Szef MS, prokurator generalny Waldemar Żurek ocenił, że są „twarde dowody” pokazujące, jak prezydent Karol Nawrocki „w sposób nieuprawniony, w środku nocy wbija się” do TK i „przepycha ludzi”. Minister ocenił, że mogło dojść m.in. do bezprawnego naruszenia miru Trybunału.


Żurek - pytany w poniedziałek wieczorem w TVP Info, czy zostało już wszczęte śledztwo ws. „siłowego wejścia prezydenta do Trybunału” - poinformował, że „w tym momencie jeszcze nie” i że obecnie prokuratorzy analizują zawiadomienia, które wpłynęły.
- Ja nie chcę ingerować w niezależność działania prokuratury. Oni muszą sami ocenić, ale wydaje mi się, że nikt nie ma wątpliwości. Próbuje się czasem obrócić kota ogonem i dzisiaj widzimy kancelarię prezydenta, która chyba zobaczyła, że cała Polska widziała, jak prezydent wparował na panią sędzię (Annę Korwin-Piotrowską - PAP), a później ręką łapie ją i przesuwa z impetem na bok - powiedział minister sprawiedliwości.
Jak stwierdził, trzeba mieć „jakieś okulary spawacza, żeby udawać, że to pani sędzia szarpała prezydenta, bo to on ją uderzył, przesunął bardzo silnie”.
Dodał, że sędziowie obecni wówczas w TK „czekali, bo wiedzieli, że prezydent wraca i chcieli odbyć rozmowę z prezydentem; witali go tak, jak wita się gościa na progu instytucji czy też własnego domu i w tym momencie prezydent ich zaatakował”.

- Prezydent chyba naprawdę ma jakąś fobię i uważa się za „króla słońce”, bo jak idzie prezydent, to co? Wszyscy mamy klęknąć, czy od razu rozstąpić się na boki? Pan prezydent nie może wchodzić do instytucji, gdzie nie jest zapraszany, a zwłaszcza do sądu, w tym sądu konstytucyjnego - powiedział szef MS.
Jego zdaniem „prezydent pokazał maksymalny poziom chamstwa”, a pracownicy kancelarii prezydenta, którzy nagrywali zdarzenia w środku TK, będą musieli przedstawić nagrania prokuraturze. - Moim zdaniem to było najście na organ konstytucyjny, bezprawne naruszenie miru tej instytucji, ale także w jakiś sposób nietykalności cielesnej tych osób, które tam były w sposób uprawniony - ocenił minister sprawiedliwości.
https://t.co/sni7uvIVke
— Maciej Berek (@MaciejBerek) October 30, 2026
Zapytany, czy jest pewien, że zostanie wszczęte śledztwo ws. wydarzeń w TK „przy takiej polaryzacji i nagonce, jaka jest”, Żurek odparł: - Z tego, co widzę po tych dowodach - ja oczywiście nie będę o tym decydował - ale, moim zdaniem, są twarde dowody, które pokazują, jak w sposób nieuprawniony, w środku nocy prezydent wbija się, przepycha ludzi.
Z kolei szef KPRP Zbigniew Bogucki mówił w poniedziałek, że na nagraniach zamieszczonych w sieci wyraźnie widać Korwin-Piotrowską, „która próbowała wypchnąć prezydenta”. Pytany, czy KPRP upubliczni nagrania, które sama zarejestrowana, odpowiedział, że obecny na miejscu prokurator zabezpieczał nagrania ze środka TK.
W piątek wieczorem przedstawiciele sędziów wybranych przez Sejm obecnej kadencji do TK poinformowali, że Anna Korwin-Piotrowska jako najstarsza stażem została kierującą Trybunałem Konstytucyjnym i wydała zarządzenie o przerwie w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Korwin-Piotrowska poinformowała, że wraz z sześciorgiem innych osób wybranych w tej kadencji na sędziów TK przebywają w siedzibie Trybunału.
Przed siedzibą TK nasilił się protest, a prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i wrócił do Warszawy; spotkał się m.in. z I prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim, a następnie przyjechał do siedziby TK.
W sobotę nad ranem prezydent wydał oświadczenie mówiące, że „doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego RP i siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa”. Prezydent zwołał też pilne konsultacje polityczne z przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych; udziału w nich nie wzięli przedstawiciele KO i Lewicy.
W sobotę wieczorem premier Tusk wygłosił orędzie, w którym powiedział m.in., że „atak na Trybunał Konstytucyjny i jego sędziów to kolejna odsłona procesu niszczenia rządów prawa w Polsce przez PiS i prezydentów Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego”, a „państwo musi być silne i zdolne do egzekwowania sprawiedliwości”.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba przekazał w poniedziałek, że do prokuratury wpłynęło pięć zawiadomień w sprawie wydarzeń związanych z Trybunałem Konstytucyjnym, w tym w sprawie podejrzenia zamachu na konstytucyjny organ, naruszenia nietykalności sędziów TK oraz czynnej napaści na prezydenta.(PAP)
kmz/ sdd/ amac/






























































