Prezesi banków obawiają się zmniejszenia porcji rynkowego tortu, jaka im obecnie przypada. Powodem jest błyskawiczny rozwój firm z branży fintech, które mogą pozbawić ich wielu klientów. Bankowcy szacują, że mogą stracić nawet ¼ udziału w rynku.
W tej sprawie przepytano 544 osób z 46 krajów, zajmujących zarządcze stanowiska w bankach i zajmujących się pionami bankowości elektronicznej. Badaniami zajęła się firma PwC – donosi serwis Finextra. Mimo że banki ciągle mierzą się ze sobą w wyścigu technologicznym, ich pęd za innowacjami wydaje się zbyt niski – w biegu wzięły również szybko rozwijające się firmy technologiczne spoza branży bankowej.
Ankietowani bankowcy boją się utraty 24 proc. swoich udziałów w bankowym biznesie. Jako działy, które na rozwoju segmentu fintech mogą najbardziej ucierpieć, prezesi wskazują tradycyjną bankowość i płatności. Doniesienia o zamykaniu coraz większej liczby placówek bankowych pojawiają się nie od dziś – zrzucano to na karby przenosin klientów z oddziałów do internetu. Teraz dochodzi kolejny czynnik, który może odmienić bankowość, którą znamy obecnie.
Tradycyjna bankowość to nie jedyny segment rynku, w którym firmy mogą stracić pozycję. Wśród ankietowanych znalazły się także przedstawiciele pośredników płatniczych, którzy przewidują 28 proc. spadek udziałów w ciągu najbliższych pięciu lat. Instytucje zajmujące się bankowością dla zamożnych, szacują straty w udziale na 22 proc., a ubezpieczyciele na 21 proc.
Zeszłoroczny raport McKinsey wskazywał na podobną prognozę. Według jego autorów, blisko 60 proc. zysków banków pochodzących z usług dla klientów indywidualnych, kredytów hipotecznych, pożyczek dla MŚP, płatności i zarządzania majątkiem skurczy się w wyniku konkurencji ze strony branży fintech.
Pierwsza niebankowa instytucja zacznie wydawać karty i otwierać rachunki

Grupa LEW S.A. od jesieni zacznie wydawać karty kredytowe i otwierać rachunki. Będzie to pierwsza instytucja niebankowa, która zdecydowała się na taki ruch. Dla kogo będą przeznaczone te produkty, ile będą kosztować i czym będą się różnić od oferty banków?


























































