Wybuch wulkanu w Nowej Zelandii. Są ofiary

Pięć osób zginęło w poniedziałek w wyniku erupcji wulkanu na Białej Wyspie, przy wschodnim wybrzeżu Wyspy Północnej, jednej z dwóch głównych wysp Nowej Zelandii - poinformowała miejscowa policja. Na miejscu jest wciąż zbyt niebezpiecznie dla ekip ratunkowych.

(fot. Martin Rietze / Stocktrek Images)

Co najmniej 23 osoby zostały ewakuowane z Białej Wyspy, w tym osoby ranne. Kilka osób jest zaginionych. Wskutek erupcji kilkaset metrów w górę wystrzelone zostały pyły wulkaniczne - podaje agencja Reutera.

Jak przekazał zastępca komisarza policji John Tims, w sumie na wyspie w momencie wybuchu wulkanu przebywało około 50 osób. Jak sprecyzował Tims, wśród rannych i zaginionych są zagraniczni turyści. Wcześniej obawiano się, że w okolicy znajdowało się około stu osób.

Premier Nowej Zelandii Jacinda Ardern zapowiedziała, że uda się do regionu w ciągu dnia. Wskazała, że incydent okazał się "bardzo poważny". "Wszystkie nasze myśli są z tymi, którzy zostali dotknięci (tragedią)" - oświadczyła. "Wiele osób zostało rannych i są teraz transportowane na brzeg" - przekazała. 

Wulkanolog z grupy badawczej GNS Science, Brad Scott powiedział, że w wyniku erupcji wulkanu w powietrze wyrzucony został "pióropusz pary i popiołu" na wysokość ok. 3600 metrów.

Biała Wyspa znajduje się około 50 km od wschodniego wybrzeża Wyspy Północnej.

cyk/ ap/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne