REKLAMA

Będziemy płacić smartfonami za domy

Wojciech Boczoń2014-02-26 11:47analityk Bankier.pl
publikacja
2014-02-26 11:47

Coraz częściej wykorzystujemy smartfony do płatności mobilnych. Rozliczamy się ze znajomymi lub dokonujemy drobnych zakupów. Tymczasem w Wielkiej Brytanii można już zapłacić smartfonem... za dom. Wystarczy jeden klik.

23 tysiące funtów zapłacił telefonem jeden z klientów banku Barclays jako kaucję na poczet zakupu domu w Londynie.Jest to prawdopodobnie pierwsza tego typu transakcja na rynku płatności mobilnych. Do płatności wykorzystana została autorska aplikacja banku Barclays - Pignit. Do niedawna program służył głównie do drobnych płatności, rozliczeń między klientami czy wykonywania przelewów na numer telefonu (jak nasze IKO czy PeoPay). Wpłata tak wysokiej kaucji stała się możliwa po nawiązaniu współpracy z firmą Savills organizującą aukcje nieruchomości.

Obecnie klient może wpłacić kaucję na poczet zakupu nieruchomości bezpośrednio z ekranu swojego smartfona. Za pomocą aplikacji klient skanuje kod QR z ogłoszenia, dostaje wypełnioną formatkę przelewu na pulpicie telefonu i pozostaje mu jedynie kliknąć przycisk "OK". W kilka sekund środki trafiają na konto odbiorcy. Pomysłodawcy są przekonani, że tego typu proces nie będzie jedynie chwytem marketingowym. Dzięki temu kupujący będzie mógł szybko i wygodnie zarezerwować sobie nieruchomość.


Źródło: barclays.com

Temat budzi jednak kontrowersje. Zakup za pomocą smartfona jest lekki, łatwy i przyjemny. Na co dzień miliony osób dokonują w ten sposób drobnych zakupów i rozliczają się ze znajomymi. Jednak zakup nieruchomości to najczęściej inwestycja na całe życie. Sceptycy uważają, że taki proces może sprzyjać zbyt pochopnym decyzjom. Klient od momentu wpłaty kaucji ma 28 dni na uregulowanie pozostałej części kwoty. Jeśli dokona spontanicznego zakupu, a nie zdąży pozyskać całości środków na zakup domu (formalności kredytowe mogę trwać dłużej), zaliczka przepadnie.

Niemniej przypadek banku Barclays pokazuje, że płatności mobilne powoli wychodzą z niszy zarezerwowanej dla drobnych rozliczeń. Jeśli eksperyment się uda, niewątpliwie z biegiem czasu zacznie przybywać podmiotów oferujących podobne mechanizmy. Być może za kilka lat zakup domu za pomocą smartfona nie będzie już nikogo dziwił.

Wojciech Boczoń

Źródło:
Wojciech Boczoń
Wojciech Boczoń
analityk Bankier.pl

Ekspert z zakresu bankowości. Autor komentarzy, poradników, artykułów i branżowych raportów o bankowości. Redaktor prowadzący serwisu PRNews.pl. Autor cyklu raportów "Polska bankowość w liczbach". Dziennikarz Roku 2013 według Kapituły Konkursu IX Kongresu Gospodarki Elektronicznej przy ZBP. Dwukrotnie nominowany do nagrody Dziennikarskiej im. Mariana Krzaka oraz laureat tej nagrody w 2014 r. Finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Club Polska (2019). Laureat nagrody dziennikarskiej w XXIII edycji konkursu im. Władysława Grabskiego organizowanego przez NBP (2025). Tel. 881 083 389.

Tematy
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~pkowal
ja już się nie ruszam nigdzie bez telefonu z IKO więc całkiem prawdopodobne ze niedługo zapłacę nim i za samochód :P
~Kozaczek
Ja na razie nie za dom, ale za zakupy mi sie zdaza. Zreszta i tak najlepsza opcja sa te wyplaty w Euronet- to mi akurat ratuje czesto d*** ;)
krzysiek_n
Prawdopodobnie z czasem będzie to standardowy sposób płacenia, zamiast kart.
~gracz kontowy
Płacenie smartfonem ma sens tylko w przypadku sutego moneybacku...
~maxior
haha tytuł mistrz! moze nie za dom, ale zawsze coś - od dzis darmowa wypłata kasy przez IKO z euronetów i bankomatów PKO wiec niezle

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki