REKLAMA

We Włoszech rosną ceny w barach i u fryzjerów

2020-05-21 05:25
publikacja
2020-05-21 05:25

Espresso w cenie do 2 euro, usługi fryzjerskie droższe średnio o 25 procent - takie podwyżki odnotowano w wielu częściach Włoch po otwarciu barów i salonów usługowych. Według organizacji obrony konsumentów najbardziej ceny wzrosły w Mediolanie.

fot. Unai Huizi / / Shutterstock

“Otrzymujemy dziesiątki sygnałów o wzroście cen”- poinformowała organizacja Codacons po trzech dniach odmrożenia biznesu i usług w kraju. Według dotychczasowych obliczeń kawa zdrożała od ponad 20 do 53 procent.

To właśnie w barach, otwartych po ponad dwóch miesiącach przerwy notuje się największe podwyżki. W Mediolanie kawa espresso w niektórych lokalach zdrożało z 1,30 euro nawet do 2 euro, a w Rzymie z około 1 euro do 1,50. We Florencji cena wzrosła z 1,40 do 1,70 euro.

Także w wielu spośród przeżywających od poniedziałku oblężenie salonów fryzjerskich ceny poszły w górę, np. strzyżenia średnio z 20 do 25 euro. Ale są też miejsca, w których podwyżki sięgnęły ponad 60 procent.

Stowarzyszenie konsumenckie gromadzi również liczne sygnały o wzroście cen żywności.

„To prawdziwy skandal, że handlowcy i usługodawcy przerzucają ciężar straconych wpływów i kosztów związanych z bezpieczeństwem sanitarnym na barki konsumentów”- podkreślił prezes Codacons Carlo Rienzi. Zadeklarował gotowość zgłoszenia tych przypadków w prokuraturze.

Z Rzymu Sylwia Wysocka(PAP)

sw/ jm/

Źródło:PAP
Tematy
​Otwórz Konto z Kartą Otwartą na Dzisiaj i ciesz się nią bezpłatnie!

​Otwórz Konto z Kartą Otwartą na Dzisiaj i ciesz się nią bezpłatnie!

Advertisement

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Komentarze (7)

dodaj komentarz
marianpazdzioch
Myśleli że pieniądze rosną na drewach, a tu taka niespodzianka. Za siedzenie w domu i nicnierobienie też trzeba płacić.
dziki_losos
> „To prawdziwy skandal, że handlowcy i usługodawcy przerzucają ciężar straconych wpływów i kosztów związanych z bezpieczeństwem sanitarnym na barki konsumentów”

A da się inaczej?
pdox
No właśnie, lewica nie jest w stanie zrozumieć, ża koszt każdego obciążenia przedsiębiorcy w ostatecznym rozrachunku ponosi klient. Setki lat praktyki, a do tech jełopów to ciągle nie dociera.
marianpazdzioch odpowiada pdox
Oni mają to gdzieś. Albo nawet ich to nakręca, bo nie ma lepszego samograja niż zwalczać skutki swoich błędów, obciążajac nimi wszystkich naokoło. Odwieczna walka z biedą i niesprawiedliwością, którą samemu się napędza.
dziki_losos
Espresso za 2 euro? No tego to już za wiele! Każdy rodowity Włoch burzy się, jeśli to to kosztuje więcej niż 1 euro - po 2 euro to jest kawa dla turystów, nie dla normalnych ludzi.
samsza
Wchodzisz do baru, do fryzjera, otwierasz lodówkę... a tam deflacja...

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki