Cena miedzi w dostawach 3-miesięcznych na Londyńskiej Giełdzie Metali (LME) rośnie o 0,57 proc. do 12 254 USD za tonę. Analitycy wskazują, że ceny odbijają po tym, jak USA i Izrael starały się złagodzić obawy związane z pogłębiającym się konfliktem na Bliskim Wschodzie.


Na Comex w Nowym Jorku miedź zwyżkuje o 0,94 proc. i kosztuje 5,5199 USD za funt.
Prezydent USA Donald Trump powiedział, że zwrócił się do premiera Izraela Benjamina Netanjahu, aby nie powtarzał ataków na irańską infrastrukturę energetyczną. Trump dodał, że nie wyśle amerykańskich żołnierzy do Iranu.
ReklamaZobacz także
Wojna w Zatoce Perskiej wstrząsnęła rynkami metali, powodując fale zakłóceń w dostawach, zwłaszcza na globalnym rynku aluminium, który generuje około 10 proc. produkcji z regionu. Jednak w tym tygodniu w handlu dominowały obawy o popyt.
Wyższe ceny ropy naftowej i gazu mogą wpłynąć negatywnie na produkcję i gospodarkę na całym świecie, a jednocześnie napędzą inflację, która zmusi banki centralne do przyjęcia bardziej jastrzębiej postawy w kwestii stóp procentowych.
Spadek cen miedzi w tym miesiącu sprzyja jednak chińskiemu popytowi, ponieważ producenci powracający po świętach Nowego Roku Księżycowego kupują ten metal. Według Shanghai Metals Market zapasy w Szanghaju i Guangdongu spadły o około 8 proc. od sześcioletniego maksimum z 9 marca.
Levi Xiao, trader w Wooray Commodities, powiedział, że spadek cen miedzi na Londyńskiej Giełdzie Metali przewyższył spadki na giełdzie w Szanghaju, otwierając przed inwestorami możliwość importu metalu do Chin. Dodał, że spodziewany jest wzrost importu miedzi w kwietniu i maju.
Na zakończenie poprzedniej sesji miedź na LME spadła o 249 USD i kosztowała 12 146 USD za tonę. (PAP Biznes)
kek/ ana/

























































