REKLAMA

Gorączka z Wall Street dotarła na CD Projekt

Adam Torchała2021-01-27 12:30redaktor Bankier.pl
publikacja
2021-01-27 12:30
Gorączka z Wall Street dotarła na CD Projekt
Gorączka z Wall Street dotarła na CD Projekt
/ CD Project

Środa przynosi trzecią z rzędu sesję mocnych wzrostów notowań CD Projektu. Akcjom spółki wydaje się sprzyjać przede wszystkim sytuacja w Stanach, w szczególności wydarzenia na GameStopie, które jednak nie mają przełożenia na biznesową sytuację CD Projektu.

Po słabym dla akcji spółki miesiącu, który był konsekwencją pełnej błędów premiery "Cyberpunka 2077", CD Projekt w końcu przypomniał inwestorom o swojej jasnej giełdowej stronie. Poniedziałek przyniósł wzrosty notowań o 10,2 proc., we wtorek udało się dołożyć 8,8 proc., w środę do południa spółka rośnie o kolejne 8 proc. W niecałe trzy sesje wycena spółki wzrosła o 7 mld zł.

fot. / / Bankier.pl

Co się zmieniło w tym czasie w samym CD Projekcie? Przede wszystkim w weekend do graczy trafił pierwszy duży patch, który rozwiązywał część problemów z "Cyberpunkiem 2077". Usprawnienie zebrało wprawdzie mieszane oceny, jednak pokazało, że CD Projekt powoli sprząta bałagan, który wywołały liczne błędy "Cyberpunka". To mogło pozytywnie wpłynąć na inwestorów i stanowić podstawę poniedziałkowych wzrostów. Wydaje się jednak, że głównej przyczyny ostatniego rajdu należy szukać nie w samej spółce, a w wydarzeniach za oceanem.

Amerykańska gorączka

We wtorek na łamach bankier.pl szeroko opisaliśmy historię gwałtownej hossy na akcjach amerykańskiej spółki GameStop. Na firmie inwestorzy, w tym fundusze, chętnie zajmowali krótką pozycję (umożliwiającą zarabianie na spadkach, tracącą przy wzrostach) z powodu słabych wyników i perspektyw firmy. Użytkownicy Reddita wraz z tzw. nowymi inwestorami wywołali jednak oderwaną od fundamentów hossę na akcjach spółki. To uderzyło w posiadaczy krótkich pozycji.

Najbardziej jaskrawy łącznik wspomnianej historii z CD Projektem stanowi Melvin Capital Management. Fundusz rozpoczął rok z 12,5 mld dolarów i posiadał otwarte liczne krótkie pozycje, w tym na GameStop. Efekt? W ciągu niecałego miesiąca może "pochwalić się" stratą rzędu 30 proc. W poniedziałek Wall Street Journal poinformował, że konieczne było jego dokapitalizowanie kwotą 2,75 mld dolarów. Fundusz popadł zatem w poważne tarapaty m.in. za sprawą historii "zabawy" inwestorów z Reddita. Co istotne podobne gwałtowne, niezwiązane z fundamentami wzrosty obserwowano w ostatnich dniach na wielu innych spółkach, które typowano na redditowym forum.

Polski ślad w wielkim wyciskaniu funduszy

W gronie krótkich pozycji Melvina znajduje się też... CD Projekt. Na początku roku pozycja krótka netto Melvina na CD Projekt wynosiła 1,12 proc. kapitału spółki. Wpis z 25 stycznia 2021 roku informuje, że Melvin odkupił część akcji i zmniejszył pozycję do 1,05 proc.

fot. / / Bankier.pl

Warto dodać, że osobliwe podejście użytkowników Reddita do inwestowania wywołało negatywne komentarze m.in. zarządzającego funduszem, który miał na GameStopie krótkie pozycje. W efekcie grające na krótko fundusze stały się jednym z głównych wrogów nowej fali inwestorów. Świętym Graalem stał się tzw. short-squeeze, czyli w prostym tłumaczeniu wyciśnięcia krótkich pozycji. Polega on na tym, że grający na krótko, by ciąć straty, zamykają krótką pozycję (nawet za wszelką cenę). Zamknięcie krótkiej pozycji odbywa się jednak... przez odkupienie akcji. A kupno napędza wzrost, uderzając w innych grających na krótko. W ten sposób może urosnąć fala, która potrafi ponadprzeciętnie wywindować kurs spółki.

Historię GameStopu szybko podłapali polscy inwestorzy. Już we wtorek w internecie - np. bankierowym forum - zaczęły się pojawiać nawoływania mniej lub bardziej anonimowych inwestorów, by podobną akcję jak na GameStopie zorganizować na rodzimym CD Projekcie. Celem miało być wyciśnięcie z akcji posiadaczy krótkich pozycji, które spotęgowałoby wzrosty. Pod akcję podłączył się m.in. znany inwestor Rafał Zaorski. 

Ryzykowna "zabawa"

Warto jednak pamiętać, że takie wzrosty nie tworzą wartości z punktu widzenia spółki. Owszem, inwestor może zarobić na spekulacji, jednak może i na niej stracić, gdy się przeliczy. To fundamenty są magnesem, do którego dąży wycena i jeżeli znacząco ona się od nich bez zmiany sytuacji w samej spółce oddali, to prędzej czy później trend się odwróci i akcje zaczną wracać do punktu wyjścia.

