Chwilówka - zamiast deski ratunkowej, gwóźdź do trumny

Od dziś „nie” dla szybkich i łatwych pieniędzy – pożyczanych na dowód, bez zabezpieczeń. Właśnie wystartowała największa w historii kampania społeczna ostrzegająca przed lichwą „Nie daj się nabrać. Sprawdź zanim podpiszesz”.

pieniądze
Źródło: Thinkstock

Okres przedświąteczny to czas, kiedy parabanki oferują szybki i łatwy dostęp do gotówki w formie pożyczki na dowód, na sms, przez internet, bez zabezpieczeń, a nawet z dowozem do domu. W praktyce wygodne „chwilówki” tanie nie są – rekordowe oprocentowanie sięgało aż 23 tys. proc. w skali roku. Kilka największych instytucji finansowych i konsumenckich będzie przestrzegało Polaków przed konsekwencjami podpisania tak skonstruowanej umowy.

Chwilowa potrzeba finansowana pożyczką – tak, ale bezpieczną


Wielu klientów parabanków boleśnie przekonało się, że szybka pożyczka może doprowadzić do utraty dorobku ich życia. Praktyka pokazuje, że „chwilówka” jawiąca się jako ostatnia deska ratunku okazywała się gwoździem do trumny.

»Pokazujemy prawdę o „parabankach”

Osoby pilnie potrzebujące gotówki często są gotowe podpisać dokumenty, których uprzednio nie przeczytają, a w których to znajdują się skrajnie niekorzystne dla nich zapisy i warunki umowy. Zgadzają się na bardzo wysokie oprocentowanie, zabezpieczenie w postaci swojego majątku – samochodu czy nieruchomości. Tym samym stawiają się w sytuacji bez wyjścia, w momencie gdy firma wypowie umowę i zażąda natychmiastowego zwrotu pożyczki.

Kampania społeczna „Nie daj się oszukać. Sprawdź zanim podpiszesz” ma na celu zwrócenie uwagi na ryzyko związane z zawieraniem umów finansowych, przede wszystkim wysokooprocentowanych krótkoterminowych pożyczek - „chwilówek”, oraz z korzystaniem z usług finansowych, które nie podlegają szczególnemu nadzorowi państwa – informują jej organizatorzy. Kampania przedstawia cztery zasady bezpiecznego zaciągania pożyczki:

1. Sprawdź wiarygodność firmy
2. Policz całkowity koszt pożyczki
3. Dokładnie przeczytaj umowę pożyczki
4. Nie podpisuj umowy, jeżeli jej nie rozumiesz



Kampania szeroko zakrojona


Organizatorzy akcji - Bankowy Fundusz Gwarancyjny, Komisję Nadzoru Finansowego, Ministerstwo Finansów, Ministerstwo Sprawiedliwości, Narodowy Bank Polski, Policję oraz Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów – zadbali o jej szeroki zasięg. Za pośrednictwem uruchomionej specjalnie witryny internetowej kampanii www.zanim-podpiszesz.pl można zapoznać się z podstawowymi informacjami dotyczącymi bezpieczeństwa na rynku finansowym, poznać zasady bezpiecznego zaciągania pożyczek, użyć kalkulatorów finansowych, dowiedzieć się jak niebezpieczne kruczki prawne są stosowane w umowach oraz uzyskać dostęp do kluczowych aktów prawnych.

11586 Ponadto, w stacjach telewizyjnych i radiowych będą emitowane spoty informacyjne przetłumaczone na język migowy oraz opatrzone wyraźnymi napisami. Do Polaków zostaną wysłane broszury informacyjne i edukacyjne zawierające podstawy wiedzy o finansach osobistych, a dla nauczycieli przedmiotów ekonomicznych przygotowane zostaną scenariusze lekcji dla gimnazjalistów i uczniów szkół ponadgimnazjalnych dotyczące problematyki poruszanej w ramach akcji. Dodatkowo, pod bezpłatnym numerem infolinii Komisji Nadzoru Finansowego (tel. 800 290 479) będzie można uzyskać informacje o tym, które podmioty są, a które nie są objęte nadzorem finansowym.

