Co piąty doktorant kierunków ekonomicznych na najlepszych uczelniach w Stanach Zjednoczonych cierpi na klinicznie zdiagnozowaną depresję, wynika z badań opublikowanych przez Uniwersytet Harvarda.
Aż 18% doktorantów kierunków ekonomicznych na ośmiu amerykańskich prestiżowych uczelniach doświadczyło umiarkowanych lub ciężkich objawów depresji i lęku.
To ponad trzy razy więcej niż wynosiła średnia dla populacji (5,6%) i pięć razy więcej niż w grupie wiekowej 25-34 lata (3,4%- 3,6%). Aż 56 z około 500 ankietowanych osób miało myśli samobójcze w okresie dwóch tygodni przed badaniem. Ci, którzy mieszkali samotnie, częściej niż pozostali rozważali samobójstwo w ciągu ostatnich dwóch tygodni (16% w porównaniu z 9%).
Badania, którymi kierował Paul Barreira z Uniwersytetu Harvarda, objęły ponad 500 uczestników studiów doktoranckich takich uczelni, jak Uniwersytet Columbia, Uniwersytet Harvarda, Uniwersytet Michigan, Instytut Technologii w Massachusetts (MIT), Princeton, Uniwersytet Kalifornijski w Berkeley i w San Diego oraz Yale. Przeprowadzono je jesienią 2017 roku i wiosną 2018.
Przyczyny depresji
Samotność i izolacja to główne problemy badanych, bo – jak się okazuje – doktoranci ekonomii uważali się za osoby bardziej samotne niż statystyczny amerykański emeryt. Dotyczyło to w szczególności przybyszów z innych krajów. Osoby te dobrze rozumiały istniejący problem, ale przeceniały skuteczność radzenia sobie z nim.
Wśród przyczyn depresji znalazło się też poczucie bezużyteczności – zaledwie co trzeci doktorant twierdził, że to, co robi, może się komuś do czegoś przydać.
Na stan psychiczny doktorantów wpływ miał również czas i długość trwania studiów. Osoby, których staż wynosił ponad 5 lat, stanowiły jedną czwartą tych z problemem depresji. Co siódmy był za to studentem pierwszego roku.
Chorzy doktorzy ekonomii przyczyn wypalenia i późniejszej depresji upatrują również w dużym angażowaniu swojego czasu i poświęcaniu czasu wolnego na rozwijanie się w dziedzinie ekonomii. Doktoranci wykazywali także obawy i niepewność płynącą z rzadkiego kontaktu z promotorem, zbyt małej wiedzy i słabego wrażenia oraz braku postępów w badaniach naukowych. Sen z powiek spędzały również obawy o karierę pozaakademicką, przygotowanie do rynku pracy oraz kwestie wynikające ze współautorstwa z członkiem wydziału.
#Meetoo
Przy okazji badań podjęto problem molestowania na studiach wyższych. W środowisku akademickim, podobnie jak w filmowym, żywy jest problem molestowania. Jednak o ile Kevin Spacey został wyeliminowany z ostatniej serii „House of Cards” na korzyść swojej serialowej żony Claire Underwood, o tyle świat naukowy pozostaje hermetyczny i często poza prawem. 16% badanych doświadczyło jakiejś formy molestowania seksualnego na swoim wydziale, odkąd zostali doktorantami. Częściej dotyczyło to kobiet niż mężczyzn. Co piąte przestępstwo seksualne popełniał profesor, ale najczęściej robił to kolega lub koleżanka, bo 62,5% przypadków zostało popełnionych przez innego studenta.
ABC depresji
O depresji jako zjawisku chorobowym decydują np. nasilenie objawów, czas ich trwania, wpływ na funkcjonowanie człowieka w życiu codziennym, czy też skuteczność leczenia farmakologicznego. W przypadku depresji klinicznej musi zostać zaobserwowanych 5 lub więcej symptomów występujących w okresie 2 tygodni: utrata apetytu, wahania masy ciała, zaburzenia snu, obniżony poziom energii, zaburzenia psychomotoryczne, poczucie beznadziejności, winy, problemy z koncentracją czy myśli samobójcze. Jednocześnie przynajmniej zły nastrój lub utrata zainteresowań, odczuwania przyjemności musi być monitorowana przez przynajmniej dwa tygodnie.




























































