Zrealizowalibyśmy 100 konkretów, gdyby wyłącznie od nas zależała ich realizacja - powiedziała rzeczniczka KO Dorota Łoboda. Wskazała, że pozostałe partie koalicyjne szły do wyborów ze swoimi programami, ponadto część ustaw realizujących obietnice KO była wetowana.


W trzecią rocznicę wyborów, w wyniku których obecna koalicja rządząca objęła władzę, parlamentarzyści KO podsumowali na konferencji prasowej dotychczasowe osiągnięcia.
Senator KO Krzysztof Kwiatkowski zwrócił uwagę na kwestie związane z bezpieczeństwem. Wymienił m.in. projekt Tarcza Wschód, dodatkowe środki na obronność z unijnego mechanizmu SAFE i wzmocnienie obrony cywilnej.
Łoboda wskazała na kwestie socjalne. - „Koalicja 15 października” nie tylko wzmocniła programy socjalne, które już funkcjonowały, takie jak 800 plus, czy 13. i 14. emerytura, ale także wprowadziła nowe. 680 tysięcy dzieci skorzystało z programu Aktywny Rodzic, czyli tak zwane „babciowe”. Stworzyliśmy 66 tys. nowych miejsc opieki nad dziećmi do lat 3. Wprowadziliśmy dodatek do renty socjalnej. Wprowadziliśmy rentę wdowią - wyliczyła rzeczniczka KO.
Dodała, że koalicja rządząca podjęła też próbę uregulowania statusu par żyjących w związkach nieformalnych, prezydent Karol Nawrocki zawetował jednak ustawę.

Łoboda podkreśliła, że dzięki rządowemu programowi in vitro urodziło się ponad 17 tys. dzieci. Wśród osiągnięć wymieniła również obiecane w tzw. 100 konkretach KO podwyżki dla nauczycieli.
Kwiatkowski zaznaczył, że rząd kontynuuje program energetyki jądrowej i realizuje liczne inwestycje infrastrukturalne, m.in. ze środków KPO, odblokowanych dzięki zabiegom rządu. - My nie wyrzucamy nic do kosza. Co najwyżej, jak coś jest źle przygotowane, to po prostu to udoskonalamy - powiedział.
Kwiatkowski stwierdził też, że obecna koalicja m.in. „przywróciła praworządność w Krajowej Radzie Sądownictwa”. - Oczywiście mamy nadzieję, że wkrótce, choćby w najbliższych tygodniach, o kolejnych instytucjach będziemy mogli powiedzieć: tam też już jest normalnie, i że Trybunał Konstytucyjny reprezentuje znowu obywateli, a nie „sitwę polityczną PiS-u” - powiedział senator KO.
Na pytanie, dlaczego nie zostały zrealizowanych „100 konkretów”, które KO proponowała w kampanii wyborczej przed wyborami parlamentarnymi w 2023 r., Łoboda odparła: „zrealizowalibyśmy je, gdyby wyłącznie od KO zależała ich realizacja”.
- Przypominam, że jesteśmy rządem koalicyjnym i w koalicji są również ugrupowania, które szły do wyborów z innymi postulatami. Teraz mądry, koalicyjny rząd musi wypracować wspólne stanowisko. Każdy z nas musi trochę ustąpić po to, żeby można było zrealizować również postulaty innych koalicjantów - podkreśliła. - Nie ma tutaj tajemnicy w tym, że postulaty Koalicji Obywatelskiej są inne od części postulatów PSL czy Lewicy - powiedziała.
Dodała, że zarówno prezydent Andrzej Duda, jak i prezydent Karol Nawrocki wetowali ustawy, które wprowadzały realizację obietnic KO. Podała przykład ustawy o języku śląskim, zawetowanej w 2024 przez Dudę, a w tym roku - po ponownym uchwaleniu ustawy w tej sprawie - przez Nawrockiego.
W tzw. 100 konkretach KO proponowała m.in. podniesienie kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł., odblokowanie środków unijnych, wprowadzenie tzw. „babciowego”, czyli 1500 zł miesięcznie na opiekę nad dzieckiem, finansowanie in vitro z budżetu państwa, dostęp do „antykoncepcji awaryjnej” bez recepty i możliwość przeprowadzenia aborcji do 12. tygodnia ciąży, 30-proc. podwyżki dla nauczycieli, odpolitycznienie mediów publicznych i uwolnienie sądów od politycznych wpływów, a także rozliczenie rządów PiS.
Według wyliczeń „Faktu”, ze 100 konkretów KO rząd wprowadził 39. (PAP)
kmz/ sdd/ mhr/






























































