REKLAMA
TYLKO NA BANKIER.PL

Amazon zastąpi 600 000 pracowników maszynami. Oszczędzi 12,6 mld dolarów

2025-10-22 12:20
publikacja
2025-10-22 12:20

Technologiczna rewolucja przybiera na sile. Roboty mogą pracować 24 godziny na dobę, nie chorują, nie żądają podwyżek, a do tego często wykonują pracę szybciej niż żywy pracownik. Drugi największy pracodawca w USA, czyli Amazon, planuje rewolucję na ogromną skalę.

Amazon zastąpi 600 000 pracowników maszynami. Oszczędzi 12,6 mld dolarów
Amazon zastąpi 600 000 pracowników maszynami. Oszczędzi 12,6 mld dolarów
fot. NICK IWANYSHYN / / FORUM

Amazon - drugi co do wielkości pracodawca w USA, zatrudnia tam blisko 1,2 mln osób. Firma ciągle się rozwija, plany sprzedażowe pozostają ambitne, ale w tle przewija się wątek kosztów i oszczędności.

Jak wynika z wewnętrznych dokumentów Amazona opublikowanych przez "The New York Times" firma przygotowuje się do gruntownego rozszerzenia automatyzacji swoich operacji w USA. Dział robotyki Amazona zamierza zautomatyzować nawet 75% procesów operacyjnych, co może wyeliminować potrzebę zatrudniania do 600 tys. pracowników w USA w ciągu najbliższych kilku lat. Dzięki temu, firma ma zaoszczędzić 30 centów na każdym produkcie, który Amazon dostarcza klientom.

Według dokumentów, strategia automatyzacji mogłaby pozwolić Amazonowi uniknąć zatrudniania około 160 000 nowych pracowników do 2027 roku, co pozwoliłoby zaoszczędzić około 12,6 miliarda dolarów w latach 2025-2027. Firma prognozuje również, że do 2033 roku podwoi sprzedaż swoich produktów bez jednoczesnego wzrostu zatrudnienia.

Z dokumentów wynika też, że inicjatywa ta "uwolni pracowników od powtarzalnych zadań", a jednocześnie stworzy nowe stanowiska techniczne w obszarach konserwacji robotów, inżynierii oprogramowania i zarządzania systemami. Jak podają źródła "The New York Times", Amazon doradzał swoim zespołom, aby w komunikacji publicznej zamiast "robotów" lub "automatyzacji" stosowano takie określenia, jak "zaawansowana technologia" i "coboty" (roboty współpracujące), najwyraźniej w celu zmniejszenia obaw związanych z utratą miejsc pracy.

Rzeczniczka Amazona, Kelly Nantel, zakwestionowała doniesienia, twierdząc, że dokumenty są "niekompletne" i nie odzwierciedlają szerszych planów rekrutacyjnych firmy. Nantel podkreśliła, że ​​Amazon nadal zamierza zatrudnić 250 000 pracowników na nadchodzący okres świąteczny, ale nie sprecyzowała, ile z tych stanowisk będzie stałych.

Oprac. JM

Źródło:
Tematy
Załóż konto osobiste w apce Moje ING i zgarnij do 600 zł w promocjach od ING
Załóż konto osobiste w apce Moje ING i zgarnij do 600 zł w promocjach od ING

Komentarze (35)

dodaj komentarz
lebero654
Przecież w Amazonie ludzie są obecnie robotami, bo dostają wydruk z kompa z info, na których półkach znajduje się towar, a oni mają to włożyć do pudła. Jak tak wszyscy będą zwalniać pracowników, to kto na bezrobociu będzie kupował te towary.
lukkiee
Amazon - firma import-eksport sprzedająca towary "Made in China" lub podróbki "made in china".
Stary łysy pryk, Bezos, musi sobie jakoś odbić cła. Poza tym musi ciułać na kolejny rozwód. Ten typ tak ma.

Amazon nie musi być tani, wystarczy, że będzie najtańszy, a zwolniona gawiedź i tak kupi u tego pośrednika
Amazon - firma import-eksport sprzedająca towary "Made in China" lub podróbki "made in china".
Stary łysy pryk, Bezos, musi sobie jakoś odbić cła. Poza tym musi ciułać na kolejny rozwód. Ten typ tak ma.

Amazon nie musi być tani, wystarczy, że będzie najtańszy, a zwolniona gawiedź i tak kupi u tego pośrednika Xi. Podobnie jest z AWS...

W długim okresie najdrożej wychodzi monopol. Dlatego Google, Facebook, Microsoft czy AWS to najdroższe spółki na świecie.
lisiec
Nie jestem do końca przekonany, czy zaoszczędzi tyle. I czy sztuczna inteligencja aż tak namiesza w tak krótkim czasie (żaden kraj nie poradzi sobie z taką ilością bezrobotnych, w tak krótkim czasie; rządy poszczególnych państw mogą wykonywać ruchy, na które zarządy firmy z 'wielką przyjemnością' się zgodzą- bez żadnego korpo Nie jestem do końca przekonany, czy zaoszczędzi tyle. I czy sztuczna inteligencja aż tak namiesza w tak krótkim czasie (żaden kraj nie poradzi sobie z taką ilością bezrobotnych, w tak krótkim czasie; rządy poszczególnych państw mogą wykonywać ruchy, na które zarządy firmy z 'wielką przyjemnością' się zgodzą- bez żadnego korpo ładu, ścieżki służbowej itd. Tu akurat da się. Jak nie ma wyjścia, ale da się). Zwolnienie pół miliona ludzi zabierze im co najmniej kilka milionów klientów. A choćby tylko jeden procent ze zwolnionych był dosyć mocno wykwalifikowany (niekoniecznie w naprawach robotów), to daje nam min. 5000 wrogów firmy, którzy będą działać na jej niekorzyść. A (podobno) ponad 70% firmy jest w rękach akcjonariuszy prywatnych. Ktoś w Azji sobie z tym poradzi. A ktoś poza Azją, może się zdziwić. Np. Amazon.
monuz
obecnie trzymają się już tylko zawody ustawowo zablokowane: lekarze, notariusze, sędziowie i jeszcze trochę uprzywilejowanych z g powodu, reszta marsz na śmietnik
kta
Z dokumentów wynika też, że inicjatywa ta "uwolni pracowników od powtarzalnych zadań",

Ta inicjatywa uwolni pracowników od pracy
cien78
Teoretycznie 600000 klientów mniej
bha
Ten Globo rynek raczej w ogromie jego branż już od dekad zapatrzony jest jak w obraz tylko na Wyniki, Statystyki, Dywidendy i Zyski. Robot, maszyna to nie człowiek ze swoimi słabościami i bolączkami życia codziennego nie będzie narzekał, nie będzie się szybko męczył i nie będzie domagał się finanso docenia za swoją latami i dekadami Ten Globo rynek raczej w ogromie jego branż już od dekad zapatrzony jest jak w obraz tylko na Wyniki, Statystyki, Dywidendy i Zyski. Robot, maszyna to nie człowiek ze swoimi słabościami i bolączkami życia codziennego nie będzie narzekał, nie będzie się szybko męczył i nie będzie domagał się finanso docenia za swoją latami i dekadami na rynku wydają i sumienną pracę.Roboto Zyski na nim Wzrosną po to to się wprowadza , a zwykli ludzie cóż ....... Globo Mamono Kapitalizm zapatrzony jest coraz bardziej na Zyski coraz większe Zyski bez umiaru z czasem coraz mniej i mniej będzie potrzebował etatów ludzi a i tym bardziej finanso ich doceniał.To wszystko to tylko jest niestety kwestią czasu!.
zoomek
Ach te kombajny które odebrały pracę kosiarzom.
Chcesz w lipcu w upał kosić kosą skarbie?
No chcesz - przecież widzę że chcesz.
takatam odpowiada zoomek
Problem w tym, że ci, co tak kosili, poszli potem do fabryki. Jak w fabryce zastąpią ich wszystkich roboty, to co z nimi zrobić? W miarę jak fabryki się automatyzowały, ludzie wcześniej pracujący na taśmie albo się dokształcali, albo robili same te maszyny. Teraz maszyny będą robiły maszyny, ważni będą ich projektanci (do pewnego Problem w tym, że ci, co tak kosili, poszli potem do fabryki. Jak w fabryce zastąpią ich wszystkich roboty, to co z nimi zrobić? W miarę jak fabryki się automatyzowały, ludzie wcześniej pracujący na taśmie albo się dokształcali, albo robili same te maszyny. Teraz maszyny będą robiły maszyny, ważni będą ich projektanci (do pewnego czasu) i osoby je utrzymujące/konserwujące, ale nie będzie ich przecież tylu, ilu zostało zastąpionych przez roboty. Przejście do white collar workers też odpada, bo będą zastępowani przez AI - zwłaszcza te niskie stanowiska. Transport będzie też automatyzowany - w LA już jeżdżą autonomiczne Jaguary. Nadchodzi rewolucja, za 20 lat będzie zupełnie inna rzeczywistość i mam na myśli skok jak z ery przed- i poindustrialnej.

Powiązane: Amazon

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki