Słaby wynik Citibanku i Ery można tłumaczyć mało atrakcyjnym produktem, który - jak twierdzą eksperci - był w dodatku niezbyt umiejętnie sprzedawany." - pisze dziennik.

"Jednak masowego odzewu nie ma też operator sieci Orange, który włączył karty do swojego programu lojalnościowego w sposób bardziej przemyślany i zaoferował osobom często płacącym kartami wymierne korzyści (np. dodatkowe darmowe minuty). BZ WBK przez sześć lat współpracy z operatorem wydał tylko 9 tys. wspólnych kart. Lepiej wypada mBank, który karty z Orange emituje dopiero od października 2006 r., ale sprzedał ich już 11 tys. Bank postawił bowiem na aktywną sprzedaż i uproszczenie procedur - proponuje karty wybranym przez siebie klientom Orange, którzy korzystają z usług operatora od minimum pół roku i regularnie opłacają rachunki." - czytamy dalej.

W pierwszym etapie sprzedaż karty mBanku prowadzona była na na zasadzie wysyłki spersonalizowanej oferty z indywidualnie wyliczonym limitem do wybranych uczestników programu Profit. Obecnie klienci mogą już składać wniosek o kartę kredytową Visa Orange mBank. Bank nie weryfikuje zdolności kredytowej, a kryterium wydania jest relacja z operatorem. Wszystkie transakcje dokonywane przy użyciu karty premiowane są punktami Profit.


Na podstawie: Piotr Ceregra, Łukasz Dec, Rzeczpospolita / www.rp.pl
Źródło:
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~Greg
Bo i oferta jest bez sensu. Policzcie sobie ile trzeba wydać kasy, by otrzymać doładowanie 50 zł w POP-ie. To jest kompletnie nieopłacalne. Zresztą karty Citibanku przy obecnej ofercie innych banków to przeżytek.

Powiązane: Karty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki