Przez ponad ćwierć wieku kwiecień był miesiącem spadku stopy bezrobocia w Polsce. Był, ponieważ w kwietniu 2020 r. wskaźnik ten wzrósł i to mocniej niż pierwotnie sądzono.
Stopa bezrobocia rejestrowanego w kwietniu została przez Główny Urząd Statystyczny określona na 5,8 proc. Analitycy oczekiwali odczytu na poziomie 5,7 proc., co miało związek z przedstawionymi na początku miesiąca danymi Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.
Stopa bezrobocia rejestrowanego w kwietniu 2020 r. była też wyższa niż w kwietniu 2019 r. (5,6 proc.). Oznacza to koniec pewnej epoki – po raz ostatni stopę bezrobocia wyższą niż 12 miesięcy wcześniej odnotowano w Polsce w listopadzie 2013 r. (13,2 proc. wobec 12,9 proc. w 2012 r.).
Przerwana została także inna historyczna passa – po raz ostatni stopa bezrobocia w kwietniu nie spadła w 1993 r.
Z danych wynika ponadto liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy wyniosła w kwietniu 965,8 tys. wobec 909,4 tys. osób w marcu. W danych MRPiPS z początku miesiąca liczba bezrobotnych wynosiła 960 tys.
W maju podobnie
Liczba osób rejestrujących się jako osoby bezrobotne w maju jest porównywalna, a nawet trochę niższa od poziomów kwietniowych - powiedziała we wtorek minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marlena Maląg.
"Obserwujemy teraz jak wygląda maj. W porównaniu do kwietnia można powiedzieć jest porównywalny. Liczba osób rejestrujących się jako bezrobotne jest nawet może ciut niższa. Zakładamy, że wprowadzone mechanizmy spowodują, że osób bezrobotnych będzie jak najmniej" - poinformowała szefowa resortu.
Prezentowane przez GUS i omawiane przez minister pracy dane dotyczą bezrobocia rejestrowanego. Alternatywną miarę stanowi bezrobocie wynikające z Badań Aktywności Ekonomicznej Ludności. Póki co dysponujemy jedynie danymi na koniec marca, według których tak mierzona stopa bezrobocia wyniosła w Polsce 3,1 proc.
Więcej na temat tego, kogo można uznać za osobę bezrobotną, przeczytasz w artykule „Ilu właściwie jest w Polsce bezrobotnych i kim są? [Tłumaczymy]”.
MR: dane wskazują na niewielki wzrost na rynku pracy
Analitycy resortu rozwoju podkreślili, że w stosunku do marca br. zarejestrowanych było 56,4 tys. osób więcej, czyli o 0,4 pkt proc. W ujęciu rocznym przybyło 27,5 tys. bezrobotnych, czyli 0,2 pkt proc. W ciągu miesiąca bezrobocie wzrosło we wszystkich województwach. Najniższa stopa bezrobocia odnotowana została w woj. wielkopolskim (3,3 proc.), a najwyższa w warmińsko-mazurskim (10 proc.) - zaznaczyli.
Powołując się na badania PIE, wskazali, że spada odsetek przedsiębiorstw planujących redukcję zatrudnienia, a rośnie liczba firm, które chcą utrzymać lub zwiększyć zatrudnienie.
Kwiecień jest zwykle miesiącem, w którym, ze względów sezonowych, bezrobocie maleje - przypomnieli eksperci MR. "Sytuacja związana ze stanem epidemii spowodowała jednak odejście od tego trendu. Znaczne pogorszenie możliwości prowadzenia działalności gospodarczej oraz spadek popytu spowodowały, że firmy zmuszone były do ograniczenia zatrudnienia" - wskazali. Dodali, że przedsiębiorcy, w porównaniu do lat poprzednich, również mniej chętnie sięgali po bezrobotnych. "Dane te nie oznaczają jednak załamania na rynku pracy, a raczej stosunkowo niewielki, biorąc pod uwagę okoliczności, wzrost" - podkreślili.
Zdaniem MR aktywność gospodarcza w kwietniu "osiągnęła swoje minimum, a dostępne dane wskazują na jej stopniowy wzrost". "Poprawiają się również nastroje przedsiębiorców w związku z zatrudnieniem" - wskazali. Np. dane ankietowe przeprowadzane w połowie maja wśród przedsiębiorców na zlecenie Polskiego Instytutu Ekonomicznego pokazują, że w porównaniu z deklaracjami z końca kwietnia, odsetek przedsiębiorstw planujących redukcję zatrudnienia spadł o 4 pkt. proc., a w porównaniu do deklaracji z końca marca – o 20 pkt. proc.
Analitycy resortu zwrócili uwagę, że rośnie też odsetek firm, które chcą utrzymać lub zwiększyć zatrudnienie. Cytując badanie koniunktury konsumenckiej GUS wskazali, że w maju negatywne oceny przyszłego poziomu bezrobocia zredukowano o 4,5 pkt proc. "Mniejsza w maju liczba opiekunów korzystających z opieki nad dzieckiem do lat 8, również może być związana z ich powrotem na rynek pracy" - ocenił resort rozwoju.Michał Żuławiński
























































