PKP PLK po wyroku KIO, który unieważnił wybór konsorcjum, którego liderem jest Budimex, w przetargu na linię kolejową Białystok-Ełk, muszą po raz kolejny wybrać wykonawcę - przekazały we wtorek PAP PKP PLK. Budimex przekazał, że przeanalizuje treść wyroku i zdecyduje o dalszych krokach prawnych.


Przetarg na tę inwestycję był ogłoszony w styczniu 2025 roku. Wpłynęło pięć ofert, a proponowane przez firmy kwoty wahały się od ponad 4,5 mld zł brutto do ponad 6,6 mld zł brutto. W listopadzie ub. roku PKP PLK poinformowały o wyborze najkorzystniejszej oferty za ponad 4,5 mld zł, którą złożyło konsorcjum firm w składzie Torpol SA i Mirbud SA.
Do Krajowej Izby Odwoławczej (KIO) wpłynęło wówczas kilka odwołań złożonych przez pozostałych oferentów. W styczniu KIO uwzględniła częściowo jedno z nich i zdecydowała o unieważnieniu wyboru dokonanego przez PKP PLK, nakazując powtórną analizę oraz wybór najkorzystniejszej oferty. PKP PLK SA podawały po ogłoszeniu decyzji KIO, że są zobligowane do wykonania wyroku Izby, odrzucenia oferty Torpol-Mirbud i wybrania najkorzystniejszej oferty po raz drugi.
ReklamaZobacz także
Pod koniec stycznia spółka ogłosiła ponowny wybór najkorzystniejszej oferty. To oferta za blisko 5 mld zł konsorcjum Budimex SA, Budimex Kolejnictwo SA oraz Porr SA.
Do Krajowej Izby Odwoławczej wpłynęły odwołania firm na ten wybór PKP PLK. Jak informowała PAP pod koniec lutego KIO, dwa odwołania zostały odrzucone.
Kolejne odwołanie - jak wynika z informacji przekazanych we wtorek PAP przez PKP PLK - było rozpatrywane przez KIO na początku marca. W poniedziałek KIO wydała wyrok, w którym nakazała PKP PLK unieważnienie wyboru najkorzystniejszej oferty konsorcjum Budimex SA, Budimex Kolejnictwo SA oraz Porr SA - poinformował PAP Tomasz Łotowski z zespołu prasowego PKP PLK. Jak dodał, spółka jeszcze raz ma przeanalizować oferty i wybrać najkorzystniejszą z nich odrzucając przy tym ofertę tego konsorcjum.
„PLK SA są zobligowane do wykonania wyroku i odrzucenia oferty konsorcjum. Po unieważnieniu wyboru zostanie powtórzona czynność badania i oceny ofert, a w konsekwencji nastąpi ponowny wybór oferty najkorzystniejszej” - przekazał Łotowski.
Budimex poinformował w oświadczeniu przekazanym PAP Biznes, że po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia wyroku przeanalizuje jego treść i podejmie decyzję co do dalszych kroków prawnych. „W naszej ocenie istnieją daleko idące wątpliwości co do terminowości złożenia odwołania, a tym samym czy z przyczyn formalnych powinno podlegać ono rozpatrzeniu przez KIO, w szczególności biorąc pod uwagę wcześniejszą ocenę dokumentów dokonaną przez zamawiającego. Po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia wyroku przeanalizujemy jego treść i podejmiemy decyzję co do dalszych kroków prawnych” - podała spółka.
„Dodatkowo szczególne wątpliwości może budzić dopuszczenie do ponownego inicjowania sporu w oparciu o argumenty o tożsamym lub bardzo zbliżonym charakterze, zwłaszcza że w ramach tego samego przetargu Krajowa Izba Odwoławcza już wcześniej dwukrotnie wypowiadała się w ich temacie” - dodała spółka.
Budimex ocenił, że każdy wykonawca, który zobowiązany jest do przeprowadzenia procedur self-cleaningu, robi to w najlepszej wierze zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz w oparciu o dostępne instrukcje i praktykę rynkową, przedstawiając szeroki materiał wyjaśniający i dowodowy.
„Problem polega jednak na tym, że na rynku nadal brakuje jasnych, obligatoryjnych i jednolitych wytycznych określających, jak w praktyce powinien wyglądać self-cleaning i według jakich standardów powinien być oceniany. Dlatego od dłuższego czasu apelujemy o doprecyzowanie zasad stosowania self-cleaningu oraz wprowadzenie jasnych, obligatoryjnych i przewidywalnych standardów jego oceny. Państwo i rynek potrzebują systemu zamówień publicznych, który oparty jest na czytelnych regułach i spójnych decyzjach” - podał Budimex.
Self-cleaning w zamówieniach publicznych to procedura prawna umożliwiająca wykonawcy uniknięcie wykluczenia z przetargu, mimo zaistnienia ku temu przesłanek.
Przetarg dotyczy 96-kilometrowego odcinka międzynarodowej trasy Rail Baltica Białystok-Ełk. Będzie to drugi modernizowany w Podlaskiem, a także w części województwa warmińsko-mazurskiego fragment tego szlaku komunikacyjnego, prowadzącego w stronę państw nadbałtyckich: Litwy, Łotwy, Estonii. Jak wcześniej informowała spółka PKP PLK SA, inwestycja jest dofinansowana z EU z program CEF (Łącząc Europę).
Na trasie Białystok-Ełk będzie dobudowany drugi tor, powstanie też nowoczesny system sterowania ruchem kolejowym. Remont przejdzie 8 stacji, 10 przystanków kolejowych, 20 wiaduktów drogowych i 12 kolejowych. Po zakończeniu inwestycji pociągi pojadą z prędkością do 200 km/h, a podróż z Białegostoku do Ełku ma się skrócić do 55 minut. (PAP)
swi/ fos/ doa/ mmu/























































