REKLAMA

Walka z samowolą budowlaną. Musi donieść sąsiad lub zdarzyć się wypadek

2020-02-12 06:17
publikacja
2020-02-12 06:17

Samowole budowlane mają się w Polsce dobrze. Mała jest ich wykrywalność, bo brakuje pieniędzy - pisze środowa "Rzeczpospolita". Dziennik powołuje się na ekspertów, którzy twierdzą, że walka z samowolami w Polsce to fikcja.

/ fot. Pixabay.com /

"Rzeczpospolita" cytuje Mariolę Berdysz, dyrektor fundacji Wszechnica Budowlana, która mówi, że liczba samowoli budowlanych jest olbrzymia. Jej zdaniem wynika to ze słabej wykrywalności, a "skuteczność nadzoru budowlanego jest żadna".

"Nadzór nie podejmuje działań z urzędu, tylko reaguje na doniesienia, lub gdy zdarzy się tragiczny wypadek. To nie dziwi. Jak wynika z ostatniego raportu NIK, powiatowe inspektoraty cierpią na niedobór kadr i są chronicznie niedofinansowane" – uważa dyrektor Berdysz cytowana przez "Rz".

Z kolei Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich uważa, że by poprawić wykrywalność samowoli, pilnie potrzeba pieniędzy.

Jego zdaniem, powiatowe inspektoraty nadzoru budowanego wymierają. "Niedobór kadr jest dramatyczny. Inspektoraty funkcjonują, bo powiaty udostępniają im pomieszczenia, samochody i sprzęt biurowy. Nikt nie chce pracować w nadzorze, zarobki małe, trudno więc ściągnąć fachowców. Wielokrotnie próbowano go reformować, ale nic z tego nie wyszło. A starczyłoby rocznie z budżetu państwa na nadzór przeznaczyć dodatkowych 40–50 mln zł. Dla państwa to niewiele, a nadzór mógłby prawidłowo funkcjonować" – mówi Wójcik. (PAP)

aop/ jann/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (4)

dodaj komentarz
peluquero
w duzym mieście inspektor nadzoru ma średnio 800 kontroli rocznie, biorac pod uwage liczbe dni w terenie 4x50tygodni = 200 czyli 4 kontrole dziennie, na niektorych spotka się łacznie 10 osob w tym prawników rzeczoznawców obu stron trzeba spisać protokół dojść do sedna sprawy wykonać obmiary ocenę techniczną kazde słowo w duzym mieście inspektor nadzoru ma średnio 800 kontroli rocznie, biorac pod uwage liczbe dni w terenie 4x50tygodni = 200 czyli 4 kontrole dziennie, na niektorych spotka się łacznie 10 osob w tym prawników rzeczoznawców obu stron trzeba spisać protokół dojść do sedna sprawy wykonać obmiary ocenę techniczną kazde słowo z protokołu moze byc potem kwestionowane a same zapisy protokołu podpadają pod kk dokument urzędowy. To wszystko za pensję 1/3 tego co na budowie przy skrajnie trudnych warunkach pracy, samodzielne stanowisko z naciskami z dwóch trzech czasem więcej stron. Jeśli nadzór sam by jeździł na kontrolę to jest podstawą dla inwestora by złożyć zawiadomienie do prokuratury o nadzużyciu j przekroczeniu czynności służbowych, także nadzór w własnej woli wrecz nie może działać obecnie jak policja budowlana. Ponadto trudno się spodziewać by ludzie którzy toną w robocie sobie ją jeszcze wynajdowali, tacy sadomasochiści w nadzorze nie pracują. Błedem jest też myślenie że nadzór sprawdzi prawidłowośc wbicia kazdego papiaka, inżynier budownictwa po coś i za coś uprawnienia budowlane dostaje. Prawo budowlane powinno byc uproszczone na wzór zachodnich sąsiadów, podstawą jednak jegi sprawnego dzialania są sądy, to przez niedziałającą sprawnie władzę sądowniczą jest problem z egzekwowaniem prawa budowlanego i nie tylko
-balrog-
I czy z tego powodu dzieją się jakieś kataklizmy? No był teraz jeden przypadek zginęło 3 ludzi, współczuję rodzinom tragedii. Ale jakoś w pełni "zalegalizowane" budynki potrafią się nieraz i zawalić. Niech po prostu wobec winnych zostaną wyciągnięte realne konsekwencje.
Skończmy wreszcie z myśleniem
I czy z tego powodu dzieją się jakieś kataklizmy? No był teraz jeden przypadek zginęło 3 ludzi, współczuję rodzinom tragedii. Ale jakoś w pełni "zalegalizowane" budynki potrafią się nieraz i zawalić. Niech po prostu wobec winnych zostaną wyciągnięte realne konsekwencje.
Skończmy wreszcie z myśleniem "prewencyjnym" a zacznijmy w końcu "represje". Dajmy ludziom wolność, ale jeśli tej wolności ktoś będzie nadużywał i np. w sferze budowlanej wybuduje budynek urągający wszelkim normom, to będzie miał dużo większe problemy niż teraz. Inaczej obudzimy się w społeczeństwie niewolników, którzy na każdy przejaw działalności będą potrzebowali urzędowej pieczątki.
Trudno się dziwić ilości samowoli, skoro prawo budowlane jest takie nieelastyczne. Mało kto zdaje sobie sprawę, że np. na przywieszenie plastikowej reklamowej tabliczki na elewacji kamienicy potrzeba zgodnie z prawem zgłoszenia.... I potem się dziwią, że ludzie mają przepisy gdzieś.
ertom
Dokładnie. 2 dni temu strażacy w Falmirowicach wyjechali na interwencje, a w tym czasie wiatr zerwał im dach z remizy. Ciekawe czyja byłaby wina gdyby ktoś zginął.
alex12
Nie sądzę, że gdyby mieli te 50 mln to zauważyli by tą szopę w polu w Białce Tatrzańskiej. Problem się wydaje leżeć gdzie indziej ale zawsze łatwiej narzekać na brak funduszy...

Powiązane: Budowa domu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki