Czwartkowa sesja na Wall Street przyniosła niewielkie wzrosty głównych indeksów. W centrum uwagi inwestorów są wyniki kwartalne spółek, środowa decyzja Fed w sprawie stóp proc., a także kolejna zapowiedź prezydenta Trumpa o nałożeniu ceł na Kanadę i Meksyk.


Dow Jones Industrial na zamknięciu wzrósł o 0,38 proc., do 44.882,13 pkt.
S&P 500 na koniec dnia wzrósł o 0,53 proc. i wyniósł 6.071,17 pkt.
ReklamaZobacz także
Nasdaq Composite zwyżkował o 0,25 proc. do 19.681,75 pkt.
Indeks spółek o średniej kapitalizacji Russell 2000 rośnie o 1,06 proc. do 2.307,35 pkt.
Wskaźnik zmienności VIX spada o 0,43 proc. do 15,86 pkt.
Indeks S&P 500 i technologiczny Nasdaq Composite są na dobrej drodze, aby zakończyć tydzień na minusie, pomimo odrobienia części strat z poniedziałkowej wyprzedaży. Indeks Dow jest jedynym głównym indeksem, który odnotowuje tygodniowy wzrost.
Uwaga inwestorów skupiła się w czwartek na wynikach kwartalnych wielu spółek technologicznych o dużej kapitalizacji. Akcje Meta Platform i Tesli wzrosły odpowiednio o 1,6 i 2,8 proc., podczas gdy Microsoft stracił ponad 6 proc.
Meta pobiła wyniki finansowe, ale akcje Microsoftu spadły po tym, jak spółka rozczarowała prognoza kwartalnych przychodów firmy. Inwestorzy nie przejęli się brakiem zysków i brakiem wzrostu przychodów w Tesli.
"Wczoraj wieczorem otrzymaliśmy raport o trzech głównych spółkach technologicznych o dużej kapitalizacji i w większości przypadków wszystkie z nich weszły i wyszły bez szwanku" – powiedział Art Hogan, główny strateg rynkowy w B. Riley Wealth Management.
"To pozytywne, jeśli spojrzymy na łączną liczbę firm, które złożyły raporty, oraz na to, ile firm pobiło oczekiwania zarówno pod względem przychodów, jak i zysków" - dodał.
Z drugiej strony, inwestorzy byli nieco ostrożni w kupowaniu po tym, jak wzrost PKB w czwartym kwartale wyniósł zaledwie 2,3 proc., rozmijając się z oczekiwaniami.
W środę Fed przerwał serię obniżek stóp proc. i pozostawił je na dotychczasowym poziomie w przedziale 4,25-4,50 proc.
"Fed podjął tę decyzję z właściwych powodów, co oznacza, że dane gospodarcze wydają się na razie spójne z utrzymaniem stóp na niezmienionym poziomie" – powiedział Hogan.
"Daje im to również czas na przyjrzenie się polityce nowej administracji i próbę modelowania, jaki wpływ będzie to miało zarówno na gospodarkę, jak i inflację" - dodał.
Prezes Fedu Jerome Powell poinformował podczas środowej konferencji po posiedzeniu Rezerwy, że Fed nie musi się spieszyć ze zmianami stóp procentowych. Dodał, że stopy proc. w USA znajdują się znacznie powyżej poziomu neutralnego dla gospodarki.
„Zaczynamy dostrzegać potencjalne osłabienie retoryki o wyjątkowości Stanów Zjednoczonych. Myślę, że Europa to wykorzystuje” – powiedziała Daniela Hathorn, starsza analityczka rynkowa w Capital.com. (PAP Biznes)
pr/

























































