Wielka Brytania przyspiesza wprowadzenie wyższego wieku emerytalnego

Ponad sześć milionów Brytyjczyków będzie musiało popracować rok dłużej, aby przejść na emeryturę. Wczoraj brytyjski rząd ogłosił podniesienie wieku emerytalnego do 68. roku życia od 2037 roku, wcześniej zmianę zapowiadano dopiero na lata 2044-46. 

(YAY Foto)

Wiek emerytalny w Wielkiej Brytanii wzrośnie w ciągu dwóch lat począwszy od 2037 roku, co oznacza dodatkowy rok pracy dla osób urodzonych między kwietniem 1970 roku a kwietniem 1978 roku, donosi The Guardian. 

David Gauke, brytyjski sekretarz do spraw pracy, powiedział wczoraj: "W miarę wzrostu średniej długości życia oraz liczby osób otrzymujących emerytury państwowe, musimy starać się zapewnić sprawiedliwy i trwały system", wyjaśniając w ten sposób powody takiej decyzji. Sekretarz podał, że zmiana przyczyni się do oszczędności rzędu 74 mld funtów. Departament pracy przewiduje, że liczba osób w wieku emerytalnym wzrośnie o jedną trzecią w okresie od 2017 do 2042 roku - z 12,4 mln w 2017 roku do 16,9 mln w 2042 r. 

Gauke dodał w oświadczeniu, że chce, aby Wielka Brytania była najlepszym krajem na świecie, w którym osoby starzejące się, mogą cieszyć się godnością i bezpieczeństwem. 

WSZ

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 2 ~tygiel

Ciekawe ilu Brytyjczyków zastrajkuje ?????, pewnie nikt !

! Odpowiedz
1 5 ~Eryk

I oto chodzi aby grupa żebracza na garnuszku Państwa rosła w naszym kraju. .... bo takimi biedakami łatwiej się rządzi

! Odpowiedz
5 64 trooper

Dlaczego kobiety odchodzą w Polsce na emerytury wcześniej od mężczyzn skoro żyją od nich dłużej?

! Odpowiedz
0 3 rttyuiop

bo Polska to katolicki patriarchalny kraj w którym kobiety traktuje się tak jak inwalidów,

! Odpowiedz
39 26 jer65

Jesteście w stanie zauważyć że 2037 to za 20 lat a nie od razu jak u Tuska

! Odpowiedz
4 37 fakty

Jesteś w stanie zauważyć, że teraz w UK wiek emerytalny to 67 lat i dotyczy wszystkich łącznie z Policją i innymi służbami mundurowymi ?

! Odpowiedz
6 20 gyco

Chłopie zanim coś napiszesz to sobie poczytaj chociaż podstawowe wiadomości. W Polsce za Tuska wiek emerytalny zarówno kobiet jak i męzczyzn był podnoszony stopniowo. Kobiety miały osiągnąć wiek emerytalny 67 lat dopiero za ponad 20 lat.

! Odpowiedz
19 56 trooper

I dlatego Brytyjczycy są bogaci a Polacy biedni. Ale za to będziemy mogli iść na emeryturę tuż po 50-tce, bo po co pracować, jak 'czy się stoi czy się leży i tak 5 stówek się należy'

! Odpowiedz
3 47 sztos1

Z najnowszych danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji wynika, że średnia wieku mundurowych, którzy odeszli ze służby w 2016 r., wynosi 47,9 roku. A każdy z nich służył przeciętnie tylko 24 lata i 11 miesięcy.

Funkcjonariusze, którzy odchodzą z pracy na emeryturę, dostają średnio 3616 zł brutto emerytury. Kwoty różnią się jednak w zależności od poszczególnych służb podległych MSWiA. I tak:

policjant ma przeciętnie 3546 zł brutto emerytury,
strażak - 3648 brutto,
strażnik graniczny - 4194 zł brutto,
najwięcej agent CBA - aż 7184 zł brutto.

- To szokujące. Wydajemy miliony złotych na szkolenia funkcjonariuszy, aby później w młodym wieku pozwalać im odchodzić ze służby i wypłacać z budżetu świadczenia - komentuje Jacek Kucharczyk, szef Instytutu Spraw Publicznych.

Jego zdaniem zgoda na pobieranie emerytury przez młodych mundurowych jest też niesprawiedliwa w stosunku do cywilów, którzy nawet po październikowym obniżeniu wieku emerytalnego będą musieli pracować 10-15 lat dłużej od policjantów, strażaków czy strażników granicznych na emeryturze. - Problem w tym, że każda kolejna władza, w tym PiS, chce mieć mundurowych po swojej stronie i zwyczajnie ich przekupuje - dodaje Kucharczyk.
Szybki awans, duża emerytura

Cywile z ZUS dostają dużo mniej niż funkcjonariusze na emeryturze - średnio 2,1 tys. zł brutto. Skąd różnice? Wysokość świadczenia mundurowych na emeryturze zależy od ich ostatniej pensji. Stąd częste awanse w wojsku i policji tuż przed odejściem z pracy. Cywile natomiast dostają emeryturę z sumy składek, jaką uzbierali sobie w ZUS. W nowym systemie państwo nie dopłaci im na starość ani złotówki.

- Te przywileje są zaprzeczeniem elementarnej sprawiedliwości społecznej. Bo jak wytłumaczyć ciężko pracującemu murarzowi czy właścicielowi małego zakładu, że musi pracować o kilkanaście lat dłużej niż policjant, a i tak będzie miał dwukrotnie niższe świadczenie niż on? - oburza się Wiktor Wojciechowski, główny ekonomista Plus Banku.

Mundurowi mają jeszcze jedną przewagę nad cywilami. Jednocześnie z emeryturą mogą pobierać - to ewenement na skalę światową - część renty! A specjalna renta (tzw. III grupa inwalidzka) może zwiększyć emeryturę o 15 proc. Można ją dostać nawet za niewielki uszczerbek na zdrowiu. Cywil musi wybrać - albo renta, albo emerytura.

Mundurowi po odejściu z pracy się nie nudzą, bo przeważnie dorabiają. MSWiA nie ma pełnych danych, ilu funkcjonariuszy na emeryturze dodatkowo pracuje. Na pewno co najmniej 31 tys. osób, bo tyle wystąpiło o doliczenie do emerytury dodatkowych okresów pracy w cywilu. Wiele osób dorabia jednak na umowach o dzieło, a one nie wliczają się do stażu i nie ma ich w statystykach.

Przepisy zachęcają zresztą emerytowanych funkcjonariuszy do dorabiania. Cywile, którzy są na wcześniejszej emeryturze, tracą całe świadczenie, jeśli za dużo zarobią (powyżej 130 średniej krajowej). Mundurowi - nie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 32 sztos1

Monopol dla emerytowanych mundurowych

Tymczasem związkowcy mundurowi chcą jeszcze większych praw funkcjonariuszy. 8 czerwca zwrócili się do rządu z apelem, aby stworzyć katalog zawodów, w których mogliby pracować wyłącznie emerytowani mundurowi.

- Mamy w administracji państwowej ok. 30 tys. stanowisk pełnomocników ochrony informacji niejawnej. Wydawało nam się, że nikt lepszy nie będzie pasował na to stanowisko niż emerytowany policjant czy żołnierz. Tymczasem tylko jedna piąta tych stanowisk jest obsadzona przez byłych funkcjonariuszy czy żołnierzy, zdecydowana większość to cywile - narzekał w Sejmie jeden ze związkowców.

Jeszcze nie wiadomo, czy rząd zgodzi się na nowe przywileje dla funkcjonariuszy. Pewne jest natomiast, że PiS nie ograniczy dotychczasowych uprawnień.

Niedawno co prawda ZUS na zlecenie premier Beaty Szydło przygotował raport, w którym rekomendował, aby policjanci, żołnierze i strażacy, którzy pracują za biurkiem i nie biorą udziału w akcjach zagrażających życiu i zdrowiu, stracili wszelkie przywileje emerytalne. Premier Szydło po protestach związkowców zapowiedziała jednak, że zmian tych nie wprowadzi w życie.

Tymczasem emerytowanych mundurowych z przywilejami będzie coraz więcej. Od przyszłego roku również celnicy będą mieli prawo do mundurowych świadczeń.

Nie jest też wykluczone, że emerytury mundurowe będą mieli także funkcjonariusze straży marszałkowskiej czy strażacy z lotniskowych służb ratowniczo-gaśniczych. Opowiada się za tym część polityków PiS.

Jak wynika z danych z uzasadnienia do ustawy budżetowej na 2017 r., na emerytury i renty dla byłych pracowników służb mundurowych państwo wydaje 6,6 mld zł z budżetu MON oraz 8,5 mld zł z budżetu MSWiA. Łącznie to ok. 15 mld zł

Emerytów mundurowych jest obecnie ok. 250 tys.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz