Bear Stearns sprzedany, a nowojorskie giełdy ograniczają straty

2008-03-17 23:36
publikacja
2008-03-17 23:36
Wydarzeniem dnia na Wall Street było kupno Bear Stearns przez bank JP Morgan Chase, który zapłaci za piątą firmę inwestycyjną świata zaledwie 2,5% jej czwartkowej wartości rynkowej. Giełdowi gracze musieli odpowiedzieć sobie na pytanie, czy wydarzenia z ostatniego weekendu wykazały siłę czy klęskę amerykańskiego systemu finansowego.

W trakcie weekendu bankierzy z JP Morgan przy wsparciu Rezerwy Federalnej oraz amerykańskiego rządu przeprowadzi akcję ratunkową piątej co do wielkości w USA firmy inwestycyjnej. JP Morgan był jedynym chętnym na zakup Bear Stearns, który w piątek stracił zaufanie kontrahentów i w efekcie musiał zwrócić się o pomoc do Fed-u, który za pośrednictwem banku JP Morgan pożyczył mu 30 mld dolarów. Wszystko potoczyło się błyskawicznie i obecnie komentatorzy zastanawiają się, czy gratulować finansistom udanej akcji, czy też był to tylko wstęp do kolejnych spektakularnych bankructw na Wall Street.

Straty mogą podliczyć akcjonariusze Bear Stearns, którego walory od piątkowego otwarcia przeceniono aż o 96%. Gwoli sprawiedliwości swoje miliardowe fortuny ulokowane w akcjach własnej firmy stracili prezes i szef rady nadzorczej Bear Stearns. Po rynku rozeszły się też pogłoski, że taki sam może spotkać kolejny bank inwestycyjny – tym razem chodzi o firmę Lehman Brothers, którego kurs zanurkował dzisiaj aż o 19,1%.

Inwestorzy uznali za to, że świetny interes zrobił bank JP Morgan, którego walory podrożały dzisiaj aż o 10,3%, wyciągając nad kreskę indeks blue chipów. Analitycy są zdania, że tanio kupiony Bear Stearns świetnie uzupełni biznes prowadzony przez JP Morgan, a nawet silne straty poniesione na portfelu inwestycyjnym tej firmy zostały uwzględnione w bardzo niskiej cenie. W dodatku JP Morgan nie wyłoży gotówki, lecz zaproponuje własne akcje.

W rezultacie Dow Jones zakończył poniedziałkową sesję na poziomie 11.972,25 pkt., po wzroście o 0,18%. Jednak na całym rynku było już dużo gorzej: indeks S&P500 stracił 0,9%, kończąc dzień wynikiem 1.276,60 pkt. Nasdaq spadł o 1,6%, zatrzymując się na wysokości 2.177,01 pkt.

Sytuacja w sektorze finansowym i zniżkujące notowania banków całkowicie przyćmiły dzisiejsze doniesienia z gospodarki. Tymczasem indeks koniunktury przemysłowej w okręgu nowojorskim gwałtownie spada już drugi miesiąc z rzędu, jednoznacznie wskazując na recesję w tym regionie. Negatywnie zaskoczył też dane o produkcji przemysłowej za luty, która zmniejszyła się o 0,5% m/m, choć oczekiwano spadku tylko o 0,1%.

Niepokojące doniesienia z gospodarki wraz z kryzysem w sektorze bankowym przełożyły się na wzrost oczekiwań na cięcia stóp procentowych. Niemal powszechnie oczekuje się, że we wtorek Rezerwa Federalna obniży cenę pieniądza aż o 1 pkt. proc., do poziomu zaledwie 2%.

K.K.
Źródło:
Tematy
Tanie konto osobiste z kontem oszczędnościowym.

Tanie konto osobiste z kontem oszczędnościowym.

Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki