Analiza - Skutki umowy MSP i Eureko
Prezes PZU Życie (podmiot w 100% zależny od PZU S.A.), Grzegorz Wieczerzak uważa, że niedawne porozumienie zawarte między Ministerstwem Skarbu Państwa a konsorcjum Eureko stawia Skarb Państwa w pozycji słabszego i naraża na ok.. 4,5 mld zł. straty z tytułu utraconej premii, którą za przejęcie przez konsorcjum Eureko kontroli nad grupą PZU, konsorcjum powinno dodatkowo zapłacić.Przypomnijmy, że we wtorek Skarb Państwa i konsorcjum Eureko oraz BIG Bank Gdański SA zakończyły spór o prawidłowość przebiegu procesu prywatyzacji oraz o kontrolę nad spółką PZU umową, która przewiduje sprzedaż przez Ministerstwo Skarbu Państwa, w planowanej jeszcze w bieżącym roku ofercie publicznej, 50% akcji PZU, w tym 2% dla konsorcjum Eureko. Spór trwał przeszło 14 miesięcy i przyczynił się niewątpliwie do znacznego pogorszenia wizerunku polskiego rządu w sprawach prywatyzacji w oczach zagranicznych inwestorów.
Na mocy porozumienia Ministerstwo Skarbu Państwa sprzeda konsorcjum Eureko kolejnych 21% akcji spółki PZU po takiej samej cenie jaka będzie obowiązywać dla pozostałych inwestorów finansowych, bez płacenia premii za uzyskanie pakietu kontrolnego. Dzięki sprzedaży tych akcji Eureko będzie posiadać 41% akcji spółki PZU, natomiast działający w porozumieniu z Eureko BIG Bank Gdański posiada obecnie dodatkowe 10% akcji PZU. BIG Bank Gdański jest kontrolowany przez Eureko i podmioty tworzące konsorcjum Eureko, jest więc de facto podmiotem zależnym od konsorcjum.
Wspólnie oba podmioty będą posiadały 51% akcji PZU i przejmą nad nim formalnie pełną kontrolę. Skarb Państwa posiadający obecnie ok. 56% akcji, pozostawi sobie rezerwę reprywatyzacyjną w wysokości 6%. Pozostałe 43% stanowić będzie free float, w tym 15% akcji to akcje pracownicze.
Ocenia się, że w obecnych warunkach premia za przejęcie kontroli nad taką znaczącą spółką jak PZU S.A. powinna wynosić od 15% do 30% wartości rynkowej spółki. W przypadku PZU 20% wartości to około 4,5 mld zł. Jest to jednak wycena Grzegorza Wieczerzaka, nieprzychylnego obecnemu rozwiązaniu, podana wczoraj dziennikarzom. Gdyby była ona prawdziwa to spółka musiałaby być warta ok. 22,5 mld zł.
Eureko wtedy powinno zapłacić ok. 4,7 mld zł. za pakiet 21% akcji + 4,5% za przejęcie kontroli razem 9,1 mld zł. To trochę dużo, zważywszy że już 2 mld zł. zapłaciło za 20% akcji PZU wcześniej. Razem więc rachunek za 41% + przejęcie kontroli powinien wynieść ok. 10,7 mld zł.
Tymczasem wycena Arthur Andersen mówi o tym, ze cała spółka jest warta ok. 11,7 mld zł. Jest więc duża rozbieżność w wycenie.
Teraz troszkę o BIG BG. Bank ten nabył od Skarbu Państwa 10% akcji PZU za 1 mld zł. Według oceny AA pakiet ten jest warty 1mld 170 mln zł, wg oceny oceny Grzegorza Wieczerzaka - ok. 2 mld 250 mln zł. Bank zarabia brutto od 170 mln zł. do 1 mld 250 mln zł. Wg mnie wycena rynkowa spółki na poziomie ok. 14 -15 mld zł. jest realna do uzyskania. Oznacza to 400 mln do 600 mln zł. zysku netto dla BIG, czyli ok. 25-30 % obecnej wartości księgowej banku. Sądzę, że to poważny argument za kupowaniem banku, bo wydaje się, ze informacja o zakończeniu konfliktu o PZU nie została jeszcze w ogóle zdyskontowana w cenie akcji tego banku.
Grzegorz Wieczerzak zauważył również, że spółka gdzie jedna strona przejęła już nad nią kontrolę, będzie się słabo sprzedawała w ofercie publicznej. Ja jednak twierdzę, że tak nie jest, a świadczy o tym wysoki kurs Pekao S.A., które ma przecież inwestora i nie przeszkadza mu to być atrakcyjną inwestycją, chyba najlepszą w ostatnim kwartale na całej GPW.
Podsumowując Skarb Państwa musi zapłacić frycowe na rzecz Eureko, aby na tyle poprawić swój wizerunek, żeby następne emisje na rynku pierwotnym spotkały się z odpowiednim zainteresowaniem zagranicy. Inwestorzy zagraniczni zaś otrzymali sygnał, że nowa Pani minister jest atrakcyjnym partnerem do negocjacji i rozumie wiele jej aspektów, między innymi ten, że aby coś sprzedać po odpowiedniej cenie, czasem trzeba zrobić promocję na inny towar, któremu kończy się tak naprawdę termin przydatności do spożycia i zaczyna nieprzyjemnie pachnieć.
[Rafał Wójcikowski]



























































