Konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie przyniósł gigantyczne zyski amerykańskiej branży naftowej. Od kwietnia do września spółki wydobywcze i rafineryjne wypracowały łącznie ponad 130 mld dolarów - niemal trzykrotnie więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.


Kierowcy fundują naftowe eldorado
Wojna z Iranem okazała się niezwykle lukratywna dla amerykańskich koncernów naftowych, które - jak wylicza The New York Times, wypracowały ponad 130 mld USD zysku, korzystając z faktu, że konsumenci płacą znacznie wyższe ceny za benzynę, olej napędowy i inne paliwa. Z danych wynika, że łączne zyski netto amerykańskich spółek naftowych w trzecim kwartale 2026 roku szacowane są na około 67 mld USD. To poziom zbliżony do historycznych maksimów z 2022 roku, tuż po inwazji Rosji na Ukrainę, kiedy to kwartalne zyski sektora sięgały 70 mld USD.
Podana kwota 130 mld USD to ostrożne szacunki oparte na wynikach ponad 50 dużych amerykańskich spółek z sektora ropy i gazu (głównie wydobywczych i rafineryjnych) w ciągu sześciu miesięcy - od kwietnia do września. Dane te nie uwzględniają zysków z marca (pierwszego miesiąca wojny) ani z października. W tym samym okresie 2025 r. firmy te zarobiły łącznie mniej niż 47 mld USD. Był to trudniejszy czas dla branży, kiedy ropa była tańsza, a spółki zmagały się z pierwszymi skutkami wojny handlowej prezydenta Trumpa.
Tegoroczne gigantyczne zyski sektora naftowego na nowo ożywiają długoletnią dyskusję o tym, kto zyskuje, a kto ponosi koszty, gdy konflikty zbrojne zakłócają dostawy energii. Według analizy Climate Solutions Lab Uniwersytetu Browna, Amerykanie wydali na benzynę i diesla o dodatkowe 147 mld USD więcej od czasu rozpoczęcia przez USA i Izrael ataków na Iran, co przekłada się na ponad 1100 dolarów więcej na jedno gospodarstwo domowe.
Wojenne zniszczenia pompują marże rafinerii
Niektóre podmioty zyskują więcej niż inne. Szczególnie dobrze radzą sobie amerykańskie rafinerie, jako że zakłady produkujące paliwa na Bliskim Wschodzie i w Rosji uległy poważnym zniszczeniom. Przy mniejszej liczbie rafinerii zdolnych zaspokoić globalny popyt, marże tych, które wciąż funkcjonują, gwałtownie wzrosły.
Średnia miesięczna marża brutto amerykańskich rafinerii wystrzeliła po wybuchu wojny z Iranem, osiągając poziom 62 dolarów na baryłce ropy. To najwyższe wartości od czasu pierwszych miesięcy wojny w Ukrainie.
Przekłada się to na gigantyczne wyniki finansowe poszczególnych podmiotów. W trzecim kwartale 2026 roku zysk firmy Valero Energy wyniósł 6,83 mld USD, a Phillips 66 zamknął kwartał wynikiem 5,62 mld USD. W obu przypadkach jest to drastyczny wzrost w porównaniu do poprzednich, znacznie słabszych kwartałów.
Gotówka płynie szerokim strumieniem, mocy brakuje, ale nowych inwestycji nie będzie. Będzie za to odrzutowiec
Najwięksi amerykańscy giganci poinformowali w piątek o najwyższych od lat zyskach w trzecim kwartale, napędzanych głównie przez ich segmenty rafineryjne.
- Zysk Exxon Mobil osiągnął w tym okresie 15,41 mld USD.
- Z kolei Chevron wypracował 9,92 mld USD.
Zysk Exxon w trzecim kwartale wzrósł ponad dwukrotnie, z kolei wynik Chevrona niemal się potroił. W nadchodzących tygodniach dziesiątki innych amerykańskich firm naftowych opublikują wyniki za trzeci kwartał.
Obecnie wiele firm stosuje podobną strategię: spłacają zadłużenie i kumulują nadwyżki gotówkowe, zamiast inwestować w zwiększenie wydobycia ponad pierwotne plany czy w rozbudowę mocy rafineryjnych.
- Nie zamierzamy zmieniać naszego podejścia do nakładów inwestycyjnych tylko dlatego, że mamy dużo gotówki - powiedział w zeszłym tygodniu analitykom z Wall Street Homer Bhullar, dyrektor finansowy rafineryjnego giganta Valero Energy.
- Z czasem cała nadwyżka gotówki, którą gromadzimy, trafi ostatecznie do naszych właścicieli - dodał Bhullar.
United Refining, prywatny producent paliw z zachodniej Pensylwanii, planuje wykorzystać tegoroczny zastrzyk gotówki na spłatę zadłużenia - poinformował John Catsimatidis, dyrektor generalny firmy. Dodał jednak, że pod uwagę brany jest również... zakup nowego firmowego odrzutowca.
Europa też liczy zyski
Duże europejskie koncerny również odnotowały potężne zyski. Shell wypracował w trzecim kwartale 12,06 mld USD, podwajając swój wynik sprzed roku, w dużej mierze dzięki wysokiej rentowności rafinerii. Zysk francuskiego TotalEnergies za trzeci kwartał także wzrósł ponad dwukrotnie, osiągając poziom 8,26 mld USD.
Orlen zwiększył zysk netto o 163 proc. rdr. Konsensus pozostał poza zasięgiem
Grupa Orlen wypracowała w trzecim kwartale 2026 roku wynik EBITDA LIFO na poziomie 14,78 mld zł wobec 8,9 mld zł przed rokiem - poinformowała spółka w komunikacie. Analitycy oczekiwali EBITDA LIFO w wysokości 15,32 mld zł.
































































