Francja zaproponowała szersze wykorzystanie swojego parasola nuklearnego dla bezpieczeństwa Europy. Niemcy powinny podjąć w tej sprawie rozmowy z Paryżem - powiedział w czwartek wicekanclerz Niemiec Lars Klingbeil w rozmowie z tygodnikiem „Der Spiegel”.


Klingbeil pytany o to, czy Niemcy nadal polegają na parasolu nuklearnym Stanów Zjednoczonych oraz, czy Europa powinna stworzyć własny parasol atomowy, podkreślił, że nie kwestionuje odstraszania nuklearnego NATO ani udziału Niemiec w tym mechanizmie.
Chcę zachować transatlantycki filar naszego bezpieczeństwa. Jednocześnie Francja zaproponowała szersze wykorzystanie swojego parasola nuklearnego dla bezpieczeństwa europejskiego. Powinniśmy podjąć tę dyskusję i przyjąć francuską ofertę rozmów – ocenił wicekanclerz.
Dodał, że strategiczny dialog między Niemcami a Francją jest w obecnych realiach właściwy i potrzebny.
Niemcy nie posiadają własnej broni nuklearnej i są sygnatariuszem układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej. Ich bezpieczeństwo nuklearne opiera się na mechanizmie NATO Nuclear Sharing, którego kluczowym filarem są Stany Zjednoczone. W jego ramach w kilku państwach europejskich, w tym na terytorium Niemiec, rozmieszczone są amerykańskie głowice jądrowe.
Prezydent Francji Emmanuel Macron zainicjował wiosną 2025 roku debatę na temat rozszerzenia francuskiej ochrony nuklearnej na państwa Unii Europejskiej, co mogłoby stanowić odpowiedź na ewentualne osłabienie amerykańskich gwarancji bezpieczeństwa.
Z Berlina Iwona Weidmann (PAP)
ipa/ fit/


























