Na wyobraźnię Polaków oddziaływać mają też historie osób, które zaryzykowały dorobek życia dla zaspokojenia chwilowej potrzeby finansowej, osób które za pożyczone kilkaset złotych straciły mieszkania, warte setki tysięcy złotych.

»Kontrowersyjny brytyjski parabank pożycza też w Polsce

Święta to czas zwiększonych wydatków – związanych z przygotowaniami do kolacji wigilijnej oraz zakupem prezentów dla najbliższych. Jeżeli jednak do zorganizowania świąt na wymarzonym poziomie brakuje niewielkiej sumy gotówki, warto zastanowić się nad zmniejszeniem kosztów, aby nie zakładać sobie finansowej pętli na szyję.

Zuzanna Brud,
Redaktor Bankier.pl

Zuzanna Brud

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 ~FranekNiepożyczaj

I jeszcze tytułem uzupełnienia do komentarza:

https://www.bankier.pl/forum/temat_re-chwilowka-zamiast-deski-ratunkowej-gwozdz-do-trumny,12176175.html

Jeśli istnieje podejrzenie, że działanie danego podmiotu może naruszać zbiorowe interesy konsumentów – innymi słowy być niekorzystne dla nieograniczonej liczby osób – Prezes Urzędu Konsumenta i Konkurencji może wszcząć postępowanie przeciwko konkretnemu przedsiębiorcy. W tej chwili UOKiK prowadzi 187 postępowań dotyczących banków, SKOKów, parabanków i ubezpieczeniowych produktów inwestycyjnych.

I znów w serwisie prnews.pl czytamy http://prnews.pl/wiadomosci/umowy-providenta-speniaja-wymogi-uokik-2700483.html

i przecieramy oczy ze zdumienia, aż imię autora (POVIDENT!!!!)
wszystko nam wyjaśnia.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 0 ~TomaszN1976

A nie warto mieć trochę dystansu i uznać decyzje UOKiK? To raczej nie jest instytucja, która wydaje pochopne opinie i skoro doszli do tego, że w umowach PROVIDENT jest wszystko w zgodzie z prawem, to tak jest.
PROVIDENT jest trochę inną firmą chyba, mają jakieś tam standardy- i nie chodzi o ich obronę, ale bardziej stwierdzenie faktu.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 1 ~TomaszN1976

Trochę się interesuję temtem. Jakie mam obserwacje?

Najpierw klienci, tu rozróżniam trzy grupy:
- ludzie, którzy nie mają wyjścia, są wpisani wszędzie gdzie się da, od BIK to KRD. A czasem gotówki potrzebują, jak każdy. Tylko że ten każdy idzie sobie do banku, oni nie mogą
- leniwi, ale tacy którzy mają kasę - nie trzeba łazić, wystarczy zadzwonić, ktoś przychodzi, bez papierków. Ale w tej grupie nie ma problemów ze spłatami
- nieświadomi - nie ukrywajmy, struktura społeczna jest taka, że nie wszyscy grzeszą świadomością społeczną jak co działa. Co to jest bank, co bankiem nie jest, itp.

Z tego wynika, że kampania "Nie daj się nabrać..." adresowana powinna być do trzeciej grupy. Z drugą grupą i tak nie ma problemu, i tak pozostaje grupa pierwsza, która może i przeczyta umowę, ale z nożem na gardle i tak podpisze. Chodzi więc o takie zmiany, które dadzą im możliwość wyjścia z bagna. I tego się kampanią nie załatwi.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 natan88

To tylko od ludzi zależy czy się zgadzają na takie warunki, jakby nie chcieli do by nie brali a takie coś by nie istniało

! Odpowiedz
0 0 ~caomonkey

Proponuje zajrzeć tutaj i poczytać - https://www.bankier.pl/wiadomosc/Nowy-sposob-na-raty-w-internecie-2697270.html

! Odpowiedz
0 1 ~zdzisław

Lichwa w państwie prawa powinna być karalna z urzędu.

! Odpowiedz
0 0 ~FranekNiepożyczaj

Dnia 2012-11-27 o godz. 22:23 ~zdzisław napisał(a):
> Lichwa w państwie prawa powinna być karalna z urzędu.

Rzecz w tym, że jest, albowiem art. 304 kodeksu karnego stanowi:
Kto, wyzyskując przymusowe położenie innej osoby fizycznej, prawnej albo jednostki organizacyjnej nie mającej osobowości prawnej, zawiera z nią umowę, nakładając na nią obowiązek świadczenia niewspółmiernego ze świadczeniem wzajemnym,

podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Ale okazuje się, że czołowa firma lichwiarska w Polsce znajduje się pod parasolem państwa. Oto co donosi bratni serwis prnews.pl:
http://prnews.pl/wiadomosci/provident-zdobywca-nagrody-pery-polskiej-gospodarki-2684693.html

Pytacie za co Provident Polska S.A. został perłą polskiej gospodarki?
Za niezwykle nowatorską metodę nabierania naiwnych klientów na podwójną opłatę za tzw. „domową obsługę” , rolując klienta przy rolowaniu z jednej pożyczki częściowo spłaconej na nową.
Metodę tę już opisywałem komentując news na podobny temat, ale warto o niej przypominać przy każdej nadarzającej się okazji.
Niektóre firmy pożyczkowe, w tym Provident Polska SA stosują tzw. refinansowanie, tzn oferują spłatę starej pożyczki nową pożyczką w kwocie wyższej od pozostałej do spłaty starej. Klient ma wrażenie, że uzyskał nowe pieniądze, bo cała impreza jest skalkulowana tak, że raty tej nowej pożyczki są takie same jak starej. Ba nawet otrzymuje kilkuzłotowy zwrot odsetek z tytułu wcześniejszej spłaty pierwszej pożyczki. Tyle, że jak policzy dokładnie, niestety już po odebraniu resztek z tej nieszczęsnej nowej pożyczki, to okaże się się w ten sposób spłacił również "opłatę za domową obsługę", której już nie ma - i dalej ją uiszcza w ratach tej nowej. Klient budzi się z ręką w nocniku, bo gdyby chciał skorzystać z opcji odstąpienia od umowy w trybie art. 53 ust 1 ustawy o kredycie konsumenckim, to musiał by zwrócić kwotę, którą faktycznie mu wypłacono do ręki jak i kwotę potrąconą na rozliczenie starej pożyczki.
Oczywiście jest to nie tylko przestępstwo opisane w cyt wyżej art 304 kk ale na dodatek
oszustwo w najczystszej kodeksowej postaci.
Polecam uwadze licznej rzeszy pań i panów prokuratorów przepis art. 286 § 1. Kodeksu karnego:
Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania,
podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~piekarnik

Wystarczy pójść do kantoru, czy lombardu, aby otrzymać łatwe pieniądze od nieciekawych osób - oprocentowanie średnio 20% miesięcznie, proste. Jak ktoś ma nóż na gardle to i tak znajdzie kogoś kto pożyczy mu pieniądze.

Najpierw trzeba zrozumieć, że czasy są nieciekawe, że ryzyko nieoddania pożyczki jest duże i jest coraz więcej ludzi, którym bank nie pożyczy. Proponowałbym najpierw ustabilizować sytuację gospodarczą, a później zajmować się parabankami, czy lichwą - bo im gorze w gospodarce, tym biedniejsze społeczeństwo i tym większy rynek lichwy.
Należałoby wziąć się za leczenie przyczyn, a nie zaleczanie skutków - co i tak się nie uda. Dziś mamy internet i możne każdy w nim poczytać o firmach, nim podpisze z nią umowę.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 1 ~Old_X

@~Znawca
Telewizor, lodówkę, pralkę, wersalkę itp. kupuję sobie gdy na nią uskładam.
Nigdy nie brałem kredytu na takie zakupy.
Pranie bez automatu da się zrobić.
Kilka miesięcy bez TV to był naprawdę fajny okres w życiu mojej rodziny.

Polecam w tym serwisie artykuły z cyklu "Tam mieszkam" - zwłaszcza ten o Wietnamie.

Pozdrawiam.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 0 ~wszechwiedzący

wektorjan, zgadzam się z tobą w temacie, niech konkurują zmniejszając oprocentowanie, wszak mamy wolny rynek, a nie kampaniami reklamowymi.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne