Ukraina jest gotowa do zawarcia silnego porozumienia ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie inwestycji i bezpieczeństwa – oświadczył prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski po rozmowach ze specjalnym wysłannikiem prezydenta USA Donalda Trumpa, Keithem Kellogiem w czwartek w Kijowie.


„Ukraina jest gotowa do zawarcia silnego, naprawdę użytecznego porozumienia z prezydentem Stanów Zjednoczonych w sprawie inwestycji i bezpieczeństwa. Zaproponowaliśmy najszybszy i najbardziej konstruktywny sposób osiągnięcia rezultatu. Nasz zespół jest gotowy do pracy 24/7” – powiadomił Zełenski.
„Sukces jednoczy. Każdy na świecie potrzebuje sukcesu w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi” – podkreślił ukraiński prezydent.
Spotkanie z Kelloggiem było zamknięte dla prasy. Zgodnie z życzeniem strony amerykańskiej nie było po nim wspólnych oświadczeń, ani czasu na odpowiedzi na pytania dziennikarzy.
Zełenski ocenił jednak, że rozmowa była „dobra”. „Dobra rozmowa, wiele szczegółów. Jestem wdzięczny Stanom Zjednoczonym za całą przekazaną pomoc i dwupartyjne poparcie dla Ukrainy i ukraińskiego narodu” – zrelacjonował.
Ukraiński prezydent zaznaczył, że świat potrzebuje odczuć „amerykańską siłę”. Poinformował także, że rozmawiał z Kelloggiem o sytuacji na froncie wojny z Rosją, wymianie jeńców wojennych, a przede wszystkim – działających gwarancjach bezpieczeństwa dla Ukrainy w przypadku zawarcia porozumienia o zawieszeniu walk.
„Od pierwszej sekundy tej wojny Ukraina dąży do pokoju, a my możemy i musimy uczynić ten pokój trwałym i niezawodnym, aby Rosja nigdy więcej nie mogła powrócić z wojną” – oświadczył Zełenski we wpisie na portalach społecznościowych. (https://t.me/V_Zelenskiy_official/13396)
Kellogg przyjechał do Kijowa w środę. Mówił, że chce usłyszeć stanowisko ukraińskich władz w sprawie porozumienia pokojowego z Rosją, by przekazać je Trumpowi. Zełenski z kolei zapraszał wysłannika amerykańskiego prezydenta na linię frontu. Nie wiadomo, czy Amerykanin skorzysta z tego zaproszenia.
Doradca Zełenskiego: zamknięcie Ukrainie drogi do NATO zagraża pozycji USA na świecie
Zamknięcie Ukrainie drogi do NATO i nacisk na ustępstwa terytorialne bez gwarancji bezpieczeństwa zagrażają nie tylko naszej suwerenności, ale także pozycji USA na świecie - oświadczył w czwartek przedstawiciel kancelarii prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak.
"Zamknięcie Ukrainie drogi do NATO i zmuszanie jej do ustępstw terytorialnych bez gwarancji bezpieczeństwa stanowią ryzyko nie tylko dla naszej suwerenności. To także zagrożenie dla globalnej pozycji USA, podważenie zaufania do Białego Domu w Azji, na Bliskim Wschodzie i wśród najbliższych europejskich partnerów" - napisał Podolak. (https://tinyurl.com/59py23ex).
"Putin eskaluje działania nawet po otrzymaniu sygnałów ze Stanów Zjednoczonych, że jest gotowość do ustępstw. Po oświadczeniach prezydenta Trumpa liczba ataków powietrznych na Ukrainę i (...) na ukraińskie pozycje dramatycznie wzrosła" - zaznaczył doradca prezydenta.
Według Podolaka, agresora nie da się powstrzymać bez realnej presji, od sankcji gospodarczych po dostawy broni na dużą skalę. "To jedyny sposób na osiągnięcie trwałego pokoju i globalnej dominacji, co wciąż jest celem Stanów Zjednoczonych" - dodał.
"Jeśli Rosja będzie mogła osiągnąć swoje cele w Ukrainie za prezydentury Trumpa, zachodnia publiczność zareaguje jeszcze ostrzej. W końcu nasz opór stał się symbolem walki o wolność, demokrację, międzynarodowy porządek i gwarantowane zasady" - zauważył przedstawiciel kancelarii prezydenta.
Z Kijowa Jarosław Junko, Iryna Hirnyk (PAP)
jjk/ mal/


























































