- Szybki zysk na inwestycjach w kryptowaluty - kuszą oszuści podszywający się pod mBank. Pod pretekstem zarobku wyłudzają pieniądze od klientów banku. Dodają sobie wiarygodności, zamieszczając zdjęcia celebrytów, którzy rzekomo biorą udział w inwestowaniu.
Klienci mBanku padli ofiarą cyberataku, przestępcy wyłudzają pieniądze na rzekome inwestycje w kryptowaluty. Dodają sobie autentyczności, zamieszczając w sieci informacje o możliwości osiągnięcia szybkiego zysku ze zdjęciami sławnych osób.
– Oszuści wykorzystują media społecznościowe, aby rozpowszechnić fałszywe informacje (…) bezprawnie posługują się wizerunkiem znanych osób, celebrytów, sportowców, ludzi sukcesu, aby rozwiać wątpliwości co do wiarygodności inwestycji – przeczytamy w komunikacie mBanku.
Jeżeli otrzymasz przelew na swoje konto od nieznanej osoby, nie przekazuj pieniędzy dalej, możesz stać się ogniwem w przestępstwie, ostrzega klientów mBank. Podając dane osobowe oraz inne niezbędne do logowania informacje, możemy stać się ofiarą kradzieży tożsamości. Warto sprawdzać, czy firma, na której konto robimy przelew, istnieje.
Klienci banku, którzy staną się potencjalnym celem oszustów, mogą skontaktować się z bankiem pod numerem 801 300 800 lub 42 63 00 800.
Ofiarą przestępstwa padli rolnicy, otrzymywali fałszywe faktury do zapłaty od Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. W ostatnim czasie oszuści podszywali się pod kontrolerów UODO - podczas rzekomej kontroli wyłudzali dane.
DF
























































