REKLAMA

Chiny odpowiadają Trumpowi: amerykańskie groźby ujawniają "naturę szantażu"

2025-04-08 04:13, akt.2025-04-08 06:57
publikacja
2025-04-08 04:13
aktualizacja
2025-04-08 06:57

Chiny stanowczo sprzeciwiają się groźbom Stanów Zjednoczonych podniesienia ceł na chińskie towary o 50 proc. i zapowiadają zdecydowaną odpowiedź – oświadczył we wtorek rzecznik ministerstwa handlu w Pekinie, nazywając decyzje prezydenta USA Donalda Trumpa "błędem na błędzie".

Chiny odpowiadają Trumpowi: amerykańskie groźby ujawniają "naturę szantażu"
Chiny odpowiadają Trumpowi: amerykańskie groźby ujawniają "naturę szantażu"
fot. Nuno Alberto / / Unsplash

W opublikowanym na stronach resortu handlu oświadczeniu rzecznik podkreślił, że ewentualne podniesienie ceł przez USA to "typowe jednostronne działania hegemoniczne". Chiny uważają, że amerykańskie groźby ujawniają "naturę szantażu" i są nie do zaakceptowania.

Jest to reakcja na słowa prezydenta Donalda Trumpa, który zagroził w poniedziałek, że nałoży w środę dodatkowe, 50 proc. cło na Chiny, jeśli Pekin nie wycofa się ze swoich ceł odwetowych w wysokości 34 proc. na wszystkie towary z USA, które chińskie władze zapowiedziały w piątek. Mają one wejść w życie 10 kwietnia.

"Jeśli Stany Zjednoczone będą upierać się przy swoim, Chiny będą im towarzyszyć do końca" - oświadczył rzecznik resortu, który nie został wymieniony z nazwiska.

Rzecznik podkreślił, że podjęte przez ChRL środki odwetowe miały na celu ochronę "suwerenności, bezpieczeństwa i interesów" rozwojowych Chin, a także utrzymanie normalnego międzynarodowego porządku handlowego.

Komunistyczne władze w Pekinie wezwały Waszyngton do "natychmiastowego skorygowania błędnych działań", zniesienia wszystkich "jednostronnych ceł" nałożonych na Chiny, zaprzestania "represji" gospodarczych i handlowych oraz rozwiązania sporów poprzez "równy dialog oparty na wzajemnym szacunku".

"Presja i groźby nie są właściwym sposobem radzenia sobie z Chinami" – powtórzył rzecznik, dodając, że wojna handlowa nie ma zwycięzców, a protekcjonizm nie prowadzi do niczego dobrego.

Gdyby Trump spełnił swoją groźbę, a nowe 50-proc. cło zostałoby dodane do już wcześniej ogłoszonych, oznaczałoby to, że stawka podstawowa dla niemal wszystkich towarów z ChRL wyniesie 104 proc.

Z Pekinu Krzysztof Pawliszak (PAP)

krp/ sp/

Źródło:PAP
Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (24)

dodaj komentarz
fox-
Bajek się ludzie nasłuchali o przemyśle i gospodarce PRLu, która była znacznie bardziej wydajna, niż dzisiejsza.
aleusz
Ciekawe czy drukarki do $ też importują z Chin ale pewnie niecieżko się domyślic:D
aleusz
W stanach kołcze krypto/giełdowi będą musieli kołczować teraz cerowanie skarpetek.
samsza
Władze nominalnie komunistyczne, a nie rozumieją pojęcia sprawiedliwości społecznej.
Przy wymianie, osiąganie nadwyżki jeden nad drugim nie jest sprawiedliwe, prawda?
:)
Zabranie podatkiem jednemu, a danie drugiemu to normalna sprawa przecież, się należy.
xyzq
To już zaczyna być kuriozalne... Przy cłach na poziomie 100% handel "konsumencki" Chiny-USA się praktycznie zatrzyma, coś może będzie ściągane na indywidualne zamówienie, jeżeli kogoś będzie stać a nie będzie miał możliwości tego kupić gdzie indziej (albo będzie to coś bardzo, bardzo chciał). I teraz widać jak bardzo "mądre" To już zaczyna być kuriozalne... Przy cłach na poziomie 100% handel "konsumencki" Chiny-USA się praktycznie zatrzyma, coś może będzie ściągane na indywidualne zamówienie, jeżeli kogoś będzie stać a nie będzie miał możliwości tego kupić gdzie indziej (albo będzie to coś bardzo, bardzo chciał). I teraz widać jak bardzo "mądre" było wyeksportowanie swojej produkcji do kraju, z którym chce się prowadzić wojnę handlową. Trochę osób się pewnie na tym obrzydliwie wzbogaciło. A cała reszta teraz za to dostanie po 4 literach z nawiązką.
tomkooo
ale to nie rzad usa decydowal (a raczej decydowal poprzez zaniedbanie tematu).
jak wszedzie cos za cos, konsument zadowolony bo ma tansze rzeczy, korpo zadowolone bo wiecej zarabia, ale na dluzsza mete to jest szkodliwe dla usa jako kraju
zzibi2
przecież będą sprowadzać przez pośredników, najpierw do jakiegoś kraju gdzie cła są małe, a potem do USA (co i tak będzie taniej niż bezpośrednio)
mirek6504
Oj się będzie działo jak chińczyk zacznie sprzedawać amerykanski dlug ..
dasbot
A nie sprzedaje? Już 500 dużych baniek "papiera" upchnął, ale zostało jeszcze 800. Problem w tym, że zaczyna brakować frajerów, którzy "zostaną z torbą".........Clown world.
pstrzezek
Chiny mają rację ale też pogrywają pod publikę w UE. Nieuczciwe praktyki handlowe Chin są faktem. Problem w tym że Trump chcąc ukarać Chiny robi to też wobec wszyskich innych (z wyjątkiem pracodawcy w Moskwie)

Powiązane: Polityka celna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki