REKLAMA
TYDZIEŃ INWESTOWANIA W BANKIER.PL

Aborcja bez kar dla pomagających? Prawniczka wskazuje, czego nadal brakuje

2026-11-06 16:04
publikacja
2026-11-06 16:04
Dodaj Bankier.pl w Google

Poparta w piątek przez Senat zmiana Kodeksu karnego zakłada zniesienie karalności pomocy w aborcji - powiedziała PAP adw. Sabrina Mana-Walasek. Oceniła, że nawet jeśli zmienione przepisy wejdą w życie, to nadal wiele Polek będzie wybierać aborcję za granicą. 

Aborcja bez kar dla pomagających? Prawniczka wskazuje, czego nadal brakuje
Aborcja bez kar dla pomagających? Prawniczka wskazuje, czego nadal brakuje
fot. Solid photos / / Shutterstock

Senatorowie bez poprawek poparli w piątek ustawy liberalizujące przepisy aborcyjne: zmianę Kodeksu karnego oraz nowelizację ustawy o planowaniu rodziny. Trafią one teraz na biurko prezydenta Karola Nawrockiego.

Mec. Sabrina Mana-Walasek, stała doradczyni sejmowej komisji nadzwyczajnej, która prowadziła prace nad tymi ustawami, oceniła w rozmowie z PAP, że kluczowe są zmiany zawarte w nowelizacji Kodeksu karnego. 

- Nowelizacja Kodeksu karnego niesie za sobą zmianę praktyczną. Może wpłynąć na tzw. efekt mrożący oddziałujący do tej pory na lekarzy i zmienić sytuację osób pomagających kobietom, najczęściej najbliższych, pomagających w przerwaniu ciąży - wyjaśniła. - Przerwanie ciąży z naruszeniem przepisów ustawy nadal jest karane na takich samych zasadach - zaznaczyła. 

W znowelizowanym kodeksie uchylony zostaje art. 152 par. 2 Kodeksu karnego, przewidujący odpowiedzialność karną za udzielanie pomocy w przerwaniu ciąży z naruszeniem przepisów ustawy lub nakłanianie do tego. - To np. zapłacenie za leki do aborcji, zamówienie takich preparatów, czyli udzielenie wsparcia organizacyjno-finansowego. Najczęściej są to osoby najbliższe, np. matka pomaga córce, mąż żonie - wyjaśniła prawniczka. 

Mec. Mana-Walasek zwróciła uwagę, że druga poparta w piątek ustawa - nowelizacja ustawy o planowaniu rodziny - przewiduje nie tylko przywrócenie możliwości przerwania ciąży ze względu na ciężką wadę płodu (przesłankę usuniętą po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2020 r.), ale ma też inne ważne regulacje.

- To m.in. zmiana dotycząca dostępu bez kolejki do lekarzy i psychologów po aborcji - wskazała. Obecnie taki priorytetowy dostęp mają kobiety w ciąży, ale nie te po aborcji czy poronieniu. - Wsparcie psychologiczne potrzebne jest szczególnie po ciąży chcianej, przerwanej ze względu na ciężkie wady płodu - podkreśliła adwokatka. W ustawie zapisano, że po przerwaniu ciąży kobieta ma przez sześć miesięcy prawo do korzystania poza kolejnością z pomocy psychologicznej. 

W nowelizacji doprecyzowano czas na wykonanie aborcji. Ustawa mówi, że świadczenia w postaci przerwania ciąży udziela się niezwłocznie - nie później niż w 72 godziny od wyrażenia przez kobietę zgody na zabieg. 

Rozmówczyni PAP oceniła, że ważną zmianą jest regulacja dotycząca przypadku ciąży z gwałtu. - W nowelizacji wprowadzono procedurę odwoławczą do decyzji prokuratora w przypadku odmowy stwierdzenia przez niego, że doszło do takiego czynu. Odwołanie, w ciągu trzech dni od złożenia zażalenia na decyzję prokuratury, będzie rozpatrywał sąd. - Tu czas jest bardzo istotny, ponieważ przerwanie ciąży z gwałtu możliwe jest do 12 tygodnia - zaznaczyła prawniczka. 

Po zmianie ustawa przewiduje, że kobieta ma prawo do bezpłatnego przerwania ciąży w podmiocie wykonującym działalność leczniczą mającym umowę z Narodowym Funduszem Zdrowia albo poza szpitalem, w przypadku przerwania ciąży za pomocą środka farmakologicznego - jeżeli pozwala na to stan zdrowia kobiety. - Dobrze, że możliwość aborcji poza szpitalem została zapisana wprost. Obecnie też kobieta ma do tego prawo, wynika to jednak z zasad ogólnych, że nie zawsze świadczenia muszą odbywać się w placówce medycznej. Dla wielu lekarzy nie jest to wystarczające, by zgodzić się na taką procedurę - wyjaśniła mec. Mana-Walasek. 

W ocenie prawniczki zmiany w obu ustawach nie są przełomowe i nawet jeśli weszłyby w życie, to wiele Polek nadal będzie wybierać aborcję farmakologiczną poza systemem albo wyjazd na zabieg za granicę.

- Dopóki się nie zmieni m.in. podejście lekarzy do aborcji oraz polityczna atmosfera wokół tego tematu, Polki będą unikać publicznego systemu ochrony zdrowia w sytuacji konieczności przerwania ciąży - powiedziała. 

W sejmowej komisji nadzwyczajnej na rozpatrzenie czekają jeszcze dwa poselskie projekty ustaw (Lewicy i KO), które zakładają możliwość aborcji z woli kobiety do 12 tygodnia. 

- Komisja będzie pracować nad tą propozycją, jednak to od woli politycznej większości zależy, czy zostanie ona poddana pod głosowanie - przyznała adwokatka. 

Zgodnie z obecnymi przepisami przerwanie ciąży jest w Polsce możliwe w dwóch przypadkach: kiedy stanowi ona zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety (nie ma tu ograniczeń dotyczących wieku płodu) lub gdy jest następstwem czynu zabronionego (do 12. tygodnia ciąży).

Z danych NFZ wynika, że po wyroku TK znacząco spadła liczba zabiegów przerwania ciąży — z 1363 w 2020 r. i 1444 w 2019 r. - do 475 w 2021 r. W 2022 r. w szpitalach wykonano 452 aborcje. Natomiast w kolejnych latach notowany jest systematyczny wzrost liczby wykonywanych zabiegów. W 2023 r. było 509 zabiegów przerwania ciąży, w 2024 - 793, w 2025 - 851. Tylko w pierwszej połowie 2026 r. - 573. 

Anita Karwowska (PAP)

akar/ mark/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Aborcja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki