"Mówiłem premierowi, że poza nim wszyscy w rządzie powinni być nowi i żeby to była ekipa 30-40-latków" - powiedział w wywiadzie dla jednego z dzienników Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji.
Rozmawiając z "Gazetą Wyborczą" Boni potwierdził swoje odejście z rządu oraz chęć wzięcia udziału w wyborach do Parlamentu Europejskiego.
Jego zdaniem kryzys zaufania do rządu bierze się z ogólnego zmęczenia, bo jest ciągle ta sama ekipa o jednej proweniencji politycznej. Jeśli premier w najbliższym czasie powie o wielkich szansach inwestycyjnych w nowej perspektywie budżetowej i że szybko będziemy szli w stronę 3-4-proc. wzrostu gospodarczego, to jestem pewien, że odbudujemy społeczne zaufanie - powiedział Michał Boni. (PAP)
ReklamaZobacz także
sto/























































