REKLAMA

Berlińczycy za wywłaszczeniem mieszkaniowych funduszy inwestycyjnych

2021-09-27 14:42
publikacja
2021-09-27 14:42
Berlińczycy za wywłaszczeniem mieszkaniowych funduszy inwestycyjnych
Berlińczycy za wywłaszczeniem mieszkaniowych funduszy inwestycyjnych
fot. Tupungato / / Shutterstock

Inicjatorzy referendum zorganizowanego w niedzielę w Berlinie w sprawie wywłaszczenia dużych mieszkaniowych funduszy inwestycyjnych odnieśli zwycięstwo; za rozwiązaniem tym opowiedziała się większość głosujących – informuje portal RBB24.

W niedzielnym referendum berlińczycy opowiedzieli się za wywłaszczeniem mieszkaniowych funduszy inwestycyjnych. Za tym rozwiązaniem było 56,4 proc. głosujących, przeciw wypowiedziało się 39 proc. Oficjalne wyniki podał w poniedziałek regionalny komitet wyborczy w Berlinie.

W referendum osiągnięto wymagane kworum (udział przynajmniej jednej czwartej uprawnionych do głosowania), konieczne do zatwierdzenia wyniku. Tym samym berliński Senat został zobowiązany do „zainicjowania wszelkich środków”, niezbędnych do przeniesienia nieruchomości na własność komunalną i sporządzenia w tym celu projektu ustawy.

„Głosowanie to nie jest prawnie wiążące dla polityków, ponieważ nie dotyczyło konkretnego projektu ustawy” – wyjaśnia RBB24. Niemniej nowy Senat Berlina i wybrana w niedzielę Izba Deputowanych będą musiały zająć się sprawą. Senat będzie musiał przygotować stosowną ustawę.

W grę wchodzi ok. 240 tys. mieszkań w Berlinie, które miałyby zostać skomunalizowane. Dotyczy to wszystkich prywatnych firm i funduszy mieszkaniowych, z wyjątkiem spółdzielni. Jest to „kilkanaście firm z branży nieruchomości” – informuje RBB24. Największe z nich to Deutsche Wohnen SE, posiadające blisko 100 tys. mieszkań w Berlinie, czy Vonovia SE.

Inicjatorzy referendum wyrazili radość z uzyskanego wyniku. „Tysiące z nas się uaktywniło. Walczyliśmy z potężnymi przeciwnikami i zwyciężyliśmy. (..) My jako berlińczycy zdecydowaliśmy, że nikomu nie wolno spekulować naszymi mieszkaniami” – powiedziała Joanna Kusiak, rzeczniczka inicjatorów referendum.

Inicjatorzy zapowiadają, że będą obserwować z uwagą zbliżające się negocjacje koalicyjne. „Nie będziemy akceptować strategii opóźniania czy unikania naszej sprawy. Zlekceważenie wyniku referendum byłoby politycznym skandalem. Nie poddamy się, dopóki nie zostanie wprowadzona komunalizacja firm mieszkaniowych” – dodają organizatorzy referendum, cytowani przez RBB24.

W referendum mógł zagłosować każdy uprawniony do głosowania w wyborach do Izby Deputowanych – było to ok. 2,47 mln berlińczyków.

Marzena Szulc (PAP)

mszu/ mal/

Źródło:PAP
Tematy
​Otwórz Konto z Kartą Otwartą na Dzisiaj i ciesz się nią bezpłatnie!

​Otwórz Konto z Kartą Otwartą na Dzisiaj i ciesz się nią bezpłatnie!

Advertisement

Komentarze (49)

dodaj komentarz
kenn
Bardzo dziwna ta sprawa.

Najpierw politycy doprowadzili do problemu drogich mieszkań. A potem wywłaszczają właścicieli.

Osobiście uważam, że ten sterowany politycznie rynek nieruchomości jest jednym z narzędzi politycznych - nie jest ani dziełem przypadku, ani tym bardziej nikt nie podejmuje decyzji na korzyść
Bardzo dziwna ta sprawa.

Najpierw politycy doprowadzili do problemu drogich mieszkań. A potem wywłaszczają właścicieli.

Osobiście uważam, że ten sterowany politycznie rynek nieruchomości jest jednym z narzędzi politycznych - nie jest ani dziełem przypadku, ani tym bardziej nikt nie podejmuje decyzji na korzyść ludu. Przeciwnie.
bmwm6jp
Zabrali mieszkania Żydom podczas II Wojny Światowej i nie oddają bo nie ma komu - wszyscy byli wywiezieni do obozów i jedyny ślad to wmurowane złote kamienie w bruku przed bramami z nazwiskami i miasta skąd pochodzą (głównie z Łodzi, Zduńskiej Woli, Rygi, Wilna ale również wielu od wielu pokoleń w Berlinie). Teraz Zabrali mieszkania Żydom podczas II Wojny Światowej i nie oddają bo nie ma komu - wszyscy byli wywiezieni do obozów i jedyny ślad to wmurowane złote kamienie w bruku przed bramami z nazwiskami i miasta skąd pochodzą (głównie z Łodzi, Zduńskiej Woli, Rygi, Wilna ale również wielu od wielu pokoleń w Berlinie). Teraz nie chcą płacić czynszu do korporacji zarządzających tymi mieszkaniami sami mieszkając w tych ukradzionych mieszkaniach. Niezła hipokryzja. Te prywatne korporacje przymusowo wykupią za pieniądze podatników i rozdadzą mieszkania tym co się należy …jak w poprzednim ustroju. Jak rozdadzą to będzie brakować bo inwestorzy uciekną. Jak komunizm zniszczy Niemcy to źle będzie się działo, również w krajach sąsiednich, a może zwłaszcza w sąsiednich bo biedniejszych.
Nocami w Berlinie przemieszczają się grupy ok. 20-100 młodych ludzi skrajnej lewicy ubranych na czarno którzy wytłukują szyby w nowych blokach mieszkalnych i podpalają nowsze samochody. Piszą na ścianach, że miejsce do mieszkania nie jest towarem do handlu i że dowalili kapitalistom z podpisem „Linke” a policja nie reaguje. Nie jestem pewny do czego to prowadzi ale chyba do niczego dobrego.
iandrew
Socjalizm Hitlera wraca (NSDAP - czyli Narodowy Socjalizm), tyle że zmienił formę na bardziej bolszewicką, sowiecką. Jak cała Unia.
kimdzongtusk
No i Lud Pracujący Miast i WSI zaczyna sie burzyć przeciwko bogaczom, którzy " nie sieją, nie orza a zbierają" a konkretnie dostają darmowa kase od banków centralnych i skupują nieruchomości. Korpokomunizm i tzw. "nofoczesna" polityka pieniężna doprowadza do powstawania bolszewi. Trzeba bylo nie mordować No i Lud Pracujący Miast i WSI zaczyna sie burzyć przeciwko bogaczom, którzy " nie sieją, nie orza a zbierają" a konkretnie dostają darmowa kase od banków centralnych i skupują nieruchomości. Korpokomunizm i tzw. "nofoczesna" polityka pieniężna doprowadza do powstawania bolszewi. Trzeba bylo nie mordować kapitalizmu i wolnego rynku, pozwolić zbankrutować banksterom a tak...idzie cos na kształ Rewolucji a'la francuska czy pażdziernikowa. Gratulacje dla Panów z FED, ECB i reszty!
demeryt_69
Korpokomunizm doprowadza do powstawania bolszewi? A to ci dopiero :)

adrian76
Jakby ktoś u nas chciał tak zrobić, to zaraz by podniósł się krzyk, że komuna wraca i połowa polityków opozycji poleciałaby do KE i TSUE ze skargą. Oczywiście zaraz by unijni biurokraci dowalili karę i w ramach środka zapobiegawczego przejęli nieruchomości. Zresztą nawet jak by się udało jakimś cudem je przejąć Jakby ktoś u nas chciał tak zrobić, to zaraz by podniósł się krzyk, że komuna wraca i połowa polityków opozycji poleciałaby do KE i TSUE ze skargą. Oczywiście zaraz by unijni biurokraci dowalili karę i w ramach środka zapobiegawczego przejęli nieruchomości. Zresztą nawet jak by się udało jakimś cudem je przejąć wypłacając odszkodowanie, pewno zaraz naleźliby się kolejni 135 letni mieszkańcy, którym sądy natychmiast zwróciłyby te nieruchomości.
po_co
Oczywiście bo sprawa jest taka prosta...
Wywłaszczone mieszkania pozostaną w majątku Berlina i założenia są takie aby nie trafiły one do obrotu więc jest to jak najbardziej fatalna decyzja.
Po drugie, żaden z tych funduszy nie ukradł tych mieszkań, zostały kupione legalnie, a czynsze które osiągnęły horrendalne
Oczywiście bo sprawa jest taka prosta...
Wywłaszczone mieszkania pozostaną w majątku Berlina i założenia są takie aby nie trafiły one do obrotu więc jest to jak najbardziej fatalna decyzja.
Po drugie, żaden z tych funduszy nie ukradł tych mieszkań, zostały kupione legalnie, a czynsze które osiągnęły horrendalne wysokości również są efektem działania zgodnego z prawem.

Pytaniem nie jest co zrobiłaby opozycja tylko dlaczego w Niemczech, w Berlinie stworzono warunki do powstania takiego problemu?
Czy aby rosnące przez lata ceny mieszkań nie zainteresowały inwestorów do lokowania swoich środków w rynku który stale przynosił zyski, a na którym w zasadzie jedyną konkurencją były inne fundusze?

Wywłaszczenie jest złym rozwiązaniem, być może jedynym ale wciąż złym. Żadne uczciwe państwo nie powinno mieć prawa do obierania własności firmie gdy ta nie popełnia żadnego przestępstwa.

Podkreślam, najważniejszy wniosek to sposób w jaki doprowadzono do takiej sytuacji.

Polski rynek mieszkaniowy jest dzisiaj w podobnym miejscu, niewiele brakuje aby ciężar inwestycji przeniósł się na zachodnie fundusze szukające okazji. Obecnie to wciąż znikoma aktywność dzięki czemu mamy możliwość zareagowania ale za 10, 20 lat możemy mieć ten sam problem co Berlin.
jpelerj odpowiada po_co
Sprawa rzeczywiście nie jest taka prosta. W dawnym NRD budynki były prywatyzowane za bezcen (treuhand), co przypominało nasze afery z reprywatyzacją, bo tak samo działało: ktoś przejmował a potem sprzedawał z dużym przebiciem komuś kto robił remont i puszczał to dalej - funduszom, z uwolniona wysokością czynszu. Tyle Sprawa rzeczywiście nie jest taka prosta. W dawnym NRD budynki były prywatyzowane za bezcen (treuhand), co przypominało nasze afery z reprywatyzacją, bo tak samo działało: ktoś przejmował a potem sprzedawał z dużym przebiciem komuś kto robił remont i puszczał to dalej - funduszom, z uwolniona wysokością czynszu. Tyle w temacie "legalne".

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki