REKLAMA
TYLKO U NAS

RAPORT NBPBanki pod ścianą? Rośnie ryzyko na portfelu obligacji

2025-12-19 10:38, akt.2025-12-19 11:00
publikacja
2025-12-19 10:38
aktualizacja
2025-12-19 11:00

W scenariuszu szokowym na koniec 2027 r. banki komercyjne o udziale 7 proc. w aktywach sektora nie spełniłyby łącznie norm kapitałowych filarów I i II oraz wymogu połączonego bufora, a niedobór kapitału podstawowego Tier I wynosiłby w sumie 8,9 mld zł - poinformował NBP w raporcie o stabilności systemu finansowego.

Banki pod ścianą? Rośnie ryzyko na portfelu obligacji
Banki pod ścianą? Rośnie ryzyko na portfelu obligacji
fot. Frank11 / / Shutterstock

Z kolei banki komercyjne o udziale 8 proc. w aktywach sektora nie spełniłyby łącznie norm kapitałowych filarów I i II, wymogu MREL-RCA i wymogu połączonego bufora, a niedobór kapitału podstawowego Tier I wynosiłby w sumie 9,1 mld zł.

"W przypadku materializacji scenariusza szokowego niektóre banki nie spełniłyby na koniec horyzontu analizy wymogów kapitałowych na skutek poniesienia strat zmniejszających fundusze własne. Kwoty brakującego kapitału w skali sektora byłyby relatywnie niewielkie, podobnie jak udział banków wykazujących niedobory w aktywach sektora" - napisano w raporcie.

Główne źródła strat: ryzyko prawne i odpisy

Jak podano, materializacja założonego scenariusza szokowego wpłynęłaby negatywnie na sytuację analizowanych banków przede wszystkim przez wysokie koszty ryzyka prawnego, a dodatkowo także przez straty kredytowe i spadek wyniku działalności przed odpisami i podatkiem.

Odpisy na ryzyko prawne wyniosłyby 53 mld zł i byłyby ponad 3-krotnie wyższe niż w scenariuszu referencyjnym (ale średniorocznie niższe niż w przeszłości).

Banki musiałyby zwiększyć rezerwy na ryzyko prawne walutowych kredytów mieszkaniowych o 54 proc. w porównaniu ze stanem na koniec czerwca 2025 r.; dodatkowo utworzyć rezerwy na ryzyko związane z roszczeniami klientów dotyczącymi sankcji kredytu darmowego.

Obligacje skarbowe wypełniają bilanse

Jednym z najbardziej alarmujących punktów raportu jest zwrócenie uwagi na rosnący udział papierów skarbowych w aktywach banków. Wartość portfela obligacji skarbowych i gwarantowanych przez Skarb Państwa wzrosła od końca 2024 r. o 82 mld zł, czyli o 13%. Na koniec września 2025 r. ich udział w aktywach sektora bankowego osiągnął rekordowy poziom 25%.

NBP wskazuje, że ryzyko spadku wyceny tych papierów wzrasta. Ministerstwo Finansów przewiduje bowiem dynamiczny wzrost długu publicznego – z poziomu 55,3% PKB w 2024 r. do aż 75,3% PKB w 2029 r.. Zwiększona podaż obligacji na rynku sprawia, że sektor staje się bardziej wrażliwy na rynkową przecenę. Według szacunków, hipotetyczny szok kredytowy dla rentowności obligacji mógłby uszczuplić fundusze własne banków o ponad 28 mld zł.

Główne źródła strat: ryzyko prawne i odpisy

Według raportu, wyniki odsetkowe byłyby niższe o 8 proc. niż w scenariuszu referencyjnym, przede wszystkim na skutek spadku stóp procentowych. Z kolei straty kredytowe – ze względu na założone w scenariuszu szokowym spowolnienie gospodarcze – wyniosłyby łącznie 46 mld zł i byłyby średniorocznie ponad czterokrotnie wyższe niż w okresie 12 miesięcy do czerwca 2025 r.

Jak podano, obciążenie wyników banków stratami kredytowymi byłoby jednak niższe niż w przeszłości.

"Mniejsza wrażliwość banków na skutki materializacji ryzyka kredytowego wynika z lepszej jakości portfeli kredytowych oraz ze zmian w strukturze aktywów w ostatnich latach – wzrostu udziału papierów dłużnych emitowanych i gwarantowanych przez Skarb Państwa. Taka zmiana struktury bilansu poprawia odporność banków na ryzyko kredytowe, ale może je uwrażliwiać na inne rodzaje ryzyka" - napisano.

Rosyjskie drony na Polską. Polacy ruszyli do bankomatów

W połowie września zaobserwowano zwiększone wypłaty gotówki po naruszeniu przestrzeni powietrznej Polski przez drony - napisał NBP w raporcie poświęconym stabilności systemu finansowego.

NBP podał, że w ciągu dwóch dni łączna wartość pieniądza gotówkowego w obiegu zwiększyła się o ok. 5,1 mld zł. Sytuacja po dwóch dniach się ustabilizowała i kwoty wypłat się zmniejszyły, ale przez kilka kolejnych dni pozostawały na podwyższonym poziomie.

NBP podaje, że był to już kolejny tego typu epizod (po doświadczeniach w trakcie COVID-19 i bezpośrednio po wybuchu wojny na Ukrainie), który potwierdza potrzebę utrzymywania przez banki gotowości do zaspokojenia zwiększonych potrzeb gotówkowych społeczeństwa.

Zyskowność i polityka dywidendowa sektora

NBP podał, że zdecydowana większość banków wypracowałaby dodatnie wyniki finansowe nawet w przypadku wystąpienia szoku (choć wielokrotnie niższe niż w scenariuszu referencyjnym), a zatrzymanie części zysków wzmocniłoby kapitały banków.

W niektórych kwartałach scenariusza szokowego nawet połowa analizowanych banków poniosłaby stratę, jednak łącznie w horyzoncie analizy wyniki zdecydowanej (według udziału w aktywach) większości banków byłyby dodatnie mimo wystąpienia szoku. Średnioroczny wynik finansowy analizowanych banków w scenariuszu szokowym byłby o ponad 60 proc. niższy niż w okresie 12 miesięcy do czerwca 2025 r. (i niż w scenariuszu referencyjnym), a wskaźnik ROA spadłby do 0,6 proc. w porównaniu z 1,6 proc. w czerwcu 2025 r. - napisano.

Bank podał, że przy założeniu obowiązywania w całym okresie symulacji zasad wynikających ze Stanowiska KNF ws. polityki dywidendowej w 2025 r. na zwiększenie funduszy regulacyjnych przeznaczone zostałoby 34 proc. zysku niepodzielonego wypracowanego przed okresem analizy i 41 proc. zysku z okresu symulacji.

Jak podano, w obu scenariuszach założono obowiązywanie nBA (1 proc. od września 2025 r. i 2 proc. od września 2026 r.). NBP podał, że w okresie analizy „zamrozi” to część istniejących nadwyżek kapitałowych banków, ale zdecydowana większość banków posiada wystarczające nadwyżki kapitału na pokrycie tego wymogu

Z raportu wynika, że rozszerzenie spreadu kredytowego obligacji skarbowych znacznie obniżyłoby współczynniki i nadwyżki kapitałowe banków w początkowych kwartałach symulacji, ale wpływ tego szoku z czasem malałby i byłby dodatkowo amortyzowany przez wpływ spadku stóp procentowych.

Czynnikiem ograniczającym nadwyżki kapitałowe ponad wymogi regulacyjne w scenariuszu szokowym byłby również wzrost ekspozycji na ryzyko (TREA).

Założenia scenariusza szokowego dla sektora bankowego

NBP wziął pod uwagę dwa scenariusze rozwoju sytuacji gospodarczej w okresie od III kwartału 2025 r. do końca 2027 r. Analizę przeprowadzono dla dwóch scenariuszy – referencyjnego i szokowego.

Jako scenariusz referencyjny wykorzystano centralną ścieżkę projekcji makroekonomicznej NBP z „Raportu o inflacji. Listopad 2025 r.” Scenariusz szokowy opracowano na podstawie historycznych przebiegów zmiennych makroekonomicznych dla okresów kryzysów finansowych w innych krajach oraz modelu wykorzystywanego do przygotowania projekcji makroekonomicznych NBP.

Scenariusz szokowy obejmuje spadek realnego PKB, stagnację nominalnego PKB i spadek rynkowych stóp procentowych (referencyjny – umiarkowany wzrost realnego PKB przy stałym poziomie stóp procentowych). Dodatkowo w scenariuszu szokowym przyjęto, że na skutek wzrostu awersji do ryzyka mogą nastąpić: długotrwała deprecjacja złotego – wzrost kursów walut o 30 proc. oraz skokowy wzrost spreadu kredytowego obligacji skarbowych o 300 punktów bazowych (stopniowo malejący w kolejnych kwartałach symulacji do 200 punktów bazowych na koniec 2027 r.).

Testy warunków skrajnych oraz inne analizy służą identyfikacji i ocenie wrażliwych obszarów działalności sektora bankowego. NBP podał, że z tego względu nie należy traktować wyników testów warunków skrajnych jako prognozy sytuacji sektora bankowego. (PAP Biznes)

pel/ asa/

Źródło:Bankier24
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (7)

dodaj komentarz
marianpazdzioch
W przypadku kryzysu polscy dodrukowują drugie tyle pieniędzy, potem podnoszą stopy i banki mają rekordowe zyski.
hylobiusnews
To "pewne jak w banku" się zdezaktualizowało??
Ale jak to?
Przeca banki to instytucje zaufania publicznego?!?
men24a
Ja to widzę tak. Giełda jeszcze przez rok może 1.5 roku będzie nic rekordy a złotówka jeszcze się umocni a potem realizacja zysków i ucieczka na dobre zagranicy z polskiej GPW przed powrotem Czarodziejow z picu.
I po wyjściu z UE pozostanie tylko modlitwa o lepsze jutro. Znów najlepsza inwestycja to będzie wyjazd do bauera na szparagi.
428ustka
masz oszczednosci zasilaj gpw kupuj akcje daj innym zarobic
samsza
na skutek wzrostu awersji do ryzyka mogą nastąpić: długotrwała deprecjacja złotego – wzrost kursów walut o 30 proc.
tomitomi
czyli mogą zrobić szokową dewaluację , z dnia na dzień ,,,
lepiej mieć ... jak być ....,,
:-)
428ustka
czy ty sam rozumiesz swoj belkot

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki