Weszły w życie przepisy o dokumentach. Pomogą w walce z wyłudzeniami kredytów

Od piątku zaczęła obowiązywać ustawa o dokumentach publicznych, która ma pomóc w walce z fałszerstwami dokumentów i z wykorzystywaniem ich m.in. do wyłudzania kredytów. Ustawa dotyczy m.in. dowodów osobistych, paszportów, praw jazdy i legitymacji studenckich.

(fot. Bartłomiej Kudowicz / FORUM)

Ustawa autorstwa resortu spraw wewnętrznych i administracji zakłada m.in. powstanie rejestru dokumentów publicznych, prowadzonego przez ministra spraw wewnętrznych i administracji. Dzięki temu każdy obywatel ma mieć dostęp online do wzorów obowiązujących dokumentów publicznych z ich opisem, a także opisem podstawowych zabezpieczeń i sposobu weryfikacji ich autentyczności.

Zgodnie z regulacją przy MSWiA powstanie komisja do spraw dokumentów publicznych, która m.in. będzie brała udział w opracowywaniu nowych wzorów dokumentów. Ustawa określa też wymagania dla wytwórców dokumentów publicznych dotyczące zapewnienia bezpiecznej produkcji i określa zasady przechowywania dokumentów publicznych. Dokumentom takim, zależnie od ich znaczenia dla bezpieczeństwa państwa, zostanie przypisany minimalny poziom wymaganych zabezpieczeń.

Zgodnie z ustawą wszystkie blankiety dokumentów publicznych najważniejszych ze względu na bezpieczeństwo państwa będą wytwarzane przez jednoosobową spółkę Skarbu Państwa, której przedmiotem działalności jest wytwarzanie blankietów dokumentów i druków zabezpieczonych.

Ustawa wprowadza trzy kategorie dokumentów publicznych. Do pierwszej zaliczono dokumenty najważniejsze z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa, czyli m.in. dowód osobisty, paszport, dokumenty wydawane przez urzędy stanu cywilnego, niektóre dokumenty wydawane cudzoziemcom, tytuły wykonawcze wydawane przez sądy i referendarzy sądowych, Kartę Polaka, prawo jazdy, legitymacje służbowe m.in. Policji, Straży Granicznej, Służby Ochrony Państwa, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Inspekcji Transportu Drogowego i Żandarmerii Wojskowej.

Banki nadal będą mogły kserować dowody

W mediach pojawiły się wątpliwości dotyczące tego, czy banki będą mogły nadal kserować dowody osobiste. Nowe przepisy mają bowiem za zadanie ukrócić tworzenie replik i pozyskiwanie kopii dokumentów publicznych. W instytucjach finansowych kserowanie dowodów lub ich skanowanie (np. podczas zakładania konta w aplikacji mobilnej) jest na porządku dziennym. Zakaz nie będzie jednak dotyczył sektora finansowego, który nadal będzie mógł, a nawet powinien pozyskiwać kopie dokumentów tożsamości. Wynika to m.in. z zapisów prawa bankowego i tzw. ustawy AML (Anti-Money Laundering), wymierzonej w proceder prania pieniędzy.

W drugiej kategorii znalazły się dokumenty ważne ze względu na bezpieczeństwo państwa, bezpieczeństwo obrotu gospodarczego i prawnego w tym m.in. dotyczące broni, międzynarodowego przewozu towarów niebezpiecznych, potwierdzające wykształcenie wyższe i specjalistyczne oraz świadectwa dojrzałości.

Trzecią kategorią objęto dokumenty mające wpływ na bezpieczeństwo obrotu gospodarczego i prawnego w tym koncesje, pozwolenia, licencje, zaświadczenia, świadectwa i certyfikaty związane z bezpieczeństwem transportu, dokumenty potwierdzające kwalifikacje zawodowe, świadectwa ukończenia szkoły, legitymacje szkolne i studenckie oraz dokumenty uprawniające do różnych ulg.

Jak zaznacza MSWiA, dotychczas przepisy dotyczące dokumentów były rozproszone w niemal 400 aktach prawnych, brakowało jednolitych standardów zabezpieczeń przed fałszowaniem. Nie było też organu odpowiedzialnego za kształtowanie polityki bezpieczeństwa w tym zakresie.

"Z informacji Związku Banków Polskich wynika, że rocznie udaremnianych jest około 6 tysięcy prób wyłudzeń kredytów na podstawie fałszywych dokumentów. Fałszywe dokumenty są wykorzystywane w wielu przestępstwach związanych między innymi z przestępczością gospodarczą czy też finansową. Na podstawie sfałszowanych dowodów czy paszportów przestępcy tworzą fikcyjne tożsamości" - informuje resort spraw wewnętrznych i administracji.

Zgodnie z nowymi przepisami za wytwarzanie, oferowanie, zbywanie lub przechowywanie w celu sprzedaży replik dokumentu publicznego będzie groziła grzywna, ograniczenie wolności albo do dwóch lat więzienia.

MSWiA podkreśla, że wbrew informacjom podawanym przez niektóre media, ustawa nie wprowadza kary za wykonywanie kserokopii dokumentów np. w banku. "Istotne jest odróżnienie przeciwdziałania fałszerstwom dokumentów publicznych poprzez zakaz tworzenia ich replik od kopiowania zawartych w dokumentach danych osobowych. Ustawa o dokumentach publicznych nie zawiera regulacji w obszarze pozyskiwania danych osobowych na skutek kopiowania dokumentów. Kwestie te podlegają przepisom ustawy o ochronie danych osobowych" - zaznaczył resort.(PAP)

Autor: Marcin Chomiuk

mchom/ wus/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 35 piotrde

Dalej nie rozumiem jak to możliwe, że bez twojego podpisu ktoś może zaciągnąć na Ciebie kredyt. Tu powinna być weryfikacja wieloetapowa z 2 dokumentami, zaświadczeniem od pracodawcy, oraz pinem do karty lub przelewem na 1gr. Szczególnie jeżeli są na kwoty wyższe niż 10tys zł

! Odpowiedz
0 7 karbinadel

Parcie na "sprzedaż produktów" jest w bankach tak duże, że uprasza się procedury i przymyka oko na formalne niedociągnięcia

! Odpowiedz
1 3 skasowane_konto

Największym zagrożeniem są firmy pożyczkowe w których weryfikacja kredytowa jest niemal zerowa. Skan dowodu i kilka kliknięć przez internet im wystarcza aby wydać pożyczkę. Mała pożyczka do 1000zł na nieprzewidywane wydatki to jeszcze rozumiem. Od kwoty powyżej 1000zł jednak powinien być wprowadzony prawny obowiązek otrzymania od klienta podpisu na papierze.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 8 karbinadel

Lepiej późno niż wcale

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne