Elektromobilność wciąż pojawia się na tapecie, ale nie wszyscy są przekonani co do tego, że jest to czekająca nas w najbliższej przyszłości rzeczywistość. I choć licznie powątpiewamy w rychłą dominację samochodów elektrycznych, to kolejne kraje i producenci chcą pozbyć się spalinowego problemu związanego z dieslami.
Co może oznaczać wojna o diesle i „elektryki” dla Kowalskiego w najbliższych latach? Czy faktycznie należy spodziewać się bezwzględnej wygranej jednej ze stron? W ramach cyklu #naBankiera co miesiąc prezentujemy będziemy dwa tematy z jednego obszaru – od Państwa głosów zależy, którym zajmie się jeden z naszych autorów.
Malwina Wrotniak: Można by o nich powiedzieć: wyklęte diesle. Kolejne koncerny motoryzacyjne zapowiadają rezygnację lub wyraźne ograniczenie produkcji samochodów z silnikami wysokoprężnymi, a Volkswagen, główny bohater „dieselgate”, dopłaca właścicielom do wymiany starych kopcących aut na nowsze. Bo zanieczyszczenie powietrza, bo zapowiedzi zakazu wjazdu do kolejnych miast, bo rzekoma era elektryków. Ale czy to realne, żeby już za kilka lat słynnego „TDI” na drogach Europy trzeba było ze świecą szukać? W artykule pokażę listę marek samochodowych, które zapowiedziały pożegnanie z dieslami. Zastanowimy się też jednak, dlaczego tego typu auta prawdopodobnie muszą zostać.
Mateusz Gawin: Z drugiej strony mamy pęd za „elektryzowaniem” portfolio producentów. I choć kolejne zapowiedzi pojawiają się jak grzyby po deszczu i elektryczną ofensywę zapowiedział nawet wspomniany już Volkswagen, uznawany za króla śmierdzących diesli, to sami klienci raczej powątpiewają w to, że ta rewolucja faktycznie wydarzy się tak rychle, jak jest nam obiecywane. Ile warte są zachęty do zakupu własnego „elektryka” i na ile może być to udany pomysł w naszym kraju przy obecnym stanie infrastruktury? Temu oraz ocenie obietnic i zapowiedzi płynących z rynku chcę zająć się w moim artykule.
Wybierz temat, którym zajmie się jeden z redaktorów Bankier.pl. Jeżeli nie widzisz poniższego formularza do głosowania - kliknij tutaj »
Ostatnie teksty, które powstały w ramach cyklu #naBankiera to:
- Podatek Belki - więcej szkody niż pożytku
- "A jeśli ktoś wyciągnie wtyczkę?" Tak mogłaby wyglądać finansowa zagłada XXI wieku
- Dochód pasywny z dywidend. W Polsce to trudne


























































