REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

W Szwecji rozpoczął się odstrzał niedźwiedzi. Wraca dyskusja o badaniach dla myśliwych

2025-08-24 15:00
publikacja
2025-08-24 15:00

W Szwecji rozpoczął się w czwartek sezon polowań na niedźwiedzie brunatne. W tym roku władze zezwoliły na odstrzał ok. 20 proc. populacji, czyli 465 drapieżników. To mniej niż w poprzednich latach, ale zdaniem ekologów wciąż zbyt dużo.

W Szwecji rozpoczął się odstrzał niedźwiedzi. Wraca dyskusja o badaniach dla myśliwych
W Szwecji rozpoczął się odstrzał niedźwiedzi. Wraca dyskusja o badaniach dla myśliwych
fot. Jim Urquhart / / FORUM

– (Populacja - PAP) niedźwiedzi nie zdąży się odrodzić – oceniła Beatrice Rindevall, szefowa największej szwedzkiej organizacji na rzecz zachowania przyrody, Naturskyddsfoereningen.

Niepokój ten podziela naukowiec ze Szwedzkiego Uniwersytetu Rolniczego (SLU) Jonas Kindberg, który zwrócił uwagę, że choć skala tegorocznego odstrzału jest mniejsza niż w poprzednich latach, to dla zachowania ciągłości gatunku ważny jest rozkład płci i wiek osobników. – Tak naprawdę nie wiadomo, jakie będą skutki spadku populacji – podkreślił. Dodał, że niedźwiedź potrzebuje co najmniej pięciu lat, aby osiągnąć dojrzałość płciową.

W 2024 r. szwedzkie władze zezwoliły na odstrzał 485 niedźwiedzi, a w 2023 r. od kul myśliwych zginęły 722 osobniki, najwięcej w historii prowadzenia tego rodzaju statystyk.

Tegoroczny limit został podzielony na poszczególne regiony. W hrabstwie Jaemtland w środkowej części kraju pozwolono na wybicie 108 niedźwiedzi, a w Norrbotten na północy – 24. Wielu myśliwych, aby zakończyć wyprawę sukcesem, stosuje przynętę, wymaga to jednak zgody władz. Według lokalnej gazety „Tidningen Angermanland” pierwszy w tym sezonie niedźwiedź padł pod Solleftea na północy kraju. Polowania będą możliwe do połowy października.

Według Szwedzkiego Stowarzyszenia Ochrony Drapieżników licencjonowane polowania na niedźwiedzia brunatnego są niezgodne z obowiązkami Szwecji wynikającymi z dyrektywy siedliskowej UE. Organizacja bezskutecznie próbowała zaskarżyć decyzję władz o tegorocznych limitach na odstrzał.

Konieczność zmniejszenia populacji niedźwiedzi tłumaczona jest koniecznością ochrony innych gatunków oraz możliwym zagrożeniem dla ludzi. Szwecja, choć słynie z działań na rzecz ochrony środowiska, tradycyjnie jest krajem myśliwych, których liczba szacowana jest na ok. 270 tys. W polowaniach uczestniczą nie tylko dorośli, ale też dzieci.

Debatę na temat łatwego dostępu do broni myśliwskiej wywołała sprawa lutowej masakry w szkole dla dorosłych w mieście Oerebro; zginęło 11 osób, w tym sprawca. Mężczyzna, choć miał trudności z funkcjonowaniem w społeczeństwie, zdał egzamin myśliwski i posiadał zezwolenie na posiadanie półautomatycznego karabinu AR-15, którego użył w strzelaninie. Po tym zdarzeniu rząd zdecydował o zakazie sprzedaży tego rodzaju broni.

Ze Sztokholmu Daniel Zyśk (PAP)

zys/ akl/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (3)

dodaj komentarz
nierzad
w przypadku ekologów powinno byc odwrotnie,80% do utylizacji,20% do hodowli
ironp
Przy tak małej populacji limity ilościowe są bez sensu. Powinno być jak z naszym żubrem (przynajmniej tak bywa), że typuje się konkretną sztukę a potem czeka aż jakiś chętny zapłaci za taką możliwość.
tomitomi
...a , Gareta Thunberg to co na to ??

Powiązane: Myśliwi i polowania

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki