REKLAMA
TYDZIEŃ INWESTOWANIA W BANKIER.PL

Bitwa o ceny prądu sparaliżowała szczyt UE. Koalicja V4, Włoch i Grecji żąda cięcia ETS

2026-10-15 19:42
publikacja
2026-10-15 19:42
Dodaj Bankier.pl w Google

Kwestia wysokich cen energii okazała się najbardziej spornym tematem pierwszego dnia szczytu UE w Brukseli. Po całym dniu obrad w czwartek liderom nie udało się wypracować wspólnego stanowiska. Grupa Wyszehradzka (V4) wsparta przez Włochy i Grecję walczyła o mocniejsze zapisy w kwestii m.in. systemu handlu emisjami ETS.

Bitwa o ceny prądu sparaliżowała szczyt UE. Koalicja V4, Włoch i Grecji żąda cięcia ETS
Bitwa o ceny prądu sparaliżowała szczyt UE. Koalicja V4, Włoch i Grecji żąda cięcia ETS
fot. AO / ricochet64 / / Gemini / Shutterstock

Energetyczna koalicja na szczycie premierów Polski, Czech, Słowacji i Węgier została zawiązana jeszcze podczas spotkania V4 w środę wieczorem. Słowacja, która sprawuje prezydencję w Grupie Wyszehradzkiej, wypracowała wspólne postulaty, które zaproponowała w czwartek rano jako wkład tych państw do wniosków ze szczytu w kwestii walki z wysokimi cenami energii. Do V4 dołączyły Włochy i Grecja.

Dla części państw - jak przekazało źródło unijne - okazały się one za mocne i dlatego kompromisową wersję zapowiedział przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa. Chociaż wysokie ceny energii były pierwszym tematem obrad w czwartek, to po całym dniu rozmów liderzy nadal nie wypracowali wspólnych wniosków.

Jak poinformowało PAP źródło unijne, liderzy powrócą do rozmów na koniec dnia po tym, jak omówią kwestie związane z nowym budżetem UE na lata 2028-2034.

Słowacki premier Robert Fico poinformował we wpisie na platformie internetowej, że chodzi o to, by skłonić Komisję Europejską do przedstawienia konkretnych propozycji działań - zarówno na szczeblu unijnym, jak i w poszczególnych krajach - mających na celu obniżenie cen prądu.

„Musimy ustalić, jak powinna wyglądać rewizja systemu handlu uprawnieniami do emisji (ETS 1) oraz czy możliwe jest dalsze odroczenie wdrożenia systemu ETS2" - oświadczył premier Słowacji.

ETS2 ma wejść w życie - zgodnie z obecnymi przepisami - w 2028 r. Będzie on oznaczać wprowadzenie opłat za tankowanie aut i ogrzewanie mieszkań. Polska zabiega albo o wprowadzenie pełnej dobrowolności w stosowaniu tego systemu lub o jego odroczenie co najmniej do 2030 r.

Fico dodał też, że KE od dwóch lat skutecznie unika przedstawienia doraźnych środków mających na celu obniżenie cen energii elektrycznej w Unii. „Chcemy, aby Komisja przestała tylko analizować różne warianty, obserwować i monitorować sytuację. Oczekujemy od niej konkretnych rozwiązań" - podkreślił.

Słowacki premier ocenił, że jednolity rynek w odniesieniu do energii elektrycznej w praktyce nie istnieje, są bowiem regiony, w których cena wynosi 50-60 euro za MWh, i takie, gdzie cena ta znacznie przekracza 100 euro.

Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)

mce/ ap/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
hylobiusnews
Ta koalicja w sprawie ETS już ma kilka miesięcy.
Polska doczepiła się do nich dopiero na korytarzu przed obradami.
Nasz minister spraw Zagranicznych zajmuje się tweetowaniem do Muska, Prezydenta, albo szczekaniem na ruskich a Minister gospodarki topi państwowe spółki.
Clown world.
samsza
Głosowanie w PE nad wprowadzeniem ETS2 (18 kwietnia 2023 r.): PO i Lewica wszyscy za.

Głosowania nad opóźnieniem ETS2 o rok do 2028 roku (Listopad 2025 r.): Lewica za, a PO przeciw bo chcieli opóźnienia do 2030 r.

Trzeba było nie głosować za w 2023 r., a negocjować jak niedobre.
to_i_owo
Coraz mniej mnie to samobójstwo UE obchodzi

Tak gdzieś 2028, max 2030 wyjeżdżam do ciepłych krajów gdzie samochody są tanie, mandaty normalne, nie ma dziwnych oplat a promocja homoseksualizmu nie jest oficjalnym priorytetem rzadu...

Powiązane: Unia Europejska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki