REKLAMA

Żołnierz na granicy ranny od wybuchu granatu. Udaremniał nielegalne przekroczenie

2025-08-26 09:12
publikacja
2025-08-26 09:12

Na granicy polsko-białoruskiej podczas udaremniania nielegalnego przekroczenia granicy przez migrantów został w poniedziałek wieczorem ranny polski żołnierz. W jego ręku wybuchł granat hukowo-błyskowy - poinformowała PAP ppłk Magdalena Kościńska z Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych.

Żołnierz na granicy ranny od wybuchu granatu. Udaremniał nielegalne przekroczenie
Żołnierz na granicy ranny od wybuchu granatu. Udaremniał nielegalne przekroczenie
fot. Maciej Łuczniewski / / FORUM

Ppłk Kościńska poinformowała, że do zdarzenia doszło ok. godziny 20 w pobliżu miejscowości Czeremcha w woj. podlaskim.

- W trakcie udaremniania nielegalnego przekroczenia granicy przez grupę agresywnych migrantów żołnierz Zgrupowania Zadaniowego Podlasie odniósł obrażenia. Podczas użycia środków przymusu bezpośredniego wybuchł granat hukowo-błyskowy i żołnierz doznał urazu lewej ręki - powiedziała Kościńska.

Dodała, że granaty hukowo-błyskowe są na wyposażeniu wojska i są to środki przymusu bezpośredniego.

Na miejscu zdarzenia żołnierzowi udzielono pierwszej pomocy przedmedycznej. Został on przetransportowany do szpitala w Białymstoku, gdzie udzielono mu specjalistycznej pomocy.

Jak informuje Dowództwo, stan żołnierza jest stabilny i dalej przebywa w szpitalu.

Na miejscu zdarzenia sprawę wyjaśnia Żandarmeria Wojskowa.(PAP)

bur/ mro/

Źródło:PAP
Tematy
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?

Komentarze (12)

dodaj komentarz
1as
Stan stabilny, ręki brak, ochoojska i szatan szczęśliwe.
andregru
"Żołnierz na granicy ranny od wybuchu granatu" i co w tym dziwnego ? Przecież po to utrzymujemy armię .
majkel0707
Kiedyś na granicy między wschodem a zachodem. Nie zginął ani nie został ranny żaden żołnierz. Co to nawet mysz się nie prześliznęła.
tomitomi
'' Nam strzelać nie kazano !! '' - W . Broniewski .


;-(((
po_co
Dlaczego żołnierz musiał sięgać po granat, który zawsze jest dla niego ryzykowny zamiast po prostu użyć broni i zastrzelić bandytę, który zaatakował granicę naszego państwa?

Od prewencji czyli przeciwdziałania jest policja, wojsko jest od obrony i żołnierz nie powinien zastanawiać się czy w obronie swojego kraju może strzelać
Dlaczego żołnierz musiał sięgać po granat, który zawsze jest dla niego ryzykowny zamiast po prostu użyć broni i zastrzelić bandytę, który zaatakował granicę naszego państwa?

Od prewencji czyli przeciwdziałania jest policja, wojsko jest od obrony i żołnierz nie powinien zastanawiać się czy w obronie swojego kraju może strzelać czy nie może. Musi, zawsze.

To jest kolejna sytuacja kiedy polski żołnierz ginie lub jest raniony przez niekompetencję swoich dowódców.
Kosiniak-Kamysz powinien podać się natychmiastowo do dymisji, a dowódca tej sekcji stanąć przed sądem za narażenie życia swoich podkomendnych.
piopoland
żarty żartami, ale nie wesoło jest pracować na tej granicy. Obecne ogrodzenie byle frajer przeskakuje i przecina piłką kątową. Nie powinni zbliżać się do tych dzikusów, aby uniknąć niepotrzebnych ofiar
maxykaz
Ale mamy wojsko. Nawet granatu nie potrafi rzucic.
po_co
Nigdy nie miałeś do czynienia ze środkami wybuchowymi ale się wypowiesz prawda?
antyoni
Dlatego ze jest wyszkolone rzucać broń i brać nogi za pas.
maxykaz odpowiada po_co
Miałem, rzucałem . To sie wypowiadam. Jak sie boi trzymać odbezpieczony granat w łapie to niech nie idzie do wojska. Tam coraz wiecej panienek z pomalowanymi paznokciami - takich tam nie potrzeba. W TV to widać na tych teatrzykach przed pomnikami. Ale wiadomo. Do wojska idzie sie po wcześniejszą emeryturkę i nie zmęczysz sie ciężką pracą.

Powiązane: Kryzys migracyjny na granicy polsko-białoruskiej

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki