800 żołnierzy Gwardii Narodowych, skierowanych na ulice Waszyngtonu przez prezydenta USA Donalda Trumpa, przystąpiło do misji - ogłosił w czwartek Pentagon. Gwardziści mają wspierać policję i federalne organy ścigania.


Wcześniej wiadomo było, że pewna grupa gwardzistów zaczęła pełnić swoje obowiązki w amerykańskiej stolicy. Decyzję o skierowaniu Gwardii na ulice Waszyngtonu Trump podjął w poniedziałek argumentując to walką z przestępczością. Tego dnia przejął też kontrolę nad waszyngtońską policją.
Jak przekazała rzeczniczka prasowa resortu obrony Kingsley Wilson, zmiany liczące od 100 do 200 nieuzbrojonych żołnierzy Gwardii będą całodobowo wspierać policję Waszyngtonu i funkcjonariuszy federalnych organów ścigania w ochronie zabytków i budynków federalnych, przeprowadzaniu „patroli bezpieczeństwa” i „upiększaniu terenu”. Dodała, że misja będzie trwać dopóki „nie zostanie przywrócone prawo i porządek” w Dystrykcie Kolumbii - napisał „New York Times”.
Biały Dom podał, że w nocy ze środy na czwartek w Waszyngtonie aresztowano 45 osób, w tym 29, które przebywają w kraju nielegalnie. W mieście usuwane są też obozowiska osób bezdomnych. W czwartek w Gabinecie Owalnym Trump ocenił, że „przestępczość w Waszyngtonie jest gorsza niż kiedykolwiek wcześniej”. Ze statystyk wynika, że przestępczość w mieście spadła do najniższego poziomu od 30 lat, ale według prezydenta dane są „sfałszowane”.
Trumpa poproszono też o komentarz w sprawie zacieśnienia współpracy między waszyngtońską policją a służbą imigracyjną (ICE). Prezydent stwierdził, że to „wspaniały krok”. - Myślę że to mogłoby stać się w całym kraju. Chcemy zatrzymać przestępczość - zadeklarował.
Wieczorem w środę Trump ocenił, że „Waszyngton ma jeden z najwyższych poziomów przestępczości na świecie, wyższy niż w wielu najbrutalniejszych krajach trzeciego świata”.
W 2023 roku w Dystrykcie Kolumbii, liczącym około 700 tys. mieszkańców, odnotowano 274 morderstwa. Był to najwyższy wynik od 20 lat - podała AP. Agencja zaznaczyła, że mimo iż Waszyngton jest jednym z najniebezpieczniejszych dużych miast Ameryki, w innych ośrodkach wskaźnik przestępczości jest wyższy.
Oceniając poniedziałkową decyzję prezydenta agencja Associated Press napisała, że Trump wyolbrzymił lub przeinaczył wiele faktów dotyczących bezpieczeństwa publicznego w Waszyngtonie. Wg AP pominął też znaczną część kontekstu.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ piu/



























































