Dziennik dowiedział się tego od policjanta z Centralnego Biura Śledczego w Krakowie. Według niego, pracowników CBŚ kusi między innymi wysoka pensja, "podobno około sześciu tysięcy złotych". Policjant mówi, że słyszał, iż do pracy w CBA już przeszła jedna osoba z biura w Katowicach, którą ściągnął katowicki prokurator wcześniej awansowany do Warszawy.
Z ustaleń dziennika wynika też, że o pracę w CBA zamierza się ubiegać co najmniej kilku prokuratorów z pionów do walki z przestępczością zorganizowaną, a także pojedynczy policjanci i pracownicy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Zainteresowani są także niektórzy byli funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego i policji, którzy z różnych powodów niedawno odeszli ze służby.
"Rzeczpospolita"/kry/jędras
Źródło:IAR

























































