REKLAMA

5 mln dolarów za „złotą kartę” w USA. Trump: Dla rosyjskich oligarchów też

2025-02-26 05:32
publikacja
2025-02-26 05:32

Prezydent Donald Trump zapowiedział we wtorek, że zacznie sprzedawać „złote karty”, pozwalające na osiedlenie się w Stanach Zjednoczonych za cenę 5 mln dolarów. Trump stwierdził, że z oferty skorzystać będą mogli m.in. rosyjscy oligarchowie, a wpływy pozwolą zmniejszyć deficyt budżetowy.

5 mln dolarów za „złotą kartę” w USA. Trump: Dla rosyjskich oligarchów też
5 mln dolarów za „złotą kartę” w USA. Trump: Dla rosyjskich oligarchów też
fot. Phil Mistry / / Shutterstock

Jak zapowiedzieli Trump i minister handlu Howard Lutnick, „złote karty” miałyby być odpowiednikiem „zielonych kart”, pozwalających na stałe osiedlenie się i na zdobycie obywatelstwa w przyszłości. Nowy program ma zastąpić inwestycyjną wizę EB-5, która pozwalała na zdobycie zielonej karty po inwestycji miliona dolarów i stworzeniu 10 miejsc pracy.

„Zakończymy program EB-5. Zastąpimy go złotą kartą Trumpa, która tak naprawdę będzie zieloną kartą” - oznajmił Lutnick. Warunkiem jej otrzymania będzie wpłata 5 mln dolarów na rzecz państwa, co ma docelowo pomóc w redukcji deficytu budżetowego. Lutnick zapowiedział, że aplikanci będą odpowiednio sprawdzani, by byli „wspaniałymi globalnymi obywatelami klasy światowej.

Pytany, czy z oferty skorzystać będą mogli rosyjscy oligarchowie, Trump sugerował, że będą.

„Tak, to możliwe. Znam trochę rosyjskich oligarchów i są to bardzo mili ludzie (...) nie są tak bogaci, jak kiedyś, ale myślę, że stać ich na 5 mln. Więc wielu ludzi będzie chciało przyjechać do tego kraju” - zapowiedział prezydent. Według obietnic Trumpa „złote karty” mają być dostępne już za dwa tygodnie, choć nie jest jasne, czy administracja będzie mogła to zrobić bez ustawy Kongresu.

Podobne programy, zwane złotymi wizami lub złotymi paszportami istnieją w szeregu krajów, w tym Unii Europejskiej, choć budzą one kontrowersje. Najczęstszymi nabywcami tych wiz lub paszportów są bogaci Chińczycy i Rosjanie. W 2018 r. dziennikarskie śledztwo na Węgrzech wykazało, że wśród beneficjentów złotych wiz była m.in. rodzina szefa rosyjskiej Służby Wywiadu Zagranicznego Siergieja Naryszkina i inne bliskie Kremlowi osoby.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/wr/

Źródło:PAP
Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (23)

dodaj komentarz
itso_egg
USA i Moskalia jeden drugiego warty
bha
Cóż...Mamona i Zyski najważniejsze?.
od_redakcji
Lol, nigdy w najśmielszych snach nie rozważyłbym przeprowadzki do USA i zapłacenia za to? To jest zabawne.
od_redakcji
Siniak Trumpa na zewnątrz dłoni, świadczy o sile uścisku makrona.
prs
szpiedzy ok, zaplaca, pod przykrywka wjada..lol..
sajetan
ROTFL ! To będą prawdziwi agenci pod przykrywką ! Nie budzący podejrzeń i całkowicie anonimowi !
samsonn
wlasnie pokazuja w TV ze grzyby morskie rozkladaja plastik- a moze moga tez rozlozyc PIS?
tomitomi
Trump chce sprzedawać poglądy/zasady za pieniądze ?? - to chyba błąd ??
samsonn
tych Gruzinow z Warszawy mozna podeslac Trumpowi- to odpowiedni dla niego ludzie.
po_co
W dużym uproszczeniu, koncepcje antyczne i starożytne wydają się dużo sensowniejsze od dzisiejszych paszportów i obywatelstw.
Dzisiejsze państwa stoją na straży pasożytów zażywających fentanyl i zasilających rzesze bezdomnych zamieszkujących pod mostami lub w korytach rzek (jak ma to miejsce np. w Paryżu) ale utrudnia się dostęp
W dużym uproszczeniu, koncepcje antyczne i starożytne wydają się dużo sensowniejsze od dzisiejszych paszportów i obywatelstw.
Dzisiejsze państwa stoją na straży pasożytów zażywających fentanyl i zasilających rzesze bezdomnych zamieszkujących pod mostami lub w korytach rzek (jak ma to miejsce np. w Paryżu) ale utrudnia się dostęp do rynku ludziom wykształconym.

I przez wykształcenie nie rozumiem inżynierów z afryki ale wielu specjalistów z różnych dziedzin, wcale niekoniecznie osoby z wyższym wykształceniem. Dzisiaj dobry hydraulik w USA zarobi tyle samo co dobry inżynier i to nie są żarty bo będąc tam w 2022 roku widziałem stawki sięgające $150 za godzinę pracy.

Fakt, że antyczny kupiec bywał realnie dużo bogatszy niż dzisiejszy oligarcha ale jednak poza handlem niewolnikami, który odbywał się równolegle, istniał przepływ rzemieślników.

Unia Europejska trochę ułatwiła sprawę na rynku wewnętrznym ale świat to nie tylko Europa.
Jak dla mnie ten system jest kulawy i zbyt wiele uwagi przykładamy do obywatelstwa czy pochodzenia, a zdecydowanie zbyt mało do tego czy dany człowiek ma jakąś wartość i czy wnosi coś do społeczności.

I tak rozumiem, gdyby kryterium wiązało się z przydatnością, to panowie, panie oras Śmiszek i Grocka wylecieliby na zbity pysk z wiejskiej ;)

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki