Szef podlaskich struktur KO Krzysztof Truskolaski zawiesił w poniedziałek w prawach członka tej partii działaczkę z Grajewa, której prokuratura postawiła zarzuty w śledztwie dotyczącym szpitala w tym mieście. Chodzi o wyrządzenie tej placówce szkody na ponad 800 tys. zł.


Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Łomży, z zawiadomienia złożonego w 2025 r. przez obecną dyrektor grajewskiego szpitala powiatowego.
Sprawa dotyczy zakupów dokonanych pod koniec grudnia 2020 r. przez szpital. Chodzi artykuły medyczne jednorazowego użytku oraz koncentratory tlenu wraz z reduktorami, zamówione - w ocenie biegłego powołanego w tym śledztwie - poza procedurą zamówień publicznych.
Śledczy zakwalifikowali to jako wyrządzenie szkody majątkowej w znacznych rozmiarach w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
W związku z uzyskaniem opinii biegłego z zakresu m.in. rachunkowości, finansów przedsiębiorstw oraz księgowości podjęto postępowanie, które przez wiele miesięcy było zawieszone w oczekiwaniu na tę ekspertyzę.

„Wnioski przedstawione w opinii determinowały zasadność przedstawienia zarzutu. Przesłuchana podejrzana nie przyznała się do popełnienia zarzucanego czynu i złożyła wyjaśnienia w sprawie” - podała prokuratura, w opublikowanym w poniedziałek komunikacie.
Wobec podejrzanej nie zastosowano żadnych środków zapobiegawczych.
Prokuratura nie podaje w tym komunikacie ani jej zanonimizowanych danych, ani zajmowanego wówczas przez nią w szpitalu stanowiska.
Z informacji uzyskanych przez PAP ze źródeł w prokuraturze wynika, że chodzi o Milenę F. - w 2020 r. kierowniczkę działu zamówień w szpitalu w Grajewie.
Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa złożyła w prokuraturze w 2025 r. dyrektor szpitala Marta Romanowska - kilka lat wcześniej analityk finansowy w tej placówce.
- Nie mogę mówić o szczegółach - powiedziała PAP odwołując się do tajemnicy trwającego śledztwa.
Od kilku lat Milena F. należy do Koalicji Obywatelskiej; w 2023 r. startowała z jej podlaskiej listy wyborczej do Sejmu. Informacje te potwierdził PAP szef podlaskich struktur KO, poseł Krzysztof Truskolaski.
Poinformował, że w poniedziałek - korzystając ze swoich uprawnień szefa regionu - zawiesił ją w prawach członka KO.
- Każda osoba, która dostaje prokuratorskie zarzuty, powinna oczywiście wyjaśnić sprawę, ale jeżeli chodzi o członkostwo w partii, to została z dniem dzisiejszym zawieszona - powiedział PAP Truskolaski.
Do nadania tej depeszy z podejrzaną nie udało się PAP skontaktować ani uzyskać jej komentarza. W szpitalu wojewódzkim w Białymstoku, w którym obecnie pracuje, pytania skierowane do niej zostały przekazane za pośrednictwem rzecznika prasowego tej placówki.
Prokuratura poinformowała, że w śledztwie planuje przesłuchać kolejnych świadków i wykonywać inne zaplanowane czynności, by szybko zakończyć postępowanie przygotowawcze. (PAP)
rof/ mok/


























































