Wzrost inflacji w Szwecji okazał się mniejszy od oczekiwań. Ceny produktów konsumpcyjnych wzrosły w marcu o 2,9 proc. wobec poprzedniego roku. Analitycy przewidywali, że ceny wzrosną o 3 proc. Przed miesiącem wskaźnik osiągnął dynamikę 2,5 proc.
Dzisiejsze dane zmniejszają presję na szwedzki bank centralny, aby kontynuował zacieśnianie polityki pieniężnej. Dotychczas sądzono, że Riksbank nie wycofa się cyklu podwyżek. Od lipca minionego roku cena pieniądza została podwyższona czterokrotnie, rosnąc z rekordowo niskiego poziomu 0,25 proc. do 1,5 proc.
Korona osłabiła się ze względu na perspektywę przerwania cyklu podwyżek. Po 15.40 szwedzka waluta taniała o 0,4 proc. wobec euro.
Premier Wen Jiabao zapewnił, że Chiny nie przestaną inwestować w obligacje Hiszpanii. Deklaracje przedstawiciela rządu z Pekinu mają duże znaczenie dla inwestorów ze względu na kryzys finansów publicznych. Po tym jak Portugalia zwróciła się do Komisji Europejskiej po pomoc finansową, pojawiły się spekulacje, że wkrótce podobny los spotka Hiszpanię.
Tymczasem zapewnienia ze strony Chin pozwalają oczekiwać, że rząd z Madrytu zdoła uniknąć pogłębienia kryzysu. Mimo to sytuacja Hiszpanii jest daleka od zadowalającej. Kraj zmaga się z ponad dwudziestoprocentowym bezrobociem oraz kryzysem na rynku nieruchomości. Problemy branży mieszkaniowej pogłębi wzrost stóp procentowych w strefie euro.
Deklaracje chińskiego rządu miały pozytywny wpływ na notowania euro. Wspólna waluta umocniła się o 0,6 proc. wobec dolara. Kurs pary wzrósł do 1,4513 dolara.
P.L.


























































