REKLAMA
FORUM FINANSÓW

Była narzeczona syna Trumpa odchodzi z urzędu. Prezydent zażądał rezygnacji

2026-10-17 19:12
publikacja
2026-10-17 19:12
Dodaj Bankier.pl w Google

Ambasadorka USA w Grecji i była narzeczona syna prezydenta Kimberly Guilfoyle złożyła we wtorek rezygnację z urzędu po tym, gdy Donald Trump zażądał jej dymisji. To efekt szeregu publikacji na temat skandali z jej udziałem.

Była narzeczona syna Trumpa odchodzi z urzędu. Prezydent zażądał rezygnacji
Była narzeczona syna Trumpa odchodzi z urzędu. Prezydent zażądał rezygnacji
fot. Mark Schiefelbein / / Reuters

O tym, że prezydent Trump zwrócił się do Guilfoyle o ustąpienie poinformowała we wtorek nowa rzeczniczka Białego Domu Katie Zacharia podczas swojego pierwszego briefingu prasowego. 

- Poprosiliśmy Kimberly Guilfoyle o rezygnację. Była wspaniałym nabytkiem dla zespołu i życzymy jej wszystkiego najlepszego - powiedziała. 

Kilka godzin później szefowa ambasady w Atenach potwierdziła, że odejdzie, podkreślając jednak osiągnięcia w sferze m.in. „wzmocnienia amerykańskiej dominacji energetycznej (...) i zapewnienia, że Stany Zjednoczone pozostaną niezastąpionym liderem w Europie Południowo-Wschodniej”.

Pytany o sprawę, prezydent Trump odrzucił sugestię, że Guilfoyle - była narzeczona jego syna Donalda jr. - była kiedykolwiek członkinią jego rodziny. Dodał też, że „nie podobało mu się, to co czytał” na jej temat. 

Trump podjął decyzję po szeregu artykułów m.in. „Wall Street Journal” i brytyjskiego „Daily Mail” opisujących potencjalną korupcję, podejrzane interesy oraz skargi przeciwko niej ze strony podległych jej pracowników. 

Scammingout

Pod koniec września „WSJ" opisał, że Guilfoyle, która objęła placówkę w Atenach w listopadzie 2025 roku, podczas wizyt w krajach bałkańskich nakłaniała tamtejsze rządy do współpracy z greckim koncernem budowlano-energetycznym Aktor. Na spotkania zabierała Christosa Marafatsosa, lobbystę tej firmy, któremu Aktor miał zapłacić 160 tys. dolarów. W Davos z kolei miała się chwalić, że jej luksusowe podróże opłacają greccy magnaci biznesowi.

Guilfoyle miała też grozić greckiemu ministrowi energii, że może doprowadzić do upadku rządu w Atenach, sugerując, że to samo zrobiła w Rumunii, doprowadzając do zmiany rządu.

Później ta sama gazeta opisała jej relacje ze zdyskredytowanym prawnikiem i byłym kandydatem Republikanów Erikiem Detersem, który za jej pomocą próbował załatwiać sprawy m.in. w urzędzie podatkowym. Tuż przed jej zatwierdzeniem na ambasadora, Guilfoyle prosiła go o spłatę 100 tys. dolarów długu z karty kredytowej. 

„Daily Mail” pisał z kolei o jej obcesowym zachowaniu wobec pracowników ambasady w Atenach, imprezowym stylu życia, czy żądaniu od ochroniarza przyniesienia jej kostek lodu w środku nocy.

W wydanym oświadczeniu polityczka i była komentatorka Fox News stwierdziła, że zarzuty pod jej adresem są fałszywe i zamierza „bronić swojego dobrego imienia, reputacji i uczciwości”.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ mal/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki