Apple pokazał nowe produkty. iPhone 11 za 699 dol.

Tim Cook, dyrektor wykonawczy Apple'a, podczas prezentacji w siedzibie głównej w Cupertino pod San Francisco, przedstawił we wtorek iPhone'a 11 Pro, nowego iPada i Apple Watcha. Są one ulepszonymi wersjami "starszego rodzeństwa".

Nowy iPhone 11 Pro może się pochwalić 6,1 - calowym wyświetlaczem z aparatem o szerokokątnym obiektywie 12 MP oraz drugą soczewką ultraszerokokątną o takich samych parametrach. Dzięki temu urządzenie ma dwukrotny zoom optyczny, a dzięki aplikacji użytkownik może płynnie przełączać obiektywy. iPhone został również wyposażony w kamerę TrueDepth 12 MP, który automatycznie uruchomi tryb nocny, jeśli uzna, że ma "za mało światła". Wideo zostanie nakręcone w rozdzielczości 4K, zapewniającej do 60 klatek na sekundę. Zdaniem koncernu jest to najwyższa jakość dostępna w telefonie.

W środku iPhone'a Pro znajdziemy:

  • procesor A13 Bionic i akcelerator grafiki, który ma być lepszy niż Snapdragon 855 (z Samsunga Galaxy S10+) i Kirin 980 (z Huawei P30)
  • bateria pozwoli na dłuższą o godzinę pracę w porównaniu z modelem iPhone XR
  • zabezpieczenia przed wodą (nowy iPhone może być zanurzony do głębokości 2 metrów do 30 minut)

To jednak nie wszystko. Dzięki automatycznej korekcie zdjęć, opartej na sztucznej inteligencji, przywrócimy na fotografię całą osobę, którą "przypadkowo ucięliśmy". Z gadżetów aparat ma możliwość zastąpienia zdjęcia krótkim filmikiem (w stylu gif). 

Cena nowej zabawki Apple'a to 699 dolarów (ok. 2741 zł). Będzie go można kupić w 6 kolorach. W Polsce przedsprzedaż ruszy już 13 września o godz. 14.00, a dostępny ma być od 20 września.

(fot. Apple / apple.com)

Podczas konferencji Cook zapowiedział wprowadzenie jesienią tego roku dwóch nowych usług:

  • Arcade - internetowa wypożyczalnia gier wideo - rozpocznie działalność 19 września. Abonament Arcade, zapewniający dostęp do praktycznie nieograniczonego archiwum gier wideo, będzie kosztował miesięcznie 4,99 dolarów (ok. 19,60 zł)
  • Apple TV+ (Apple TV Plus) zadebiutuje w listopadzie. Będzie to tzw. serwis strumieniowy oferujący programy i seriale telewizyjne, filmy, o której wspominaliśmy w artykule: Apple TV+. Konkurencja Netfliksa i HBO Go niebawem wystartuje [Lista produkcji]. Miesięczny abonament będzie kosztował 4,99 dolarów (ok. 19,60 zł) miesięcznie, czyli mniej niż abonament Netflixu (13 dolarów dolarów - ok. 51 zł), czy planowany serwis Walt Disney Co. (7,00 dolarów -  ok. 27,50 zł).

Nabywcy nowych modeli iPhone’ów, tabletów iPadów, komputerów iMac czy MacBook przez rok będą mogli korzystać z serwisu Apple TV+ za darmo. Bezpłatny roczny abonament Apple TV+ ma zachęcić obecne 900 milionów posiadaczy iPhone’ów na całym świecie (w tym przynajmniej 300 mln użytkowników takich smartfonów w Chinach) do zakupu nowych modeli.

Ten chwyt marketingowy Apple’a służy - jak wskazują analitycy - do zachowania przez firmę zatrudniającą ponad 124 tys. pracowników w 24 krajach świata, swojej pozycji na coraz bardziej zatłoczonym i nasyconym rynku komputerów, tabletów i najbardziej lukratywnych dla Apple smartfonów.

Podczas trzech kwartałów od października 2018 roku do czerwca 2019 roku sprzedaż smartfonów Apple spadła o 15 procent a dostawy nowych iPhone’ów montowanych głównie w Chinach, spadły o 17 procent.

Zdaniem analityków giełdowych banku inwestycyjnego JP Morgan, sprzedaż iPhone’ów spadnie jeszcze bardziej jeśli 15 grudnia zostaną wprowadzone, zapowiadane przez administrację Donalda Trumpa, odwetowe taryfy celne w wysokości 15 procent na produkty chińskiego eksportu wartości w sumie 155 mld USD, w tym na produkowane w Chinach iPhone’y. W przypadku wprowadzenia w grudniu 15-procentowych taryf celnych, ceny iPhone’ów w USA wzrosną przynajmniej o 10 procent.

Sytuację Apple na globalnym rynku smartfonów utrudnia nie tylko obecna eskalacja wojny handlowej pomiędzy Waszyngtonem, a Pekinem, ale także spowolnienie wzrostu gospodarczego w Chinach i konkurencja ze strony chińskich producentów.

Zdaniem analityków międzynarodowej firmy doradczej Newzoo, w Chińskiej Republice Ludowej znajduje się w użyciu 30 procent z 900 mln iPhone’ów znajdujących się obecnie w użyciu na świecie czyli ok. 300 milionów takich urządzeń firmy Apple.

Mimo, że Apple na początku br. obniżył ceny swoich smartfonów w Chinach, to jednak z powodu konkurencji takich rywali jak Huawei Technologies Co. i Xiaomi Corp. w drugim kwartale bieżącego roku udziały Apple w sprzedaży smartfonów w Chinach spadły 0,6 procent i stanowiły w drugim kwartale br. 5,8 procent rynku w Chinach. Jeszcze w lutym br. Apple miało ponad 21 procent udziałów udziałów rynku smartfonów w Chinach.

Chiński koncern Huawei Technologies Co. w ostatnich miesiącach najbardziej wzmocnił swoją pozycję w Państwie Środka. Po tym jak administracja Trumpa w maju br. wprowadziła embargo na sprzedaż Huawei amerykańskiej technologii, koncern zaczął prezentować swoje smartfony chińskim konsumentom, jako „patriotyczną alternatywę” do smartfonów „obcej, amerykańskiej produkcji”.

Obroty Apple Inc. w Chinach, Hong Kongu i na Tajwanie (tzw. wielkich Chinach) stanowią ok. 20 procent globalnych wpływów tego międzynarodowego koncernu, dlatego przewlekła wojna handlowa pomiędzy Waszyngtonem, a Pekinem może firmie poważnie zaszkodzić.

„Nie ma wątpliwości, że Apple ucierpi w Chinach, pytanie tylko kiedy to się stanie” - powiedział cytowany w internetowym portalu dziennika “The Wall Street Journal” Richard Kramer ekspert firmy doradczej Arete Research.

Kłopoty w Chinach oraz fakt, że konsumenci dłużej używają coraz droższych iPhone’ów spowodowały że Apple Inc. stara się zwiększyć wpływy ze sprzedaży użytkownikom swoich produktów - aplikacji w Apple Store, muzyki oferowanej przez Apple Music, usług finansowych takich jak Apple Pay, filmów i programów telewizyjnych poprzez swój serwis iTunes, a w przyszłości ma nadzieję na wpływy z usług strumieniowych, takich jak przedstawione we wtorek serwisy Arcade i Apple TV+.

W rezultacie jak wynika z analizy firmy eMarketer, w zakończonym 29 czerwca, drugim kwartale bieżącego roku, po raz pierwszy od roku 2013, sprzedaż smartfonów nie stanowiła najważniejszej pozycji na liście wpływów firmy.

Dane te, są także świadectwem stopniowej transformacji Apple Inc. z firmy produkującej laptopy, desktopy, tablety, smartzegarki i smartfony, w firmę coraz bardziej skupiającą się w swojej działalności na sprzedaży użytkownikom jej produktów, takich jak oprogramowania i całej gamy usług.

aw/pap

Źródło: Bankier24
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 11 karroryfer

A co do meritum - to fascynujące że Applowi udało się zdobyć 20% rynku w Chinach ( gdzie ich telefony są tańsze o ponad 1/3 od PL ) a w Polsce i ma tylko 5%.
Bogatsi o nas nie są ( wręcz odwrotnie ) więc albo lans jest tam jeszcze dużo ważniejszy albo tak boją się inwigilacji własnego rządu...

! Odpowiedz
0 0 karroryfer

21 procent udziałów udziałów

! Odpowiedz
1 20 skaurus

Jak zwykle jest się do czego przyczepić, w końcu to Amerykanie, ich polityczna poprawność graniczy z idiotyzmem. Rodzice na trailerze są biali a dzieci wyrosły czarne, na szczęście Ojciec , Matka i cała populacja jest ślepa więc raczej nikt nie będzie składał reklamacji.

A gdzie logika ktoś zapyta? Stoi sobie w kącie razem ze zdrowym rozsądkiem.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 13 marianpazdzioch

A w PL premiera kila kartofli za 3 PLN. Także paleta drewniana typu euro. Dziś tylko 50 PLN!

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Porównaj oferty

Sprawdź, które banki pożyczą pieniądze na najlepszych warunkach, i ile wyniesie miesięczna rata kredytu.

Znajdź najbardziej zyskowną lokatę bankową. Określ najważniejsze cechy, a wyszukiwarka wybierze najlepsze oferty.