

CEZ może rozpocząć rozmowy w sprawie nabycia pakietu większościowego Energi - podają "Hospodarske Noviny" cytując prezesa CEZ Daniela Benesa.
Benes wskazuje, że CEZ planuje akwizycje, aby zagwarantować sobie stabilną dywidendę.
Informacje o zainteresowaniu czeskiej spółki nabyciem Energi to nie nowość - podobne doniesienia pojawiały się już w maju ubiegłego roku i w 2010 r. Według nieoficjalnych informacji Czesi byli wówczas zainteresowani także kupnem Tauronu. W ostatnich miesiącach przedstawiciele spółki zapowiadali dalsze inwestycje m.in w Polsce i Turcji.
ReklamaZobacz także
„Energa to bardzo atrakcyjne aktywo energetyczne, jest naszym top pickiem w sektorze utilities, dlatego ani trochę mnie nie dziwi pomysł CEZ-u. Szczególnie mając na uwadze fakt, że spółka ta chce się koncentrować na segmentach regulowanych, więc tym bardziej Energa im pasuje” – komentuje te doniesienia Paweł Puchalski z Domu Maklerskiego BZ WBK.
Jak zachowa się MSP?
Analityk z DM BZ WBK zauważa jednak, że niewiadomą w tej sprawie pozostaje zachowanie większościowego udziałowca Energi, a więc Skarbu Państwa: „Z drugiej strony trzeba się zastanowić, czy Skarb Państwa chciałby wpuścić tak dużego gracza na rynek polski. Skarb Państwa ma pełną kontrolę nad Energą i nad polskim rynkiem energetycznym, i niezależnie od hipotetycznej ceny oferowanej przez CEZ, to od Skarbu Państwa zależy, czy chciałby zmienić to status quo na polskim rynku” – dodaje Puchalski.
MSP nie zajęło póki co konkretnego stanowiska w sprawie zainteresowania CEZ-u. "Nie znam takiego zainteresowania, więc nie komentuję tej sprawy" - powiedział dziennikarzom w piątek minister skarbu Włodzimierz Karpiński.
Skarb Państwa ma 51,5 proc. akcji Energi.
(PAP)
aj/ ana/ mz/ at/




























