Hasło "utarcie nosa grającym na krótko funduszom" może brzmieć zachęcająco z punktu widzenia drobnego inwestora, który zazwyczaj na rynku jest w cieniu tychże funduszy. Co jednak, gdy short-squeeze się nie uda i akcje zaczną nagle tanieć? A nawet jeśli się uda, to przecież za wzrostem będą stały tylko giełdowe zagrywki, a nie sama realna biznesowa sytuacja firmy. Gdyby giełda była tak prosta i do "wyczarowania" wiecznych wzrostów wystarczyłoby skrzyknięcie kilku osób z forum, wszyscy inwestorzy już dawno byliby bajecznie bogaci. Tak jednak nie jest, hossy "z powietrza" są bowiem bardzo gwałtowne i kończą się zazwyczaj gwałtownymi przeceniami.

Dlatego też takie zagrania są bardzo ryzykowne. Jeżeli inwestor nie wstrzeli się we wzrosty, zostaje z taniejącymi akcjami zmierzającymi w stronę wartości wynikającej nie z rynkowych przepychanek, a rzeczywistej wartości firmy. Dodatkowo w takiej sytuacji inwestor nie może mieć pretensji do nikogo, tylko do własnej chciwości, wytłumaczenie "kupiłem, bo ktoś powiedział bym kupił" nie jest bowiem żadnym usprawiedliwieniem. Na giełdzie każdy drobny inwestor bierze odpowiedzialność za siebie i musi być świadom konsekwencji swoich decyzji.

Źródło:
Adam Torchała
Adam Torchała
redaktor Bankier.pl

Redaktor zajmujący się rynkami kapitałowymi. Zdobywca tytułu Herosa Rynku Kapitałowego 2018 przyznanego przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Swoją uwagę skupia głównie na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, gdzie trzyma rękę na pulsie nie tylko całego rynku, ale także poszczególnych spółek. Z uwagą śledzi również ogólnogospodarcze wydarzenia w kraju i poza jego granicami.

Tematy
Sprawdź jak zyskać z Kontem Jakie Chcę

Sprawdź jak zyskać z Kontem Jakie Chcę

Advertisement

Komentarze (14)

dodaj komentarz
itso_promocja_pionka
ja tam widzę wyszurane dno i odbicie
itso_promocja_pionka
ale przy trendzie spadkowym
and00
"...zostaje z taniejącymi akcjami zmierzającymi w stronę wartości wynikającej nie z rynkowych przepychanek, a rzeczywistej wartości firmy"
To jest żart prawda?
Co ma wycena giełdowa do "rzeczywistej wartości firmy"???
luka07
redaktor zapomnial ze granie na krotko czesto nie tez nie ma fundamentow
luka07 odpowiada luka07
juz nie mowie o nagadonce jakas zrobili zeby tanio odebra, rekomandacja bank of america 100zl, sprawy sadowe w stanach...
kimdzongtusk
Giełdy to już dawno są pozbawione fundamentów. Jestem/ byłem zwolennikiem analizy fundamentalnej sęk w tym, że Bańki Centralne wzięły się za ręczne sterowanie tzw. rynkami i AF jest trochę jak kopanie się z koniem. Dzisiejsza polityka BC: spowolnienie w przemyśle - druk, słabsza konsumpcja- druk, pandemia- druk, wzrost Giełdy to już dawno są pozbawione fundamentów. Jestem/ byłem zwolennikiem analizy fundamentalnej sęk w tym, że Bańki Centralne wzięły się za ręczne sterowanie tzw. rynkami i AF jest trochę jak kopanie się z koniem. Dzisiejsza polityka BC: spowolnienie w przemyśle - druk, słabsza konsumpcja- druk, pandemia- druk, wzrost zakażeń- druk, plamy na słońcu-druk.....nie rozwiązuje to żadnych problemów fundamentalnych światowej gospodarki. 1% ultrabogaczy jest jeszcze bogatszy a na rynkach puchną bańki. Jankesi niezależni od Wall Street wyliczyli, że druk z FED-u w 15% trafia do realnej gospodarki, reszta idzie w spekulację. Generalnie "system" cierpi na nadpłynnośc a mimo to jedynym remedium Bańków Centralnych to zwiększanie płynności. Na tzw. rynkach mamy hiperinflację i to jeszcze pół biedy. Gorzej jak w realu wybuchnie hiperinflacja.
michalshk
Ja również byłem zwolennikiem analizy fundamentalnej. Zrobiłem nawet kurs rachunkowości 10 lat temu by lepiej rozumieć co siedzi w bilansie... Ale to co się dzieje to jakieś szaleństwo.
stachsgh
Witam !!
Pobawią się CDProjekt i spuszczą. I po co ta podnieta?
Lepiej pyknąć w klasykę
https://www.youtube.com/watch?v=GKSmsvWXuKA
borysg
Na GameStopie zaczęli i tam faktycznie nie ma fundamentów, ale to szansa na CDP, gdzie fundamenty są. Grę naprawią, dodadzą co-op, przebiją rekord sprzedaży Wiedźmina, będą to monetyzować i jednocześnie pracować nad nowym projektem. Tutaj 15 mld to powinno być dolarów i powoli będzie.
adam_torchala
Owszem, nad tematem wyceny CD Projektu można dyskutować i jeżeli ktoś wierzy, że papiery są zbyt tanie przy obecnych fundamentach, to jak najbardziej za tym stoją kwestie biznesowe. W artykule chciałem jednak przestrzec przed kupowaniem dla samego kupowania, bo inni kupują, bądź kupowania dla zrobienia komuś na złość.Owszem, nad tematem wyceny CD Projektu można dyskutować i jeżeli ktoś wierzy, że papiery są zbyt tanie przy obecnych fundamentach, to jak najbardziej za tym stoją kwestie biznesowe. W artykule chciałem jednak przestrzec przed kupowaniem dla samego kupowania, bo inni kupują, bądź kupowania dla zrobienia komuś na złość. Oczywiście w ten sposób też można zarobić, to jednak czysta spekulacja bez fundamentów.

Pozdrawiam

Powiązane: GameStop i inwestorzy z Reddita

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki