Już w najbliższą niedzielę, 27 marca o godzinie 8 polskiego czasu, rozpocznie się kolejny sezon Formuły 1. Niestety, po raz pierwszy od czterech lat, na starcie inaugurującego wyścigu zabraknie naszego rodaka, Roberta Kubicy.
fot. materiały prasowe Lotus Renault GP Polak na skutek wypadku na trasie rajdu samochodowego doznał ciężkich obrażeń ciała i przechodzi rehabilitację we włoskim szpitalu. Jego zespół, Lotus Renault GP po zaprezentowaniu auta, które pod wieloma względami zaskakuje rozwiązaniami technicznymi (min. układ wydechowy skierowany do przodu auta), liczy na walkę o podium już od pierwszego wyścigu. Nie jest to oczywiście jedyny zespół z takimi aspiracjami.
Przypomnijmy, że w regulaminie sezonu 2011 zaszły poważne zmiany. Pierwszą z nich jest powrót systemu odzyskiwania energii kinetycznej KERS. Drugą, zmianą jest wprowadzenie ruchomego tylnego skrzydła. Szczegółowe działanie obu systemów opisywaliśmy wcześniej na łamach naszego portalu. Ostatnią ze zmian mających największy wpływ na widowisko jest pojawienie się nowego dostawcy opon. Firma Pirelli przygotowała opony, które zużywają się zdecydowanie szybciej od stosowanych w ubiegłych latach Bridgestone'ów. Włoska firma zapewnia jednak, że podniesie to poziom widowiska i zapewni widzom wiele emocji.

Podczas przedsezonowych testów, najlepiej pod względem osiągów prezentowały się bolidy zespołów Ferrari oraz Red Bull Racing. Jednakże ekipy Mercedesa, Williamsa oraz McLarena i Lotusa Renault również pokazały się z dobrej strony.
Jednak na ile osiągi prezentowane podczas testów okażą się prawdziwe dowiemy się dopiero podczas wyścigu na australijskim torze Albert Park. Do walki o czołowe lokaty mogą także się włączyć także inne zespoły ze środka stawki.
Rozkład zajęć podczas weekendu wyścigowego nie uległ zmianie, dlatego też w piątek odbędą się treningi, a w sobotę o godz. 7 polskiego czasu kwalifikacje do niedzielnego wyścigu.
(pp)

























































