REKLAMA
TYLKO U NAS

Zwolni 7 tys. urzędników. Milei wprowadza w życie swój plan ratowania Argentyny

2023-12-31 05:44
publikacja
2023-12-31 05:44

Zacznie od redukcji zatrudnienia w sektorze publicznym, a zwolnienia pójdą w tysiące.  Prezydent Javier Milei przystępuje do urzeczywistniania swego radykalnego planu ratowania argentyńskiej gospodarki zrujnowanej za rządów peronistowskiej lewicy 150-procentową w skali rocznej inflacją i brakiem inwestycji.

Zwolni 7 tys. urzędników. Milei wprowadza w życie swój plan ratowania Argentyny
Zwolni 7 tys. urzędników. Milei wprowadza w życie swój plan ratowania Argentyny
fot. AGUSTIN MARCARIAN / /  Reuters / Forum

Nowy szef państwa, który w toku kampanii wyborczej uczynił jej symbolem okazałą piłę mechaniczną, którą potrząsał w trakcie przemówień oklaskiwanych przez tłumy entuzjastów jego programu "terapii szokowej", wysłał już do parlamentu dwadzieścia projektów ustaw podatkowych, regulujących procesy wyborcze i zaostrzających prawo karne.

Ich intencją jest m.in. ograniczenie prawa do strajków i uciążliwych blokad drogowych, będących "plagą" Argentyny. Za te ostatnie grożą szczególnie wysokie kary, z konfiskatą narzędzi pracy zawodowych kierowców - ich ciężarówek.

Program redukcji administracji państwowej nowy prezydent rozpocznie od zwolnienia w pierwszym roku urzędowania siedmiu tysięcy urzędników.

Javier Milei chce zlikwidować bank centralny i wprowadzić dolara. To ostatnia nadzieja Argentyny?

Argentyńczycy otrzymali rzadką okazję gruntownej zmiany ustroju gospodarczego. . Postawili na Javiera Millei, zwolennika austriackiej szkoły ekonomii, „Austriacy” opowiadają się za wolnym rynkiem, minimalną ingerencją państwa (czytaj: polityków i urzędników) w gospodarkę, a źródeł współczesnych kryzysów gospodarczych na ogół upatrują w działalności banków centralnych.

Jeden z dekretów nowego prezydenta postanawia, że umowy o pracę w urzędach państwowych zawarte od 1 stycznia 2023 roku nie zostaną automatycznie przedłużone na 2024 rok, co oznacza zamiar zwolnienia co najmniej siedmiu tysięcy urzędników administracji nadmiernie rozbudowanej za czasów peronistowskiego prezydenta Alberto Fernandeza.

Kilka dni temu nowy prezydent zapowiedział podjęcie trzystu rozmaitych inicjatyw w celu "stymulowania konkurencyjności" w gospodarce. Najwięcej sprzeciwów, jak wynika z reakcji argentyńskiej opinii publicznej, wywołuje perspektywa ponad trzykrotnego w skali roku wzrostu czynszów.

Na razie skutki nowej polityki gospodarczej zapowiedzianej w programie prezydenta Mileia, zdaniem obozu lewicy, która utraciła władzę, zapowiadają się jako szczególnie odczuwalne przez społeczeństwo jeśli chodzi o ceny niektórych artykułów żywnościowych i wynajmu mieszkań. Według dziennika "La Nacion" ceny wynajmu mieszkań mogą wzrosnąć do końca 2024 toku o przeszło 300 procent, a już w styczniu tego roku możliwy jest wzrost czynszów o 145 proc.

"Intensywna terapia", którą nowy szef państwa nazywa często "programem piły spalinowej" (plano motoserra) i której po okresie "rozdawnictwa" za rządów lewicy wymaga – jak podkreśla w każdym swym wystąpieniu publicznym - argentyńska gospodarka, w założeniu Javiera Mileia powinna służyć wyzwoleniu inicjatywy i zaradności społeczeństwa.

Powtarza w swych wystąpieniach, że przyszłość kraju zależy od zwiększenia inwestycji w szybko słabnącą za rządów lewicy gospodarkę kraju, a jego program ma na celu "wyzwolenie inicjatywy Argentyńczyków i uwolnienie środków na inwestycje".

Prezydent Milei, odpowiadając na krytykę jego programu, powtarza, że 60 proc. nowych inwestycji powinno być dziełem sektora publicznego, a 40 proc. - sektora prywatnego.

"Ich ciężar będzie przede wszystkim ponosiło państwo" - zapewnia przy każdej okazji Milei.

Prezydent Milei ostrzegł w sobotę w telewizyjnym orędziu noworocznym, że jeśli Kongres nie poprze jego rozległych reform, krajowi "zagrozi katastrofa biblijnych rozmiarów".

"Od 10 grudnia nakreśliliśmy plan stabilizacyjnej terapii wstrząsowej, zmniejszyliśmy rolę państwa, wdrożyliśmy nową doktrynę ładu publicznego i nakreśliliśmy ponad 500 reform i drugie tyle inicjatyw" – powiedział w swym orędziu Javier Milei. 

ik/ sp/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (33)

dodaj komentarz
infinityhost
7000 ? Dobrze brzmi, żeby zadziałało potrzebowałby zwolnić 70000
eglantyna
Milei Motoserra oddał kontrolę nad podażą pieniądza w Argentynie prywatnemu jankieskiemu bankowi FED, o takim numerze nawet nie śniło się 30 lat temu Sorosowi, Rotschildowi ani Balcerowiczowi!

Żeby stłumić inflację, wystarczy nie drukować, nie porzebny jest do tego jankeski drukujący (wprawdzie wolniej ale dla siebie) kapitalista
Milei Motoserra oddał kontrolę nad podażą pieniądza w Argentynie prywatnemu jankieskiemu bankowi FED, o takim numerze nawet nie śniło się 30 lat temu Sorosowi, Rotschildowi ani Balcerowiczowi!

Żeby stłumić inflację, wystarczy nie drukować, nie porzebny jest do tego jankeski drukujący (wprawdzie wolniej ale dla siebie) kapitalista lichwiarz innej narodowości!

Żeby uwolnić gospodarkę, nie porzebny jest kapitał z zagranicy! Wystarczy uwłaścić i uwolnić obywateli!

Przykładowo mamy wielki sad, który jest niekonkurencyjny przez złe zarządzanie. Należy podzielić sad na mniejsze parcele, a właścicielami uczynić sadowników. Oni we własnym interesie zmienią sposób zarządania, sprzedadząparcelę innemu sadownikowi-sąsiadowi, albo zmienią sposób użytkowania gruntu. Tak postąpi każdy rosądny ekonomista!

No ale jeśli na miejscu rosządniego ekonomisty postawimy "z koziej-du...py-prosefora" Balcerowicza, ten sprzeda sad obcemu, który wytnie drzewa dla drewna i postawi budkę sprzedającą własne produkty, a sadownicy będą się tułać po Eurpie za pracą.
Po czym Balcerowicz powie: jest sukces, spójrzcie na Ukrainę!

men24a
Żeby nie czytać tego bełkotu i dobrych rad rozwiązanie problemu jest bardzo proste, takie samo jakie wprowadził Balcerowicz tylko czy lud ciemny to przeżyje ? NIE !
Jeżeli inflacja tam wynosi 100% to trzeba podnieść stopy na 120 % i problem rozwiązany.
Co się stanie z kredyciarzami, skutki będą opłakane. Innego rozwiązania
Żeby nie czytać tego bełkotu i dobrych rad rozwiązanie problemu jest bardzo proste, takie samo jakie wprowadził Balcerowicz tylko czy lud ciemny to przeżyje ? NIE !
Jeżeli inflacja tam wynosi 100% to trzeba podnieść stopy na 120 % i problem rozwiązany.
Co się stanie z kredyciarzami, skutki będą opłakane. Innego rozwiązania nie widzę i nie znam.
men24a
Żeby uwolnić gospodarkę, nie porzebny jest kapitał z zagranicy! Wystarczy uwłaścić i uwolnić obywateli!

Dobre, a jak pospłacasz zagraniczne kredyty ?
Polska brutto zadłużona jest w twardej walucie na ponad 300 mld USD, nie wiem jak Argentyna ale sądzę że też mocno. Żeby je spłacać trzeba coś produkować, u nas nadal życie
Żeby uwolnić gospodarkę, nie porzebny jest kapitał z zagranicy! Wystarczy uwłaścić i uwolnić obywateli!

Dobre, a jak pospłacasz zagraniczne kredyty ?
Polska brutto zadłużona jest w twardej walucie na ponad 300 mld USD, nie wiem jak Argentyna ale sądzę że też mocno. Żeby je spłacać trzeba coś produkować, u nas nadal życie na kredyt, a o stawianiu na polski przemysł to tylko bajki w TVP słyszałem
eglantyna odpowiada men24a
"Innego rozwiązania nie widzę i nie znam."

Co ci z bardzo wysokich stóp, jeśli drukarki chodzą pełną parą? Zarżniesz kredytobiorców, ot co!

Stopy procentowe mają teoretyczne zadanie kontrolowania poziomu cen wyłącznie w systemie dodrukowalnego pieniądza. W praktyce wygląda to tak, że mamy perainflację na całym
"Innego rozwiązania nie widzę i nie znam."

Co ci z bardzo wysokich stóp, jeśli drukarki chodzą pełną parą? Zarżniesz kredytobiorców, ot co!

Stopy procentowe mają teoretyczne zadanie kontrolowania poziomu cen wyłącznie w systemie dodrukowalnego pieniądza. W praktyce wygląda to tak, że mamy perainflację na całym świecie.

Niedrukowalny pieniądz nie prowadzi do permainflacji i nie potrzebuje sztucznego mechnizmu banki centralnego. Wyłączyć drukarki, ceny przestaną rosnąć!
Innego sposobu nie znasz, bo twoja wiedza ekonomiczna to propagandowa papka Gazety Koszernej z lat 90-tych. Innej nie posiadasz!

Żeby spłacić długi, trzeba produkować. Jak zarżniesz gospodarkę i postawisz dyskonty, jak "z koziej du..py-profesor" Balcerowicz, to długi mogą tylko rosnąć.
jas2
Krzyżówka Kaszpirowskiego z Balcerowiczem.
zoomek
Zdecydowanie nie ruszy żadnych Żydów w strukturach władzy/administracji!
Bądźcie tego pewni.
A już na 100% nie ruszy a wręcz kolejnych zatrudni z Chabad.
zoomek
Paczajta:
https://www.bitchute.com/video/qd48pd7jBjh5/
minuta
rychu_z_enek_raciborz
Rozkminiłem przyczyne pierwotną wojen . Brakuje 30% kobiet . To wzmaga rywalizacje , konkurencje , tworzy podziały .

Powiązane: Argentyna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki