REKLAMA
TYLKO U NAS

Zawieszam działalność, czy "zawiesić" składki?

Iwona Maczalska2011-01-28 11:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2011-01-28 11:00
Czasowe zawieszenie działalności gospodarczej jest jedną z trudniejszych decyzji, jakie podejmuje przedsiębiorca. Jest ona o tyle ważna, że wymaga podjęcia kroków związanych nie tylko z dalszym funkcjonowaniem firmy, lecz także z dotychczas opłacanymi składkami ZUS.

Przedsiębiorca mający przejściowe problemy, lecz niezatrudniający pracowników, może czasowo zawiesić działalność gospodarczą. Gwarantuje mu to ustawa z dnia 2 lipca 2004 roku o swobodzie działalności gospodarczej. Zgodnie z artykułem 14a powyższej ustawy pracodawca może zawiesić swoją działalność na okres od 1 do 24 miesięcy. Co więcej, nie musi on opłacać należnych składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne w trakcie trwania zawieszenia. Przedsiębiorca nie opłaca składek od dnia, w którym rozpoczyna się zawieszenie wykonywania działalności gospodarczej, aż do dnia poprzedzającego dzień wznowienia wykonywania owej działalności.


- Przedsiębiorca zawieszający swoją działalność nie musi o fakcie zawieszenia zawiadomić odrębnie ZUS – zasada tzw. „jednego okienka” powoduje, że informację o zawieszeniu działalności ZUS uzyska od organu ewidencyjnego, do którego składany jest wniosek o wpis wzmianki o zawieszeniu działalności gospodarczej. Na tej podstawie ZUS wyrejestruje płatnika składek (formularz ZUS ZWPA), wyrejestruje z ubezpieczeń osobę prowadzącą działalność gospodarczą (formularz ZUS ZWUA) oraz członków rodziny osoby ubezpieczonej – osoby prowadzącej działalność (formularz ZUS ZCNA), jak również wyrejestruje z ubezpieczeń osoby współpracujące (formularz ZUS ZWUA) i członków rodziny osób współpracujących (formularz ZUS ZCNA) – mówi radca prawny Marta Walędziak-Skowrońska LexCare Opieka Prawna na Abonament.

Na co narażony jest przedsiębiorca nie płacący składek?


Rezygnacja z opłacania składek na ubezpieczenie zdrowotne i społeczne niesie za sobą znaczącą oszczędność, ale i konsekwencje. W obecnym systemie emerytalnym wysokość emerytury zależy m.in. od składek faktycznie przez nas odprowadzanych. Zatem okres zawieszenia działalności firmy nie liczy się do okresu składkowego, jaki uprawnia przedsiębiorcę do emerytury. Aby temu zapobiec pracodawca na czas zawieszenia działalności może skorzystać z dobrowolnego ubezpieczenia emerytalnego i rentowego.


Ustanie ubezpieczenia zdrowotnego następuje po upływie 30 dni od dnia wygaśnięcia obowiązku składkowego. Po tym okresie przedsiębiorca traci prawo do korzystania z bezpłatnych świadczeń zdrowotnych, musi więc z własnej kieszeni pokrywać koszty opieki medycznej, ewentualnie - skorzystanie z ubezpieczenia zdrowotnego członków rodziny.

Swoboda działalności gospodarczej oznacza, że każdy osoba ma prawo dowolnie założyć firmę i w przypadku niezatrudniania pracowników ją zawiesić. Przedsiębiorca ma prawo do samodzielnego wyboru opłacania bądź zrezygnowania z opłacania składek. Jednak przed podjęciem decyzji należy się zastanowić, czy rezygnacja z opłacania składek przyniesie nam rzeczywistą oszczędność.

Iwona Karkus
Bankier.pl
 
Źródło:
Iwona Maczalska
Iwona Maczalska
redaktor Bankier.pl

Absolwentka Wyższej Szkoły Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa. Redaktor piszący głównie na łamach portalu PIT.pl. W kręgu jej zainteresowań zawodowych znajduje się tematyka prawa pracy oraz ubezpieczeń społecznych. Jest autorem licznych poradników oraz wskaźników o tematyce kadr i płac. W zespole PIT.pl odpowiedzialna jest za planowanie publikacji oraz wysyłkę newslettera.

Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~kaloryfer
A mi się wydawało, że p. Iwona ma rację, bo zależność między ilością wpłaconych składek a wysokością emerytury występuje ;-) Swoją drogą....ależ oczy... A jako argument broniący p. redaktor: Art. 25. 1 (ustawa o emeryturach i rentach z FUS) Podstawę obliczenia emerytury, o której mowa w art. 24, stanowi kwota składek na ubezpieczenie A mi się wydawało, że p. Iwona ma rację, bo zależność między ilością wpłaconych składek a wysokością emerytury występuje ;-) Swoją drogą....ależ oczy... A jako argument broniący p. redaktor: Art. 25. 1 (ustawa o emeryturach i rentach z FUS) Podstawę obliczenia emerytury, o której mowa w art. 24, stanowi kwota składek na ubezpieczenie emerytalne, z uwzględnieniem waloryzacji składek zewidencjonowanych na koncie ubezpieczonego do końca miesiąca poprzedzającego miesiąc, od którego przysługuje wypłata emerytury, oraz zwaloryzowanego kapitału początkowego określonego w art. 173-175, z zastrzeżeniem art. 185. - co oznacza, że liczy się suma składek (są przypadki odrębne dla poszczególnych grup, w szczególności do urodzonych przed 1 stycznia 1949 r.).
~bud fox
najbardziej rozbawiło mnie następujące stwierdzenie: "w obecnym systemie emerytalnym wysokość emerytury zależy m.in. od składek faktycznie przez nas odprowadzanych" - co za totalna bzdura, przecież jest dokładnie odwrotnie, dla ludzi pracujących w biznesie i płacących podatki nie ma żadnego kapitałowego powiązania pomiędzy najbardziej rozbawiło mnie następujące stwierdzenie: "w obecnym systemie emerytalnym wysokość emerytury zależy m.in. od składek faktycznie przez nas odprowadzanych" - co za totalna bzdura, przecież jest dokładnie odwrotnie, dla ludzi pracujących w biznesie i płacących podatki nie ma żadnego kapitałowego powiązania pomiędzy płaconymi składkami, a późniejszą emeryturą, powiem więcej Ci co wkładają do tego systemu najwięcej na końcu otrzymują najmniej, natomiast pewne grupy uprzywilejowane wkładają prawie nic, a wyciągają najwięcej, znowu robią z ludzi wariatów
~bobo
no nie jest takie pewne - na finansowanie tego bankrta polski - w tym tego ZUS jest jeszce jakies 150 mld w masie po prl i gotowiznie a na horyzoncie pojawia sie gaz łupkowy /przypomne pierwszy odwiert 3900m dal pozytywny wynik/ wiec bedzie z czego dalej to finansowac - dlug do oddania 500 mld dol w ciagu 30 lat
~fff
Pani Iwono - ZUS to bankrut, to wydmuszka, która wcześniej czy później padnie.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki