Niemiecka armia osiągnęła najwyższą liczebność od 12 lat i ma obecnie 184,2 tys. żołnierzy w czynnej służbie - powiedział agencji dpa minister obrony Niemiec Boris Pistorius. Jak podkreślił, Bundeswehra odnotowała najlepszy wynik rekrutacyjny od czasu zawieszenia poboru w 2011 roku.


Według danych resortu obrony na koniec 2025 roku o 18 proc. wzrosła też liczba osób odbywających dobrowolną służbę wojskową. Do Bundeswehry zgłosiło się 12,2 tys. ochotników wobec 10,3 tys. w 2024 roku.
Rekordowe wskaźniki naboru
W 2025 roku niemieckie siły zbrojne przyjęły do służby ponad 25 tys. nowych żołnierzy, co - według ministerstwa - oznacza wzrost o 23 proc. i jest najlepszym wynikiem rekrutacyjnym od czasu zawieszenia obowiązkowej służby wojskowej w 2011 roku.
Problemem pozostaje jednak wysoki wskaźnik rezygnacji, który wynosi 25 proc.
Będziemy nadal dokładać wszelkich starań, aby przekonać pozyskanych żołnierzy do pozostania w Bundeswehrze – zapowiedziało ministerstwo.
Nowe zasady kwalifikacji i wzrost liczby odmów
Niemiecka armia od lat zabiega o zwiększenie liczby personelu. Mimo szeroko zakrojonych kampanii informacyjnych liczebność wojska długo utrzymywała się na podobnym poziomie lub spadała. W 2024 roku liczba żołnierzy w czynnej służbie zmniejszyła się do ok. 181,1 tys.
Od stycznia w Niemczech obowiązuje nowy model służby wojskowej. Przewiduje on obowiązkową kwalifikację wojskową dla wszystkich młodych mężczyzn oraz możliwość wprowadzenia poboru w drodze losowania, jeśli liczba ochotników okaże się niewystarczająca. Młode kobiety mogą wypełniać kwestionariusz dobrowolnie.
Jednocześnie rośnie liczba osób odmawiających służby wojskowej. Mimo zawieszenia obowiązkowej służby wojskowej nadal obowiązuje prawo do odmowy jej pełnienia z powodów sumienia, zapisane w Ustawie Zasadniczej. W 2025 roku złożono 3867 takich wniosków, o 72 proc. więcej niż rok wcześniej.
Zgodnie z nowymi celami NATO do 2035 roku niemiecka armia ma liczyć 260 tys. żołnierzy zawodowych i kontraktowych oraz 200 tys. rezerwistów.
Znaczny wzrost wniosków o odmowę służby wojskowej
Liczba wniosków o odmowę służby wojskowej w Niemczech wzrosła w 2025 roku o 72 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim i wyniosła 3867 - przekazało Federalne Biuro ds. Rodziny i Życia Społecznego (BAFzA). Tylko w grudniu, gdy Bundestag uchwalił nowy model poboru, złożono 371 takich wniosków.
Dane przekazała w środę rzeczniczka BAFzA w rozmowie z dziennikiem z południa Niemiec „Augsburger Allgemeine”.
Obowiązek służby wojskowej w RFN pozostaje zawieszony od 2011 r., jednak nadal obowiązuje prawo do odmowy jej pełnienia z powodów sumienia, zapisane w Ustawie Zasadniczej. Aby skorzystać z tej możliwości, młodzi Niemcy mogą złożyć pisemny wniosek wraz z uzasadnieniem w centrum kariery Bundeswehry, skąd trafia on do BAFzA w celu podjęcia decyzji.
Bundeswehra od lat zabiega o zwiększenie liczby personelu. W tym celu Bundestag uchwalił w grudniu nowy model służby wojskowej, który wszedł w życie 1 stycznia. Przewiduje on obowiązkową kwalifikację wojskową dla wszystkich młodych mężczyzn oraz możliwość wprowadzenia poboru w drodze losowania, jeśli liczba ochotników okaże się niewystarczająca. Młode kobiety mogą wypełnić kwestionariusz dobrowolnie.
Przeciwko wprowadzeniu nowego modelu poboru opowiadała się głównie Lewica, która zachęcała młodych do korzystania z prawa do odmowy służby w Bundeswehrze.
Zgodnie z nowymi przepisami resort obrony będzie co pół roku informował Bundestag o stopniu realizacji celów liczbowych Bundeswehry. Jeśli nie zostaną one osiągnięte lub będzie tego wymagać sytuacja bezpieczeństwa, parlament będzie mógł zdecydować o uruchomieniu częściowego poboru losowego.
Potrzeby kadrowe niemieckiej armii są bardzo duże. Do 2035 r. Bundeswehra ma liczyć 260 tys. żołnierzy zawodowych i kontraktowych oraz 200 tys. rezerwistów. Obecnie w jej szeregach służy ok. 182 tys. żołnierzy i ok. 50 tys. rezerwistów.
Z Berlina Iwona Weidmann (PAP)
ipa/ zm/

























































