REKLAMA

10 największych giełd w Europie

Adam Torchała2014-12-17 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2014-12-17 06:00

Podczas niedawnego debiutu Santandera na warszawskiej giełdzie wrażenie robiła przede wszystkim kapitalizacja hiszpańskiego banku, która jak na polskie warunki była rekordowa. Gdyby Santander sam dla siebie stanowił giełdę, to byłaby ona dwunastym pod względem wielkości rynkiem w Europie. Na Starym Kontynencie są jednak giełdy, na których hiszpański bank nie stanowiłby nawet 5% kapitalizacji.

fot. thetaXstock / / thetaXstock

Według oficjalnych statystyk wielkość giełdy wyznacza się na podstawie kapitalizacji spółek uznających dany rynek za rodzimy (domestic capitalization). Dlatego też Banco Santander, który skupia się na parkiecie hiszpańskim, nie spowoduje, że GPW nagle poprawi swoją pozycję na tle innych europejskich giełd.

Jednak nawet bez pomocy Santandera GPW może być uznana za solidnego europejskiego średniaka. Kapitalizacja polskiej giełdy na tle zachodnich gigantów wygląda jednak bardzo skromnie. Aby lepiej zobrazować tę przepaść, warto spojrzeć na zestawienie dziesięciu największych giełd w Europie.

Zapraszamy do lektury: 10 największych giełd w Europie

10. Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie (Polska) – 150,1 mld EUR

fot. Paweł Kula /

Zestawienie z kapitalizacją na poziomie 150,1 mld EUR otwiera Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie. Wynik ten jest o ledwie 1% lepszy niż ten, który GPW zanotowała rok wcześniej. Związane jest to przede wszystkim z horyzontalnym trendem, jaki w ostatnich miesiącach dominuje nad Wisłą.

Oprócz polskich spółek przy Książecej notowane są również spółki zagraniczne, których kapitalizacja przed debiutem Banco Santander wynosiła niecałe 75 mld EUR. Kapitalizacja samego hiszpańskiego banku przekracza jednak 90 mld EUR, co sprawiło, że 3 grudnia 2014 zagraniczne spółki notowane na GPW wyprzedziły pod tym względem krajowych emitentów.

Wśród spółek traktujących GPW jako rynek macierzysty największą kapitalizację wykazują tuzy z branży finansowej: PKO BP (12 mld EUR), Pekao (11,3 mld EUR) oraz PZU (9,8 mld EUR). Dla porównania kapitalizacja całego rynku NewConnect wynosi ledwie 2,2 mld EUR.

W październiku 2014 całkowity obrót przy Książęcej przekroczył 4,7 mld EUR. Za 13,5% tego wyniku odpowiada sam KGHM. Znaczący udział w obrotach miały także wspominane już spółki z sektora finansowego: PKO BP (12,5%), PZU (9,5%) i Pekao (8,8%). Pierwszą piątkę z wynikiem 6,9% zamykało PGE.

CZYTAJ DALEJ: Miejsce 9. Rynek jednej spółki

9. Oslo Børs (Norwegia) - 196,6 mld EUR

fot. / / EastNews

Kolejne miejsce okupuje Oslo Børs, czyli Giełda Papierów Wartościowych zlokalizowana w Oslo, której korzenie sięgają początku XIX wieku. Kapitalizacja spółek uznanych za rodzime, wynosi na tym rynku 196,6 mld EUR. Względem minionego roku statystyka ta wzrosła o 3%.

Najważniejszą spółką notowaną na tym parkiecie jest niewątpliwie Statoil. Naftowy gigant odpowiada za niemal 25% kapitalizacji oraz 15% obrotów. Spółka jest notowana w ramach dual-listingu również w Nowym Jorku, jednak jej podstawową giełdą pozostaje ta w Norwegii.

Najważniejszym indeksem norweskiej giełdy jest OBX, w którego skład wchodzi 25 najchętniej handlowanych spółek na rynku. Oprócz Statoila notowane są tam m.in. takie spółki jak Opera Software oraz bank DNB.

CZYTAJ DALEJ: Miejsce 8. Na pograniczu kontynentów

8. Borsa Istanbul (Turcja) – 202,0 mld EUR

fot. / / EastNews

Na miejscu ósmym z wynikiem przekraczającym 200 mld EUR znalazła się giełda turecka. Jest to najszybciej rozwijający się rynek w zestawieniu. W zeszłym roku kapitalizacja spółek notowanych nad Bosforem wzrosła o 22%. Trend ten to przede wszystkim efekt hossy na tureckich akcjach.

Mimo iż turecka giełda jest pod względem kapitalizacji niewiele większa od norweskiej, to jednak obroty wypracowywane przez inwestorów są tam 2,5 razy większe niż w Oslo. W październiku parametr ten wyniósł nad Bosforem ponad 25 mld EUR.

Największy wpływ na obroty w Turcji mają tamtejsze banki: Garanti Bankasi, T. Halk Bankasi, Vakiflar Bankasi oraz IS Bankasi.

W ramach ciekawostki warto wspomnieć, że codzienny handel w Stambule odbywa się w dwóch turach. Pierwsza trwa od 9:30 do 12:30, a druga od 14:00 do 17:30.

CZYTAJ DALEJ: Miejsce 7. Pod presją taniejącej ropy

7. Moscow Exchange (Rosja) – 450 mld EUR

fot. / / EastNews

Siódme miejsce przypadło giełdzie w Moskwie. Jej pozycja w rankingu jest jednak coraz słabsza, a to głównie z powodu bessy na rosyjskiej walucie. Moskiewska giełda ostatnie miesiące spędziła bowiem w trendzie bocznym, spadający rubel sprawił jednak, że jej wycena w obcych walutach zdecydowanie się skurczyła. Najlepszym dowodem na to jest porównanie dwóch głównych indeksów rosyjskiej giełdy. Rublowy Micex w ujęciu rocznym jest obecnie "na zero", denominowany w dolarach RTS osłabił się z kolei przez ostatnie 12 miesięcy o ponad połowę (stan na 16 grudnia). 

Na rosyjskim parkiecie odzwierciedlenie znajduje struktura tamtejszej gospodarki. Trzy największe spółki odpowiadające za ponad ćwierć całościowej kapitalizacji, to koncerny naftowe. Największy spośród nich jest wyceniany na 50 mld EUR Gazprom. To dokładnie 33% wartości wszystkich rodzimych spółek notowanych na GPW. Za plecami giganta znajdują się Rosneft, a dalej Lukoil.

CZYTAJ DALEJ: Miejsce 6. Dom Santandera

6. Bolsas y Mercados Españoles (Hiszpania) – 851,7 mld EUR

fot. / / EastNews

Bolsas y Mercados Españoles (BME) jest przedsiębiorstwem zajmującym się rynkami kapitałowymi w Hiszpanii. W jego skład wchodzą cztery regionalne giełdy: w Bilbao, Walencji, Barcelonie i Madrycie. W tym ostatnim mieście znajduje się główna siedziba BME.

BME to pierwsza w zestawieniu giełda, która jest większa od Apple, czyli największej spółki na świecie. Kapitalizacja producenta iPhone’a jest obecnie bliska 550 mld EUR. Kapitalizacja BME w październiku 2014 wyniosła 851,7 mld EUR.

Madrycki rynek stara się uciekać Apple’owi, jednak wzrost kapitalizacji spółek na BME nie jest tak dynamiczny jak w przypadku największej spółki świata.W ciągu ostatniego roku statystyka ta urosła o 5,1%. Oprócz ruchów na cenach hiszpańskich akcji na wzrost kapitalizacji wpłynęły również nowe spółki, które w ostatnim czasie chętnie zasilały tamtejszy rynek. W pierwszych trzech kwartałach bieżącego roku na madryckej giełdzie miały miejsce IPO o wartości 4,5 mld EUR. Stanowi to 10% całego rynku IPO w Europie za omawiany okres.

Spośród wszystkich spółek notowanych na BME szczególnie wyróżnia się wspominany przy omawianiu warszawskiego parkietu Banco Santander, dla którego giełda w Hiszpanii jest rynkiem rodzimym. Odpowiada on za ponad 10% kapitalizacji całej BME, a także 29% z 90 mld EUR całkowitego obrotu. Oprócz właściciela BZ WBK na madryckiej giełdzie silną pozycję mają również gigant telekomunikacyjny Telefonica oraz Banco Bilbao Vizcaya Argentaria (BBVA), kojarzony głównie za sprawą pozycji tytularnego sponsora Primera Division.

CZYTAJ DALEJ: Miejsce 5. Bałtycki sojusz

5. NASDAQ OMX Nordics & Baltics (Skandynawia i kraje bałtyckie) – 982,7 mld EUR

fot. / / EastNews

Nazwa NASDAQ OMX Nordics & Baltics odnosi się do północnoeuropejskich giełd zgromadzonych pod skrzydłami amerykańskiej korporacji Nasdaq OMX. Na 982,7 mld EUR kapitalizacji składają się giełdy w Kopenhadze, Helsinkach, Sztokholmie, Rydze, Wilnie, Tallinie, Rejkjawiku i Erewaniu. We wszelakich statystykach prowadzonych przez Europejską Federację Giełd Papierów Wartościowych (FESE) są one jednak ujmowane wspólnie właśnie pod nazwą NASDAQ OMX Nordics & Baltics.

Wśród powszechnie znanych przeciętnemu Kowalskiemu spółek, które ujęte zostały w tej pozycji, warto wyróżnić przede wszystkim notowaną na giełdzie w Helsinkach Nokię (25 mld EUR kapitalizacji) oraz wyceniane w Sztokholmie Volvo (20 mld EUR kapitalizacji). Są to również najchętniej handlowane spółki na swoich rynkach. Z kolei w Danii w tej statystyce dominuje farmaceutyczny koncern Novo Nordisk (100 mld EUR kapitalizacji).

Północnoeuropejski Nasdaq od października 2013 roku urósł o niemal 7% (trzeci wynik w zestawieniu). Obroty w październiku 2014 roku wyniosły na tym rynku 58 mld EUR i co ciekawe były niższe od tych, zanotowanych w Hiszpanii. Na BME w ciągu omawianego miesiąca właściciela zmieniły bowiem akcje o wartości 90 mld EUR.

CZYTAJ DALEJ: Miejsce 4. Ostoja światowego spokoju

4. SIX Swiss Exchange (Szwajcaria) - 1 208,5 mld EUR

fot. / / EastNews

Tuż za podium znalazł się rynek reprezentujący najbezpieczniejszą – przynajmniej w powszechnym mniemaniu – gospodarkę Europy. Szwajcarska giełda powstała w 1995 roku w miejsce trzech oddzielnych rynków, których korzenie sięgały drugiej połowy XIX wieku. Znajdowały się one w Bazylei, Genewie i Zurychu. Aktualna siedziba Swiss Exchange znajduje się w tym ostatnim mieście.

Na kapitalizację szwajcarskiej giełdy przekraczającą 1,2 bln EUR składają się przede wszystkim powszechnie znane spółki takie jak Credit Suisse, Nestle, Roche, Novartis czy UBS. Ostatnie cztery z tych spółek generują również ponad 42% obrotów na szwajcarskiej giełdzie. Całościowe obroty w październiku 2014 wyniosły w Zurychu 70,2 mld EUR i były niemal siedemnaście razy większe niż te odnotowane w Warszawie.

Najważniejszym indeksem szwajcarskiego parkietu jest Swiss Market Index (SMI), w ramach którego notowanych jest 20 największych i najbardziej płynnych rynkowych spółek. SMI odpowiada za ponad 90% kapitalizacji Swiss Exchange, a także za przeszło 90% jej obrotów.

CZYTAJ DALEJ: Miejsce 3. Kluczowy rynek dla polskich inwestorów

3. Deutsche Börse (Niemcy) - 1 350,5 mld EUR

fot. / / EastNews

Na pierwszym stopniu podium uplasowała się niemiecka grupa giełdowa, w której skład wchodzi przede wszystkim giełda we Frankfurcie. Jest to rynek szczególnie ważny dla polskich inwestorów, ponieważ bardzo częste są przypadki naśladowania przez rodzimy WIG20 ruchów tamtejszego DAX-a.

Kapitalizacja Deutsche Börse jest większa od giełdy szwajcarskiej o 142 mld EUR, czyli niemal równowartość kapitalizacji warszawskiej GPW. Wartość Deutsche Börse zmalała jednak w ciągu ostatniego roku o 3,9% (porównując dane październikowe), za co odpowiada przede wszystkim słabe zachowanie głównych indeksów tamtejszego rynku.

Wśród największych spółek ujętych w Daksie wyróżnić należy Bayer (100 mld EUR kapitalizacji) oraz znajdujących się tuż za plecami farmaceutycznego giganta Simensa i Volkswagena. Na niemieckiej giełdzie znajdują się jednak również akcje innych powszechnie znanych potentatów tj. BMW, Lufthansa, RWE, Adidas, E.ON,  Deutsche Telekom czy Henkel.

W październiku 2014 najchętniej handlowano jednak akcjami BASF, które odpowiadały za 5,04% ze 113 mld EUR obrotu. Warto zaznaczyć, że wynik ten w porównaniu do innych giełd był niski i w bardzo niewielkim stopniu odbiegał od pozostałych spółek. Przykładowo piąty w tym zestawieniu Allianz wygenerował 4,54% obrotu. To pokazuje siłę niemieckiej giełdy, nie jest ona bowiem zależna od 2-3 gigantów (jak choćby giełdy skandynawskie albo rynek hiszpański), lecz można zaryzykować stwierdzenie, że wszystkie spółki ujęte w Daksie to gracze światowego formatu.

CZYTAJ DALEJ: Miejsce 2. Sojusz rozwiniętych gospodarek

2. Euronext (Europa Zachodnia) - 2 690,8 mld EUR

fot. / / EastNews

Euronext jest platformą giełdową, którą w sierpniu 2000 roku stworzyły trzy giełdy: brukselska, amsterdamska i paryska. Później trio to zasilone zostało przez rynek lizboński. Od 2006 roku pieczę nad Euronextem sprawuje New York Stock Exchange. Amerykanie zapłacili wówczas za Euronexta blisko 7,8 mld EUR. NYSE w wyścigu o tę giełdę pokonało Deutsche Börse, mimo iż Niemcy zaproponowali wyższą cenę.

Za ponad połowę kapitalizacji Euronextu odpowiada giełda w Paryżu. Na tamtejszym parkiecie notowane są takie tuzy, jak Danone, L’oreal, Renault, Carrefour czy Alstom. Bardzo chętnie handlowane, ponad 23% całościowych obrotów na tamtejszym parkiecie, są również walory BNP Paribas, Totala oraz farmaceutycznego giganta Sanofi.

Światowych potentatów nie brakuje także na rynku amsterdamskim. Można tam znaleźć m.in. akcje Unilevera, ING, Philipsa czy Heinekena. Warto dodać, że holenderska giełda jest najstarszym rynkiem w Europie, a jej korzenie sięgają 1602 roku.

Z kolei na parkiecie w Lizbonie notowany jest dobrze znany Polakom koncern Jeronimo Martins, właściciel Biedronki, który odpowiada za niemal 10% obrotów generowanych na portugalskiej giełdzie.

CZYTAJ DALEJ: Miejsce 1. Europejskie centrum finansowe

1. London SE Group (Wielka Brytania/Włochy) – 3 786,1 mld EUR

fot. / / EastNews

Największą kapitalizację w Europie wykazuje londyńska grupa giełdowa. W jej skład wchodzą przede wszystkim dwa parkiety: londyński oraz mediolański. Za ponad 85% kapitalizacji wykazywanej przez grupę odpowiada jednak rynek na Wyspach.

Największymi spółkami notowanymi w ramach London SE są naftowi giganci: Shell oraz BP, a także bank HSBC oraz farmaceutyczny koncern GlaxoSmithKline. W sumie te cztery spółki warte są ponad pół biliona euro, czyli mniej więcej tyle samo, co wspominana już największa spółka świata, czyli Apple. Warta szczególnej uwagi jest przede wszystkim pierwsza z wymienionych spółek. Kapitalizacja Shella wynosi bowiem 175 mld EUR, najwięcej spośród wszystkich wymienionych dotąd spółek. Gdyby naftowy gigant w pojedynkę stanowiła oddzielny rynek, to uplasowałaby się w zestawieniu największych europejskich giełd na dziesiątym miejscu, tuż przed warszawską GPW.

Londyn jest także najmocniej przyciągającym nowy kapitał rynkiem w stawce. Z 40 mld EUR, jakie przez pierwsze trzy kwartały obecnego roku zasiliły europejskie parkiety w ramach IPO, aż 43% ulokowało się właśnie na London SE. W poprzednim roku wskaźnik ten przekraczał nawet 50%. Dla porównania wkład warszawskiej giełdy w wartości europejskich IPO był w obu przypadkach mniej więcej 60-krotnie mniejszy.

Giełdy w Europie według kapitalizacji (stan na październik 2014)

Nazwa giełdy Kraj Kapitalizacja [w mld EUR]
1 London SE Group Wielka Brytania/Włochy 3786,1
2 Euronext Europa Zachodnia 2690,8
3 Deutsche Börse Niemcy 1350,5
4 SIX Swiss Exchange Szwajcaria 1208,6
5 NASDAQ OMX Nordics & Baltics Skandynawia i kraje bałtyckie 982,7
6 BME (Spanish Exchanges) Hiszpania 851,7
7 Moscow Exchange Rosja 553,5
8 Borsa Istanbul  Turcja 202,0
9 Oslo Børs Norwegia 196,6
10 Warsaw Stock Exchange Polska 150,1
11 Irish Stock Exchange Irlandia 130,3
12 CEESEG - Vienna Austria 80,2
13 Luxembourg Stock Exchange Luksemburg 53,0
14 Athens Exchange Grecja 51,4
15 CEESEG - Prague Czechy 23,2
16 Bucharest Stock Exchange Rumunia 18,8
17 CEESEG - Budapest Węgry 12,7
18 CEESEG - Ljubljana Słowenia 6,3
19 Bulgarian Stock Exchange Bułgaria 5,2
20 Bratislava Stock Exchange Słowacja 4,2
21 Malta Stock Exchange Malta 3,0
Źródło: Bankier.pl na podstawie Federation of European Securities Exchanges (FESE), World Federation of Exchanges i London Stock Exchange Group

Mimo iż kapitalizacja giełd London SE Group wynosi 3 188,5 mld EUR, czyli jest 21 razy większa od kapitalizacji GPW, to i tak nie jest to wystarczająca suma, aby LSE mogła wskoczyć na podium światowego zestawienia największych giełd. Od Londynu większe są giełdy amerykańskie: Nasdaq oraz NYSE, a także parkiet tokijski. Warto jednak zauważyć, że gdyby europejskie rynki połączyły siły, to ich łączna kapitalizacja przekroczyłaby 12 bln EUR. To pozwoliłoby na zajęcie w światowym rankingu pozycji tuż za New York Stock Exchange.

Źródło:
Adam Torchała
Adam Torchała
redaktor Bankier.pl

Redaktor zajmujący się rynkami kapitałowymi. Zdobywca tytułu Herosa Rynku Kapitałowego 2018 przyznanego przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Swoją uwagę skupia głównie na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, gdzie trzyma rękę na pulsie nie tylko całego rynku, ale także poszczególnych spółek. Z uwagą śledzi również ogólnogospodarcze wydarzenia w kraju i poza jego granicami.

Tematy
Ubezpieczenie NNW Studenta dedykowane dla studentów i uczniów wyższych uczelni z 10% rabatem

Ubezpieczenie NNW Studenta dedykowane dla studentów i uczniów wyższych uczelni z 10% rabatem

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~miro
giełda ryżego jest tyle warta co niemiecka spólka
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~asdsad
Przecież nic się nie dzieje u nas... Chociaż mamy potencjał trzeba przyznać(wschód).
~Woniu
A taki kraj jak "PRAGA" to gdzie leży? :)
~olej
nic mi nie wiadomo , aby moskiewska giełda była w europie;-) no chyba, ze już najeżdżają na europe
~Woniu
Europa do Uralu sięga. To takie góry daleko na wschodzie.
~adam7109
to ta ateńska tak nisko , a spadkami streruje jak tokio i ny razem wzięte.
~adam7
to ta ateńska tak nisko , a spadkami steruje jak tokio i ny razem wziete.

Powiązane: W co warto teraz zainwestować?

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki