Alior Bank zwolni do 2600 osób

analityk Bankier.pl

Na początku listopada doszło do prawnego połączenia Alior Banku z Bankiem BPH. Po fuzji zdublowała się część oddziałów i stanowisk. Bank poinformował w komunikacie, że planuje optymalizować strukturę i zracjonalizować zatrudnienie. W praktyce oznacza to zwolnienia, które mogą objąć do 2600 osób.

4 listopada doszło do prawnego połączenia Alior Banku z wydzieloną częścią Banku BPH. Klienci spłacający kredyty mieszkaniowe pozostali w „starym” Banku BPH, wszyscy pozostali zostali przejęci przez nowego właściciela. Alior Bank przejął też sieć placówek byłego konkurenta, choć wciąż pozostają one pod szyldem BPH. Kolejny etap połączenia – fuzja operacyjna – został zaplanowany na marzec 2017 roku. Wówczas bank połączy systemy informatyczne i uporządkuje identyfikację wizualną.

(fot. Igor Smirnow/Gazeta Polska / FORUM)

W komunikacie wysłanym dzisiaj do mediów, Alior poinformował, że planuje przeprowadzić optymalizację struktury organizacyjnej, której elementem jest planowana racjonalizacja zatrudnienia w wybranych obszarach biznesowych. Wynika to z faktu, że część przejętych oddziałów dubluje się z placówkami Aliora. - Planowane zmiany organizacyjne wynikają także z konieczności dostosowania się banku do dynamicznie zmieniających się realiów rynkowych. Branża bankowa przechodzi obecnie przemianę technologiczną – klienci masowo korzystają z produktów i procesów w cyfrowych kanałach, spada liczba wizyt i transakcji w oddziałach – podał bank w komunikacie.

W informacji czytamy, że bank rozważa przeprowadzenie zwolnień grupowych. - Do końca 2017 r. proces ten mógłby objąć maksymalnie 2600 pracowników, w tym kadrę kierowniczą, ekspertów i specjalistów w centrali oraz w sieci sprzedaży. Docelowa liczba osób objętych optymalizacją zatrudnienia zostanie określona po zakończeniu konsultacji z organizacjami związkowymi – podaje bank.

Przedstawiciele Aliora zapewniają przy tym, że będą chcieli zagwarantować pracownikom, którzy zostaną objęci grupowymi zwolnieniami, korzystniejszy pakiet świadczeń, niż wynikający z powszechnie obowiązujących przepisów. Aby zapewnić zwalnianym pracownikom pomoc w znalezieniu nowej pracy, Alior Bank planuje m.in. podjąć współpracę z właściwymi Powiatowymi Urzędami Pracy, jak również zorganizować szereg szkoleń ułatwiających proces adaptacji na rynku pracy.

Decyzja Alior Banku nie powinna być zaskoczeniem. Podobny ruch wykonany został po przejęciu mniejszego Meritum Banku w 2015 roku. Wówczas bank poinformował o ograniczeniu zatrudnienia nawet o 1000 osób. Na koniec III kwartału 2016 roku Alior Bank zatrudniał 6749 osób, a Bank BPH 3845. Przejmowany bank już na początku tego roku zdecydował się na restrukturyzację zatrudnienia i sieci placówek. Poinformował wówczas o zamiarze ograniczenia zatrudnienia nawet o 1800 osób.

Wojciech Boczoń

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
6 6 ~Kasia

Ja pracuję w Getin Banku i jestem bardzo zadowolona.

! Odpowiedz
9 3 ~gosc

Wiedziały gały gdzie pracowały?

! Odpowiedz
3 2 ~klient

Jeszcze więcej, jeszcze więcej.

! Odpowiedz
3 3 ~Flex

Melonik złapał za rewolwer i szykuje odstrzał. Rzeź w większości banków rozkręci się po świętach, gdy okaże się, że akcja kredytowa nie idzie jak to zarządy obiecały centralom i trzeba ratować własne cztery litery. Przypomina mi się telegram przedkontrolny wysyłany do załóg stacji kolejowych w ZSRR wizytowanych przez pociąg czeki: "Nadjeżdża towarzysz Dzierżyński - bójcie się!". Na niektórych stacjach pociąg nawet nie stawał tylko przejeżdżając powoli przez stacje redukował karabinem maszynowym stającą na baczność wzdłuż peronu załogę. Polskim prezesom niewiele brakuje do tej "kultury organizacji" ;) . Lawina dopiero rusza niestety.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 6 ~zamknacKW

Normalna rzecz, bankowość przenosi się do sieci.

! Odpowiedz
2 9 ~ono

uczcie się ludzie programowania choćby na podstawowym poziomie, w bankowości pracy nie będzie dla wszystkich. Poza tym co to jest, Japonia czy PRL żeby całe życie pracować w jednym miejscu?

! Odpowiedz
5 22 ~ja

Smutno czytać niektóre komentarze. Ludzie zapominają ze zwykły pracownik oddziału czy centrali nie ma nic do powiedzenia na temat produktu, oferty czy warunków, a to wlasnie on poleci na bruk. Żadna praca nie hańbi oprócz złodziejstwa i zabijania, a ludzie mają zobowiązania jak każdy. Opieranie swoich wypowiedzi na podstawie pojedynczych przypadków jest krzywdzące dla reszty ludzi którzy pracują zgodnie z procedurą i swoim sumieniem

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
20 5 ~Sprawiedliwy

Tak, cyt. Żadna praca nie hańbi oprócz złodziejstwa. A czym było wciskanie ludziom (rodzinom) bez zdolności kredytowej w PLN kredytów w walucie CHF. Przekonywano ich również iż jest to najstabilniejsza waluta na świecie a Polska będzie w strefie euro a ceny mieszkań będą tylko rosnąć. Tak właśnie "pracowali" ci zwykli pracownicy oddziałów. Czym oni się różnią od dziesiątków tysięcy nabitych w waluty, którzy też mają rodziny i zobowiązania, że należy ich żałować a tym drugim mówić "widzialy gały co brały" albo że nikt ich nie zmuszał do brania kredytu.
Smutno mi czytać komentarze szczujące oszukanych a broniące banksterów złodzieji...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
10 9 ~gdzie_koryto

Fajna praca, wysokie prowizje od najbardziej szkodliwych produktów się pobierało, ale sumienie czyste. Jeśli, jak twierdzisz, żadna praca nie hańbi, to przecież bez problemu znajdą pracę w biedronce czy w lidlu.

! Odpowiedz

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.