Wzrost liczby bezrobotnych w czerwcu to niezwykle rzadkie zjawisko; historycznie tylko dwa razy zdarzyła się taka sytuacja - zauważył w komentarzu do danych GUS Mariusz Zielonka z Konfederacji Lewiatan. Podkreślił, że nie jest to sygnał do niepokoju, a sytuacja na rynku pracy będzie stabilna.


Stopa bezrobocia w czerwcu 2025 r. wyniosła 5,2 proc., wobec 5,0 miesiąc wcześniej - podał w środę Główny Urząd Statystyczny.
Mariusz Zielonka z Konfederacji Lewiatan zauważył w komentarzu do danych GUS, że liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy nadal jest poniżej 800 tys. osób. Podkreślił jednocześnie, że nastąpiła korekta wstępnych szacunków Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (5,1 proc.).
Przedstawiciel Konfederacji Lewiatan zauważył, że wzrost liczby bezrobotnych w czerwcu to „niezwykle rzadkie zjawisko". „Historycznie tylko dwa razy zdarzyła się taka sytuacja, w 2020 r. i teraz. To jednak nie jest sygnał do niepokoju. Pracodawcy bowiem w większości nie deklarują chęci redukcji zatrudnienia w najbliższym czasie. Na rynku pracy sytuacja będzie stabilna" - dodał.
„Na tę anomalię statystyczną ma wpływ reforma rynku pracy, w tym urzędów pracy. Pozwala ona rejestrować się w miejscu zamieszkania, a nie zameldowania, jak było wcześniej. Po drugie, w urzędach pracy mogą się rejestrować rolnicy. Te zmiany spowodują także przetasowanie w regionalnym bezrobociu" - stwierdził analityk. (PAP)
fos/ drag/
























































