REKLAMA

Władze Berlina rozważają ograniczenia w spożywaniu alkoholu w związku z epidemią

2020-09-24 19:38
publikacja
2020-09-24 19:38
fot. Viiviien / Shutterstock

Burmistrz Berlina Michael Mueller ogłosił w czwartek, że ze względu na rosnącą liczbę zakażeń koronawirusem władze stolicy Niemiec rozważają wprowadzenie pewnej formy zakazu spożywania alkoholu na świeżym powietrzu.

Szef władz Berlina ocenił w telewizji publicznej ZDF, że władze muszą podjąć działania w sprawie dużych prywatnych imprez organizowanych od pewnego czasu w lokalnych parkach, które stwarzają ryzyko zakażenia koronawirusem.

Mueller jako problematyczne wskazał przede wszystkim dzielnice: Mitte, Friedrichshain, Kreuzberg i Neukoelln. "Tam w ostatnich tygodniach policja wielokrotnie przerywała prywatne zabawy młodych ludzi. W lokalach gastronomicznych nie ma takiej samej dynamiki zakażeń, jak na prywatnych przyjęciach" - powiedział, dodając, że w restauracjach "ludzie siedzą przy ograniczonej liczbie stolików i zostawiają swoje dane kontaktowe".

W kontekście ewentualnego zakazu spożywania alkoholu Mueller wskazał przykład Monachium, gdzie "już nie można tak bardzo imprezować w godzinach nocnych na świeżym powietrzu". Zakaz spożywania alkoholu obowiązuje nocą w Monachium w wyznaczonych okresach, np. podczas weekendów, i w określonych miejscach publicznych.

Na razie wykluczył złagodzenie środków przeciwko pandemii koronawirusa w stolicy, ale wskazał, że planowane są dalsze ograniczenia.

Mueller zapewnił, że w Berlinie nie będzie wprowadzony wymóg noszenia maseczki w przestrzeni publicznej; takie rozporządzenie obowiązuje od czwartku w często uczęszczanych miejscach w Monachium.

W miniony weekend w parku James-Simon-Park w Mitte policjanci przerwali imprezę, w której brało udział około 600 osób. Uczestnicy zabawy nie stosowali się do zasad bezpieczeństwa, wprowadzonych w związku z pandemią.

Podobnie było tej samej nocy w innych berlińskich parkach, na przykład w Monbijoupark, gdzie uczestnicy imprezy wdali się w przepychanki z policją.

bml/ akl/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (8)

dodaj komentarz
1as
Powoli, małymi krokami zmierzamy do chipa pod skórą.
Jest to przepowiedziane w Apokalipsie św. Jana i musi się ten czas wypełnić.
Zwłaszcza, że antychrysty już piastują najważniejsze stanowisk ana świecie.
jko55
oczywiście w komentarzach bryluja sami medrcy uwazajacy ze wirusa nie ma
bakterii tez nie ma
ziemia jest płaska
sa tylko stada baranów
co do alkoholu - juz dawno wymyśliłem ze aby było mniej zarażen na weselach wystarczy robic wesela bezalkoholowe
prawdziwynierobot
wirusy i bakterie istnieją, tylko akurat reakcja władz na korona wydaje się być GRUBO przesadzona.
bardzo popłynąłeś z nadinterpretacją i porównaniem do płaskoziemców. zapomniałeś tylko o cyklistach i szczepionkowcach
onlyv8engine
może rozważą też ograniczenie w uzywaniu mózgu i oddychania
carlito1
Ograniczenie jedno i drugie już funkcjonuje w najlepsze... No. Maseczki. I ograniczają oddychanie i samodzielne myślenie
karbinadel
Ograniczenia w używaniu mózgu rządzący w większości krajach zastosowali już całkowicie dobrowolnie u siebie samych.
mmonline420
"Zostawiają swoje dane kontaktowe" - jeden z kluczowych filarów plandemii, czyli permanenta inwigilacja, kontrola i śledzenie obywateli.
demeryt_69
Co jest - w dzielnicach takich jak Kreuzberg czy Neukölln niemal całkowicie brak Niemców :)

Powiązane: Epidemia koronawirusa z Chin

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki