Boeing podcina skrzydła LOT-u

Boeing podcina skrzydła LOT-u - alarmuje we wtorkowym wydaniu "Dziennik Gazeta Prawna". Na bieżąco monitorujemy koszty wynikające z uziemienia Boeingów 737 MAX - odpowiada LOT.

(fot. Mateusz Szymański / Bankier.pl)

"Jedna trzecia długodystansowych dreamlinerów z floty LOT-u jest wyłączona z użycia. Cztery boeingi 787 nie latają z powodu przedłużających się napraw silników Rolls-Royce’a. Dodatkowo piąta maszyna poleciała na kilkunastodniowy przegląd" - podała gazeta.

"Lot płaci miliony za wynajmowanie wraz z załogą airbusów, które są wolniejsze i zużywają więcej paliwa, a w dodatku nie może uruchomić planowanych nowych połączeń" - wyjaśnia dziennik.

Według DGP problemy są też na krótszych trasach, bo przedłuża się uziemienie średniodystansowych boeingów 737 MAX. "W marcu, gdy wstrzymano ich loty, LOT miał pięć takich samolotów, a do końca roku miał odebrać siedem kolejnych. Boeing rozważa zaś zawieszenie produkcji MAX-sów" - zaznacza DGP.

Na bieżąco monitorujemy koszty wynikające z uziemienia Boeingów 737 MAX - przekazał PAP we wtorek LOT. Dodano, że przewoźnik jest w stałym kontakcie z leasingodawcami oraz firmą Boeing, gdzie pracują nad rozwiązaniem problemu na drodze współpracy.

Boeing wstrzymuje produkcję 737 MAX

Amerykański koncern lotniczy Boeing podjął w poniedziałek decyzję o wstrzymaniu od stycznia 2020 roku produkcji samolotów 737 Max. To efekt uziemienia tego typu maszyn po dwóch katastrofach, w których zginęło łącznie 346 osób.

Zarząd Boeinga podjął decyzję o wstrzymaniu produkcji samolotów 737 Max po dwudniowych obradach w Chicago w związku z informacjami z Federalnej Agencji Lotnictwa (FAA), która w ubiegłym tygodniu dała wyraźnie do zrozumienia, że koncern nie może liczyć na szybkie dopuszczenie do eksploatacji tego typu maszyn.

Wcześniej koncern Boeing zapewniał, że wprowadził niezbędne modyfikacje oprogramowania komputerów pokładowych i inne poprawki oraz że przeprowadzone loty testowe wykazały pełną sprawność tych samolotów. Boeing miał nadzieję na uzyskanie dopuszczenia ich do lotów do końca br.

LOT: Na bieżąco monitorujemy koszty

LOT we wtorkowym komunikacie przypomniał, że w związku z globalnym uziemieniem Boeing 737 MAX, spółka wstrzymała operowanie na wszystkich pięciu maszynach tego typu, które znajdują się we flocie. LOT zamówił w sumie 15 maszyn tego typu.

"W celu utrzymania siatki połączeń LOT wyleasingował dodatkowe samoloty do obsługi połączeń, na których były zaplanowane rejsy uziemionych maszyn. Dodatkowe maszyny zostały pozyskane w formule wet-lease (ACMI) oraz dry-lease" - czytamy.

Spółka podkreśla, że pomimo uziemienia samolotów boeing 737 MAX 8 - LOT utrzymał zaplanowaną siatkę połączeń - o 15 proc. większą niż rok temu.

"Na bieżąco monitorujemy koszty wynikające z uziemienia Boeingów 737 MAX. Jesteśmy w stałym kontakcie z naszymi partnerami – leasingodawcami oraz firmą Boeing i pracujemy nad rozwiązaniem problemu na drodze współpracy" - przekazał LOT.

Narodowy przewoźnik podkreślił, że decyzję o powrocie MAX-ów do służby uzależnia od wytycznych Amerykańskiej Administracji Lotnictwa (FAA) oraz Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA).

Boeingi uziemione po katastrofach

Mimo uziemienia w marcu na całym świecie Boeingów 737 MAX koncern nadal je produkował w liczbie 42 sztuk miesięcznie. Była to jednak produkcja ograniczona o 1/5 w stosunku do stanu sprzed uziemienia. Wstrzymanie linii produkcyjnej, jak zapewniły władze firmy, nie będzie oznaczać redukcji zatrudnienia. Zwolnienia mogą jednak mieć miejsce w niektórych z 900 firm, które dostarczają części do samolotu.

Poniedziałkowa decyzja to cios wizerunkowy, ale też przede wszystkim finansowy dla Boeinga. W związku ze wstrzymaniem produkcji Boeing nie będzie mógł dostarczyć odbiorcom 375 zamówionych maszyn. Do tej pory amerykański koncern poniósł straty w wysokości 8 mld dolarów z tytułu rekompensat dla linii lotniczych w związku z opóźnieniami w dostawach i obniżeniem produkcji.

To pierwsza taka decyzja Boeinga od ponad 20 lat. W 1997 roku Boeing poniósł straty w wysokości 2,6 mld dolarów po tym, jak został zmuszony do zawieszenia produkcji maszyn typu 737 i 747 z powodu problemów z łańcuchem dostaw. Poprzedni poważny kryzys Boeing przechodził w 2013 r., kiedy z powodu zapalających się akumulatorów uziemiono model Boeing 787 Dreamliner.

Boeingi 737 MAX uziemiono w marcu br. rezultacie dwóch katastrof - w Indonezji w październiku ubiegłego roku i w Etiopii w marcu tego roku - w których łącznie zginęło 346 osób. Przyczyną tych katastrof było najprawdopodobniej wadliwe oprogramowanie kontrolujące system MCAS automatycznie zapobiegające przeciągnięciu (utracie siły nośnej). Wszystkie 737 MAX, będące w posiadaniu linii lotniczych na całym świecie, zostały wycofane z eksploatacji do czasu uzyskania nowego certyfikatu dopuszczającego do lotów z pasażerami. (PAP)

autorzy: Aneta Oksiuta, Aleksander Główczewski

aop/ skr/ ago/aszw/

Źródło: PAP
Firmy:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 19 karkses

Czy LOT przygotowuje już odpowiedni pozew albo prowadzi z Boeingiem rozmowy na temat odszkodowania bo jakoś nie ma o tym mowy. Boeing z tytułu m.in. rekompensat dla linii lotniczych poniósł stratę w kwocie 8 mld dolarów - pytanie ile z tych dolarów trafiło do przedsiębiorstwa którego wszyscy jesteśmy po części właścicielami? Czy może gubernator Polski ambasador USA Mosbacher zabroniła kierowania jakichkolwiek roszczeń przeciwko Boeingowi?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
47 8 marxs

nigdy ale to nigdy nawet za bardzo promocyjne ceny nie wsiadłbym do PISowskiego LOTu ze względu na bezpieczeństwo(we flocie LOT prawie tylko same bardzo niebezpieczne Boeingi) poza tym ku przestrodze wystarczy popatrzyć jak sobie radzą pozostałe PISowskie spółeczki z WIG20 zarządzane przez omajtków i ich rodziny -w ciągu ostatnich 5-letnich nierządów PIS straciły one po 60-70% wartości tylko w tym roku PISowskie spółeczki z WIG20 straciły na wartości 50 mld zł!!!!!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
17 7 marxs

hehe chcesz być martwym kotem lataj PISlotem

! Odpowiedz
33 12 jaykob

No i o to chodzi... Zaraz zamiast LOTu będzie nas obsługiwać amerykańska linia lotnicza.

! Odpowiedz
32 24 _jasko

A jak to było za "poprzedników":
Jeszcze kilka lat temu PLL LOT był na sprzedaż, gdyby nie zmiana rządu zostałby sprzedany, teraz otrzymał prestiżowy tytuł "Najlepszej linii lotniczej Europy Wschodniej" magazynu Global Traveler - napisał rok temu na Twitterze premier Mateusz Morawiecki.
Jak to łatwo chwalić się chwilowymi sukcesami
Za poprzedników, w czasie kryzysu, wiele mniejszych firm lotniczych upadło lub zmieniło właściciela.
Główne powody: kryzys (mniejsza liczba pasażerów) i wysokie ceny paliwa.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 6 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
2 26 jurnydziadek

Boeing wlasnie zawiesil produkcje 737MAX.

! Odpowiedz
18 31 karbinadel

Trochę nieświeże te niusy. Co najmniej od wczoraj wiadomo, że NTSB nieprędko dopuści B373 MAX do ruchu - i produkcja została wstrzymana

! Odpowiedz
128 126 ertom

Tak to jest gdy zamiast wspierać europejski przemysł (Airbus), z powodów politycznych robi się laske amerykanom.

! Odpowiedz
130 121 kondziel

Chcieli się podlizać Amerykanom to teraz mają za swoje. Mogli kupić europejskiego Airbusa.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 4,4% I 2020
PKB rdr 3,1% IV kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,5% I 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 282,8 zł I 2020
Produkcja przemysłowa rdr 1,1% I 2020

Znajdź profil